Skocz do zawartości

Kalor

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    581
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Zawartość dodana przez Kalor

  1. Idzie mi to irytująco powoli. W każdym razie gdzieś w marcu (prawie)skończyłem wszystkie 8 kół nośnych, zostały jeszcze śruby mocujące. Miałem szczęście że szwedzi byli leniwi i wykorzystali koła z centuriona, ułatwiło mi to projektowanie, nie żeby te koła były specjalnie łatwe w produkcji :/. Koła napinające, montowane na mimośrodzie, w pełni ruchome. Wszystko jeszcze w robocie, ale chciałem sobie podbić wyświetlenia.
  2. Kalor

    AT-ST, 1:48 Bandai

    Napisałem że niezbyt: nogi poruszają się głównie w jednej płaszczyźnie a stopom brakuje przynajmniej jednego stopnia swobody więcej przez co robot przy tak szerokich stopach nadaje się jedynie do chodzenia po płaskim.
  3. Kalor

    AT-ST, 1:48 Bandai

    Nie do końca jestem zadowolony z tego jak żarzy się szrama na pancerzu, ale akurat miałem fazę na świecące się elementy i nie mogłem sobie odpuścić. A taka pozycja wydaje mi się bardziej dynamiczna, w ogóle to ciężko go jakoś ciekawie ustawić bo nogi są niezbyt konfigurowalne, jak na All Terrain to stopy powinny być ruchome przynajmniej w dwóch osiach.
  4. Kalor

    AT-ST, 1:48 Bandai

    Aż tak źle?
  5. Cześć, Kolejny projekt który przeszkadzał mi na biurku od jakiegoś czasu, znowu przez brak koncepcji na weathering - muszę w końcu skupić się na pojazdach dla których mam jakieś zdjęcia referencyjne. Nie za bardzo mam ochotę się rozpisywać, przymusowe pracowanie z domu za bardzo daje mi w kość. I cały album z resztą zdjęć: https://imgur.com/a/ksq9xW0 *STRV powoli się robi.
  6. Dzięki! Najtrudniejsze to chyba jest zrobienie kół i gąsienic, a to nawet jakoś idzie - już mam prawie koła jezdne skończone.
  7. Dzięki, o ile pamiętam to ty na modelworku podzieliłeś się maskami do kamuflażu?
  8. Ostrzegam, ja mam bardzo wolne tempo!
  9. Cześć! Zacznę od tego jakie mam założenia na ten model. Skala to 1:25, jestem do niej przyzwyczajony jako że od zawsze robiłem w kartonie, no i nie potrafię w 1:35 niektórych elementów wykonać. Materiał to HIPS, papier i wszystko co wpadnie mi w ręce i czego wygodnie mi użyć, papier nasączam żywicą paraloid dla wzmocnienia. Modeluję 3D w solidWorksie na podstawie planów z kilku gazet i modelu 3D z WoTa(zaskakująco poprawny). Malowanie będzie na pewno szwedzki splinter, jak bardzo styrany będzie jeszcze nie wiem, do malowania jeszcze kilka miesięcy. Tak wygląda Strv: A tak się robi(wszystkie zdjęcia? Kadłub jest długości kartki A4, jest co trzymać w rękach. Malowanie zajmie wieki. Najpierw żeby nie mieć zupełnej wydmuszki zrobiłem przedział bojowy. Jak się przyjrzeć to brakuje tam mnóstwa rzeczy, ale już się nauczyłem że jak będę za długo nad takimi rzeczami siedział to stracę zainteresowanie. Swoją rolę spełnia, przez włazy będzie wyglądać wystarczająco dobrze. Poza tym ciężko o dobre zdjęcia. Następnie mamy właz/wieżyczkę dowódcy. Nie mogłem się powstrzymać i jest ruchoma. Peryskopy dowódcy i kierowcy: Właz kierowcy jeszcze powstaje, dla odmiany przeniosłem się do prac nad zawieszeniem. Ogniwa Diehl 570G pomimo że podobne to nie są te same co w leopardach. Odlewam z żywicy(uczę się) według instrukcji BigTanka, z dwuczęściowych form. Wypadałoby teraz zrobić zawieszenie, jako że jest najbardziej żmudną częścią i najfajniejszą robotę na górze zostawić na koniec. Mam już 3/4 pracy nad kołami jezdnymi za sobą. Już za kilka tygodni zobaczymy czy udało się z mechanizmem i strv będzie mógł się pochylać
  10. Kalor

    SU-101 1:35

    Będzie, będzie, tylko nie mogłem się przez weekend ogarnąć.
  11. Kalor

    SU-101 1:35

    Sowieckie lotniskowe z lat '40-'60, promień 1.5m. Brałem stąd: https://forum.corvusbelli.com/threads/nice-option-for-cheap-large-hex-surface.35869/
  12. Kalor

    SU-101 1:35

    Pierwszy model plastikowy i pierwszy model skończony od kilku lat. Jeden z dwóch prototypów znajduje się w Kubince, w standardowym zielonym, ja zdecydowałem się na kamuflaż i mocniejsze zużycie. Największym moim błędem było to że siedziałem nad nim za długo przez co chwilę gubił mi się koncept. Model jest trumpetera, bezproblemowy, chociaż duży minus za sposób montażu armaty. Jak lubię przeróbki tak poza mechanizacją uchwytu transportowego(wajcha blokująca pękła od olejów, musiałem unieruchomić) i przewierceniem dziur w kmie nie ruszałem nic. Nie chciałem na samym początku bawić się z robieniem spawów. I reszta: https://imgur.com/a/0tPga0J
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.