Jump to content

Grzego

Members
  • Content Count

    22
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

4 Neutral

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. No to skoro aż tyle jest w miarę sensownych, to aż się skuszę i jakiegoś spróbuję.
  2. Któreż to, jeśli można spytać? 😉 Mistercraft jest jaki jest, ale kosztuje kilka razy mniej, niż modele, do których się go porównuje, więc takie porównania są nieco bez sensu. Więc tym bardziej szacunek, że ktoś mimo wszystko chce pokazać swoje modele tego producenta.
  3. Widzę, że jednak zdecydowanie najlepiej zrobić zdjęcie, zamiast jakiś poglądowych rysunków i tony tekstu. Wszak nie bez powodu "obraz wart jest tysiąca słów" ? Ponieważ wystająca część ma ok 0,1 mm, podklejanie styrodurem/hipsem nie wchodzi w grę. Zdecydowałem, że dam bardzo cieniutką warstwę szpachli, którą później zetrę cienkim paskiem papieru. Pomalowałem podkładem, aby było lepiej widać braki i niestety jest słabo:
  4. Rysunek miał być poglądowy, ale Wy jesteście bardzo dociekliwi i dokładni, co się wielce chwali i pokazuje mi, że następnym razem muszę dokładniej opisać sytuację. Boki kadłuba (grube pionowe kreski na rysunku) są do siebie równoległe. Jeśli chodzi o spód kadłuba (poziome grube kreski) to jedna z krawędzi wystaje - nie jest zapadnięta. Ten wystający schodek ma jakieś 0,1mm - 0,2mm. Mi się wydaje, że najlepiej będzie, jak położę szpachlę w miejsce wskazane strzałką na rysunku wzdłuż kadłuba, a później przelecę po tym cienkim paskiem papieru ściernego, aby to jakoś w miarę wyrównać. Powstan
  5. Dokładnie - cały problem polega na tym, żeby piłować środek nie dotykając krawędzi.
  6. Cześć, czy macie jakieś patenty na to, jak pozbyć się nierównego połączenia obu części kadłubao prostokątnym (lub zbliżonym) przekroju - jak np. w helikopterach? Czasem dobrze spasować i skleić kadłub jest bardzo ciężko, czasem wręcz się nie da. Chodzi o taki schodek, który się wówczas utworzy: Jak się tego pozbyć, bo zarówno nożykiem jak i pilnikiem ciężko się do tego dostać przy prostokątnym przekroju kadłuba. Wszystkie tutoriale, które widziałem na YT, omawiają owalne kadłuby, a tam wydaje się to prostsze. Ewentualnie jakieś patenty na dopasowywanie połówek kadłuba prze
  7. push-up78, wielkie dzięki! Do farby nie dojechałem, zmyło się tak fajnie, że usunąłem tylko nadwyżkę lakieru i nawet nie trzeba ponownie lakierować
  8. Hej, kończyłem dzisiaj barierkę do latarni morskiej i podczas lakierowania wszystko mi się spsuło :(. Po pomalowaniu farbą akrylową (wcześniej położony szary podkład) spryskałem to bezbarwnym lakierem błyszczącym w sprayu. I zwaliłem coś, bo nie pierwszy raz używałem tego lakieru, a pierwszy raz z efektem jak na zdjęciu - lakier jakby się napowietrzył. Robiłem to dzisiaj ok. 14, więc był straszny gorąc (obstawiam właśnie temperaturę). Poza tym, na początku szło nawet ok, ale za którymś razem trochę za długo przytrzymałem spust spryskiwacza. Dwa pytanie, może ktoś poratuje, bo n
  9. Używam szarego podkładu Vallejo w spreju i tak go obserwując zastanawiam się, czym on się różni od farby w spreju? Podkład ma inny skład - np. więcej/mniej pigmentu za to więcej jakiegoś innego składnika niż farba? Pewnie wiele zależy od konkretnego podkładu, ale może da się znaleźć generalną zasadę? [Edit]: w pytaniu chodzi o to, jaki wpływ na późniejsze malowanie miałoby użycie jako podkładu np. matowej szarej farby?
  10. Przepraszam, za kolejne pytanie z tej serii, ale już niedługi się obkupię, więc przestanę zawracać głowę ? A więc, z punktu widzenia kogoś, kto nie zamierza nic przerabiać, dokupować itp., który model będzie lepszy pod względem detali, ale i pod względem przyjemności klejenia? Czy przy tej cenie (40-50) to nie ma znaczenia. Z tego, co wiem, to nie są to te same kity. Kupiłem już kilka śmigłowców Zvezdy, nie sklejałem jeszcze żadnego, ale na wypraskach części wyglądają bardzo spoko jak dla mnie, w szczególności Mi-24V. HB jeszcze nic nie kupiłem.
  11. Nie, do wcześniejszych postów w tym wpisie
  12. Chodziło mi bardziej o wzajemną "współpracę" różnych produktów - we wcześniejszych postach wash zmywał lakier Vallejo i sidoluxa. U mnie lakier Deco Color nie został ruszony - ani przez wash ani przez terpentynę. Mimo mocnego ścierania.
  13. Z moich, na razie bardzo krótkich, obserwacji wynika, że chyba duże znaczenie, oprócz pewnie odpowiedniego czasu schnięcia, ma korelacja użytych ze sobą materiałów. Pomalowałem sobie do testów 2 części kadłuba farbami akrylowymi Pactry, wcześniej nakładając szary podkład w spreju Vallejo. Pociągnąłem obie lakierami przezroczystymi w spreju Deco Color: jedną matowym drugą błyszczącym. I jeden i drugi wygląda bardzo ok, na farbach żadnego śladu uszkodzenia czy coś. Po jakimś tygodniu na jedną i na drugą powierzchnię nałożyłem olejny wash Tamiya 87140. Po kilku minutach spróbowałem pościerać waci
  14. Fakt, jeśli dobrze czytam scalemates, to Zvezda ma model z moldami Dragona z 1990 r. A to chyba niezbyt dobrze (w sensie opinii, jakie tutaj zaobserwowałem, czyli "stary model = stary proces produkcji = słaby model)? Przy czym warto zdefiniować co to dla mnie "słaby model" - dawno temu, tak ze 20 lat temu, byłem bardziej "sklejaczem plastiku" niż modelarzem. Szukając czegoś ciekawego do porobienia w obecnej sytuacji, i mając zupełnie inne możliwości, chciałem zobaczyć jak to jest w końcu złożyć model i go pomalować . Więc mi tam wiele nie trzeba. Moim głównym celem jest fajnie spędzić cza
  15. Definicję znam. Chodzi o to, że model od czapy? Zupełnie nierealistyczny? (wybaczcie, dopiero uczę się tutejszej nomenklatury).
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.