Nudy nudy Szanowni Państwo! Kilka modeli rozgrzebanych a ja postanowiłem rozgrzebać jeszcze jeden w poszukiwaniu mocnych wrażeń.
Taki:
Inbox jest dostępny na stronach ACE:
http://www.acemodel.com.ua/?p=model&id=221&s=&l=en
Pudełkowe malowania co prawda są ciekawe ale mnie się zachciało czegoś naprawdę egzotycznego, czegoś, czego na tym forum jeszcze nie było.
Był jakiś pojazd z wojny w Rodezji? Nie? To będzie!!!
Wybór padł na jeden z wozów używanych przez "Black Devils" pod koniec lat '70 ubiegłego stulecia. Konkretnie będie to ten:
A tak wyglądały pojazdy 'Black Devils' w całej okazałości:
Dokumentacji jest na szczęscie sporo, a gdyby ktoś chciał poczytać (po polsku) co nieco o zapomnianej wojnie w rodezji to polecam następujące artykuły:
http://historieodklamane.salon24.pl/98703,dramat-rodezji
http://historieodklamane.salon24.pl/98704,dramat-rodezji-cz-ii
Ale do rzeczy;
pojazd, który chcę zbudować to AML-90 Eland - południowoafrykański klon francuskiego Panhard-a. Różni się oczywiście w szczegółach więc jako stary modelarski masochista bardzo się z tego cieszę.
Co do prac, wygląda to na dzś tak:
początki dłubania:
Drzwi wycięte bo oczywiście będzie kawałek wnętrza.
Przód wieży przeszedł mały tuning bo nie za bardzo zgadzał się z oryginałem.
Boczne wloty powietrza wyposażyłem w siatki:
Niestety okazało się że w Eland-zie troszkę inaczej to wygląda. Po przeróbkach i wymianie pokryw na blaszane wygląda to tak:
A tu poprawiony kadłub, gotowa podłoga. Całość jako tako poszpachlowana i wyszlifowana:
Sporo czasu kosztowało pocienianie błotników i "wyprowadzanie" kątów prostych ale zaczyna to jakoś wyglądać...
A tu "przymiarka na sucho"
Problem:
OPONY: te używane w Rodezji mają inny wzór bieżnika niż francuskie. Brak mi pomysłu czym to zastapić. W ostateczności zostawię zestawowe ale może macie jakiś pomysł na zamiennik?
Pozdrawiam!