Skocz do zawartości

Jordan

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    15
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

1 Neutral

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Skończyłem niedawno wersję bez dachu. Całkiem przyjemnie się składało, wszystko dobrze do siebie pasuje.
  2. Można się dowiedzieć, jaki to sposób?
  3. Jordan

    Meng Model D9R

    Przecież autor napisał, że podstawka jest tymczasowa.
  4. Sklejałem ten model Zvezdy jakiś czas temu i potwierdzam, że jakość jest świetna. Bardzo przyjemnie szła praca
  5. Witajcie. Też dwa dni temu kupiłem ten model. Sprawdziłem przed chwilą i opony wyglądają normalnie, nie jest nic zapadnięte.
  6. Chyba tak, choć muszę przemyśleć, czy ja traktuję to klejenie tak bardzo serio, czy jednak jako rozrywkę
  7. Dziękuję za komentarze i konkrety. Wezmę to pod uwagę przy kolejnych pracach. Co do munduru i kamuflażu - pełna zgoda
  8. Ok, rozumiem. Ale nic pozytywnego? ? To prawda, że oglądając zdjęcia tych pojazdów nie widziałem aż tak bardzo zmęczonego, jak wyszedł mój model. Co do brudzenia, kurzenia i obić, to robiłem je na podstawie swoich doświadczeń z użytkowania samochodu terenowego i jazdy po zakurzonych drogach czy szlakach, po których wszystko jest zapylone. Poobijałem maskę przy grillu, bo tam może zrobić to lina, podobnie jak przy uchwytach na środku maski, progi, obite przez kamienie, tył, od wrzucania i wyciągania gratów z bagażnika i dach, po którym się chodzi. Być może przesadziłem, szczególnie w odniesieniu do eksploatacji wojskowej Człowiek ma te wszystkie specyfiki i proszki, to chce użyć ich wszyyystkiiiich!! ? Zostaje mi zrobić następnego Humvee, czystszego i mniej zniszczonego
  9. Aha, a coś więcej?
  10. I jeszcze kilka fotek.
  11. Oto mój drugi, po Challengerze, model wykonany w ostatnim czasie. Malowany pędzlem, zastosowałem wash i pigmenty, próbowałem też zrobić efekty obicia. Wydaje mi się, że kurzenie wyszło trochę lepiej niż w przypadku czołgu. Model klejony niemal z pudełka. Z powodu zgubienia haka wyciągarki, zrobiłem swój i dodałem linę. Pomalowany jeden z członków załogi - to moja pierwsza figurka. Wiem, że kamuflaż powinien wyglądać nieco inaczej. Został jeszcze żołnierz z wieżyczki, mam nadzieję, że wyjdzie lepiej. Na samochodzie zapinki maski przykleiłem za wcześnie, więc nie są dopasowane. Nie zakryłem też reflektorów przed nałożeniem lakieru mat, więc zmatowiały. Lakieru matowego położyłem zresztą trochę za dużo, przez co w niektórych miejscach po wyschnięciu zrobił się taki jakby osad. Tutaj wkomponowało się to jako zakurzenie, ale ogólnie coś zrobiłem nie tak. Czekam na uwagi i opinie
  12. Może być takie wrażenie przez to, że tych pigmentów piaskowych jest chyba trochę za dużo Tak czy tak - dzięki Dzięki! Tak, działam już z następnymi i chyba jest lepiej Wielkie dzięki!
  13. Witajcie. Obserwuję forum od jakiegoś czasu i wreszcie zebrałem się, by pokazać i swoją pracę. To pierwszy model po ponad 20 latach przerwy, ale czułem się jakbym w ogóle wszystko zaczynał od nowa. Czołg klejony z pudełka, malowany pędzlem. Pierwszy raz stosowałem farby akrylowe, pierwszy raz postarzanie i brudzenie - wash oraz pigmenty. Pierwszy raz robiłem też zdjęcia i prowizoryczne studio okazało się ciut za małe na czołg. Wiem, że parę elementów, jak np. reflektory czy karabin, można było zrobić lepiej. Nie pomalowałem wizjerów na wieży - zauważyłem ten błąd już po wszystkim. W modelu brakuje zestawowego załoganta, ale jeszcze nie porwałem się na malowanie figurki.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.