Jump to content

chorąży

Members
  • Content Count

    307
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

6 Neutral

Personal Information

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Ciężarówka składa się sama, więc z gradem pewnie też nie będzie problemu, ja zasiadam i kibicuję
  2. Bardzo mi się podoba :) ps: A co do łusek, to ostrożnie bo w realu można się na takich luźnych, "pod nogami" wyp..... ić, zwłaszcza na pace pojazdu w ruchu ....
  3. Świetny pomysł zasiadam w pierwszym rzędzie
  4. No to ja tradycyjnie zasiadam i podglądam (oczywiście warsztat )... Obaj są w "16" ??
  5. chorąży

    Serce Lodu

    Moje 3 grosze.. .... długość miecza :) podstaw kamień, na którym opiera miecz. Logicznym to jest, jakby opierał na płycie kamienia, to mógłby się pośliznąć :) więc jaki problem. Kolor kolczugi, a skąd wiadomo, ze musi być ciemna a nie jasna ? Mi tam się podoba. Kompozycja, jak z książki, gratuluję kolejnej doskonałej sceny :)
  6. chorąży

    Serce Lodu

    Kolejny świetny temat i przyłaczam się do apelu Nie zaśmiecać Koledze wątku !!!!
  7. Nawet jest taki już gotowy staroć Zvezdy sklejony ze 20 lat temu i gdzieś na najniższej półce wystawy z sentymentu nadal stoi, już bez wkm Coś około południa przemyśliwałem taki wariant
  8. Podglądam ... na "drugim" A co do książek to dobrze mi się je czytało stąd to tempo, a że choroba się przyplątała, to jest okazja .... Szkielet figurki mi schnie, jak tylko wydobrzeje zabiore sie za milliput, zobaczymy co z tego wjdzie
  9. Nie chwaląc się, w związku z grypą, a więc, czas skończyłem właśnie czytać 3 a więc ostatnią książkę S. Nieściura. No teraz zdrowieć i do sklejania... Jak tam warsztat ??
  10. Nie wiem czy to ważne, ale w tamtych czasach pociski przecieraliśmy zaolejoną, czystą szmatą, ładowane były ze skrzyń, pojemników, gdzie też były naolejone. Nie były śliskie, ale były czyste (w stelażach, uchwytach), zresztą jak już były wewnątrz czołgu, to zazwyczaj zostawały zużyte, dlatego nie zdążyły się odrzeć, porysować itd... Zresztą często "ropowaliśmy" pojazdy i z środka i z zewnątrz, także w "polu" bo to był nasz dom i staraliśmy się żeby nie było tak syfu, smrodu np: starczyło trochę błota i w niewłaściwym momencie można sie było pośliznąć itd., itd, krew czy wymiociny, jak ktoś rozbił sobie nos, czoło, albo zapadł na "chorobę morską" staraliśmy się usuwać "natychmiast" więc... Komentarz nie pod kątem tego modelu, ale ogólnie i na marginesie, poza tym model naprawdę mi się podoba, wyjdzie bardzo realistycznie.......
  11. Olej "kolesi", przecież wiesz jak tu jest, najwięcej do krytykowania ma ten co nie umie "sklejać", bo po prostu zazdrości, zwykła zawiść. Ja w każdym razie czekam na kolejne sprawozdania z Twojego warsztatu Figurki, prima, ja swoją obfotografuję jak do domu wrócę ps. trailer klasa
  12. Co za zbieg okoliczności, a ja właśnie dziś kupiłem: Wedle Zasług, Ostatniego zeżrą psy i Do zobaczenia w Piekle. Inspirując sieęteż figurkami z "mostu" na podstawie sapera (tego z wykrywaczem) z "soviet-afgan war (1979-1988) Soviet sappers dłubię swojego, próbnego "stalkera", zobaczymy co z tego wyjdzie :) pomijając fakt, ze "coś tam" (też na próbe) z Kitaja płynie ..
  13. Można skaleczyć się tym "monolitem" :)
  14. I co nowego w temacie ???
  15. Przy okazji, w Czeskim Modelarzu ( marzec) jest 3 więc kolejny artykuł pt : Znajdź i zniszcz" z serii postapocalyptos... autorstwa Antonio Casas Garcia
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.