Pierwszy model plastikowy i pierwszy model skończony od kilku lat.
Jeden z dwóch prototypów znajduje się w Kubince, w standardowym zielonym, ja zdecydowałem się na kamuflaż i mocniejsze zużycie. Największym moim błędem było to że siedziałem nad nim za długo przez co chwilę gubił mi się koncept.
Model jest trumpetera, bezproblemowy, chociaż duży minus za sposób montażu armaty. Jak lubię przeróbki tak poza mechanizacją uchwytu transportowego(wajcha blokująca pękła od olejów, musiałem unieruchomić) i przewierceniem dziur w kmie nie ruszałem nic. Nie chciałem na samym początku bawić się z robieniem spawów.
I reszta: https://imgur.com/a/0tPga0J