Skocz do zawartości

patrykd

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 719
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Zawartość dodana przez patrykd

  1. Udalo mi sie przesLifowaac blaszki i jest lepiej chodź nie idealnie. Cyna jakos sie trzyma. Aceton czy plyn do trawiwnia blaszek nie poprawił sytuacji.
  2. W zamiarze są to regularni zolnierze wermachtu, ktorzy jada sobie w pojezdzie. Nie zmieniam ich na takich stojacych przy dziale bo to bez dioramy by sie nie sprawdzilo u mnie
  3. Mam jeszcze jeden problem. Otoz jeden z pomniejszych zestawów blaszek Parta jest pokryty jakims brazowawym lakierem czy czyms w tym kolorze do czego za cholere nie klei się cyna lutownicza. Po przeszlifowaniu pojawia sie normalny mosiadz. Sek w tym ze w zestawie są też malutkie detale ktore podvzaas szlifowania vlaszek moge uszkodzic. Czy ktos wie jak chemicznie usunac tą brązową powłokę? To moze byc rownie dobrze utleniony mosiądz?
  4. To jest konfiguracja zdjęciowa Spokojnie działo będzie złożone do transportu jak należy i zapakowane na wózki
  5. Najłatwiejsze prace za mną. Teraz będzie dużo zabawy z wózkami no i na końcu z osłonami działa.
  6. patrykd

    Opel Blitz Tamiya 1/35

    Przycinaj nieco krócej druciki osi zawiasów bo za daleko wystają
  7. Fajne kolory dla camo. Są takie przyjemne i nienasycone.
  8. ja znalazłem takie gwiazdkowanie na STUGU z pancerzem z cementu
  9. Czyli jednak sporadycznie zdarzalo sie przewozic dzialo z bocznymi nogami otwartymi. Aczkolwiek to bylo pytanie w ramach ciekawostki bo niwktorzy modelarze tak to dzialo ukazują.
  10. Mam jeszcze jedno pytanie. Czy ma ktos zdjecie transportowanej armaty z rozlozonymi bocznymi nogami. Skoro zdarzalonsie strzelac z wózków bezposrednio i na nich byly rozlozone boczne nogi bez ich osadzania na podlozu. Zastanawiam sie czy mozna bylo tak przewozić armatę.
  11. Zaloganci sa z wermachtu. Poczatek wojny
  12. Przyszły figurki. Jak się prezentują widać na poniższym zdjęciu. Mam prośbę do tych co się znają na mundurach. Może mi ktoś opisać jakie modele bluz, spodni, szelek są na tych figurkach, bo nie do końca wiem jakich kolorów użyć do ich pomalowania. Wyglądają mi na jakieś wczesne mundury ale nie wiem co to do końca. Poza tym wrzucam też pierwsze zdjęcia FLAKA 88/36
  13. Ten kolor taki mało ruski ?
  14. patrykd

    Opel Blitz Tamiya 1/35

    Będę kibicować. Za ten wypychacz na resorach tamyia powinna zwolnić swojwgo konstruktora form
  15. Bez zbędnego gadania udało mi się skończyć pojazd. Wrzucam tutaj tylko ze względów kronikarskich jedną fotkę. Teraz biorę się za działo 88. Tutaj będzie sporo zabawy bo mam aż do niego 3 zestawy blaszek. Ps. Co do figurek to zaryzykuję i wezmę te co na początku wrzuciłem. Najwyżej zmienię je na inne jak mi nie będą pasować.
  16. A co to za set z MB masz linka?
  17. Rozumiem ogólne zawiedzenie tematem. Faktycznie concertina jest tylko zwiazana w 3 punktach i polozona luźno na pancerzu. Za to plecaki są obwiązane pasami i ściągnięte napinaczem. Nie widac moze tego na zdjęciach ale tak jest. Kolo zapaasowe ma specjalną siatkę, a reszta upchana jest w pojemnikach bagażowych. Prawdą jest że w ostatnim etapie budowy chyba poszedłem po bandzie z tematem bagażu wynikało to ze znużenia tematem. Pisalem juz o tym iż zgadzam sie z tym że klatka mogłaby być bardziej przybrudzona. Jedno jest pewne, że niwpotrzebnie trudziłem się z elementami fototrawuonymi jak końcowy wfekt jest mierny.
  18. Jak przyjdą to wrzucę zdjęcia
  19. Żeby nie było nudy na pojeździe zakupiłem sobie taką kompanię żołnierzy. W sumie 11 będzie niezła zabawa. Może w końcu jakaś figurka mi wyjdzie
  20. Witam ponownie Po ukończeniu Strykera ruszam z kolejnym tematem. Tym razem padło na zestaw KOMBO Dragona Sd.Kfz. 7 8ton Halftrack mit 88mm Flak 36/37. Do samego pojazdu nie udało mi się znaleźć dedykowanych blaszech, zatem będzie on prosto z pudła. Natomiast do działa 88mm mam kupione blaszki od PARTA i lufę metalową. Malowanie pojazdu jak i działa mam zamiar wykonać w kolorze panzergrau, gdyż takowego malowania nie mam jeszcze w swojej kolekcji. Na razie nie wrzucam nic ekstra bo kleję pojazd prosto z pudła i nie chcę przynudzać.
  21. Nie mam żadnego doświadczenia w pojazdach współczesnych. Uznałem, iż z technik malarskich takich jak, obicia czy rdza zrezygnuję w tym modelu, gdyż współczesne pojazdy nie są tak zdezelowane jak te z 2 wojny. Jedynie co mógłbym pododawać to trochę zacieków, ale chciałem by pojazd był tylko lekko przykurzony i to bez jakiejś większej przesady. Dodatkowo kolega powyżej zauważył, że pancerz klatkowy mógłby być nieco bardziej przykurzony, co w pełni popieram. |Generalnie to jest powód, dla którego ten pojazd jest bardziej zachowawczy niż poprzednie. Na szczęście na warsztacie jest już coś w dunkelgrau i tam będzie można się pobawić. Zgodzę się, że figurki nie powalają, choć przypominam iż zdjęcia na nie są robione z EKSTREMALNEGO zbliżenia. Z normalnej odległości oglądania nie są aż takie beznadziejne (to moja opinia ). Co do gratów na pojeździe to przypominam, iż to Stryker w wersji ATGM, w którym załoga składa się TYLKO z 4 osób bez pasażerów i wydaje mi się, iż obwieszanie go jak na bediuńskim bazarze wszystkim co idzie mija tu się z celem. Raz, że uzbrojenie pojazdu wymaga dobrej widzialności w promieniu 360 stopni, a po drugie czteroosobowa załoga nie potrzebuje, aż tyle dodatkowego sprzętu by móc funkcjonować. Dodałem po prostu tyle dodatków, by zapełnić zewnętrzne przestrzenie ładunkowe. Co do oceny ja sobie wystawiłem 3+
  22. Dzięki za opinię. Faktycznie pancerz klatkowy od spodu może być jeszcze ekstra przykurzony. Poprawię to sobie.
  23. Model zakończony. Zapraszam do komentowania w galerii końcowej
  24. Budowa modelu M1134 Stryker ATGM (AFV Club 1:35) była moim najbardziej ambitnym projektem modelarskim do tej pory. Postawiłem sobie za cel wykonanie możliwie wiernej repliki, wykorzystując rozbudowany zestaw waloryzacyjny Eduard BIG ED, żywiczne koła PanzerArt oraz dodatkowe wyposażenie i figurki. Największym wyzwaniem okazał się montaż bardzo delikatnego pancerza klatkowego oraz licznych elementów fototrawionych, które wymagały dużej precyzji i cierpliwości. W trakcie budowy wprowadzałem liczne poprawki, dorabiałem faktury powierzchni i konsultowałem rozwiązania z innymi modelarzami. Sporo czasu poświęciłem również na dopracowanie malowania – od doboru właściwego odcienia zieleni, przez kalkomanie i lakiery, aż po weathering. Ostatecznie projekt zakończył się wykonaniem szczegółowego modelu, który pozwolił mi zdobyć cenne doświadczenie w pracy z elementami fototrawionymi i nowoczesnymi technikami modelarskimi oraz stał się jednym z najbardziej wymagających i satysfakcjonujących modeli w mojej kolekcji Jak zawsze na początku zdjęcie surówki bez malowania
  25. To mialem na musli ale niw chcualo mi sie rozpisywac bo ilez mozna
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.