Jump to content

TAW

Members
  • Content Count

    935
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

TAW last won the day on June 23

TAW had the most liked content!

Community Reputation

377 Excellent

1 Follower

Personal Information

  • Location
    New Hoota

Recent Profile Visitors

1,579 profile views
  1. Niestety Cię zawiodę bo ujęło mnie zupełnie inne malowanie. Wkrótce warsztat i tam się wszystko wyjaśni Dzięki Robercie. Najciekawszym elementem konstrukcji to jest chyba stylowy stolik do herbaty potrzebny każdemu Brytyjczykowi kiedy nadchodzi 5 p.m.
  2. Wielkie dzięki Panowie! Do kurzenia poszły tylko dwa kolory: emalia dust i Flat Earth. Cudów tu rzeczywiście nie chciałem robić - miał być skurzony i suchy jak wiór. Spokojnie, mi też się kiedyś nie podobały, aż zrobiłem pierwszego współcześniaka i od tej pory przestać nie mogę Dokładnie tak. Każdy panel i krzywizny były maskowane i malowane osobno. Sporo z malunków przykryły jednak oleje i brudzenie. Ale takie kanciaki fajniej mi się maluje niż obłe kształty. Zestaw sam w sobie jest ładnie zdetalowany i naprawdę nie trzeba wiele
  3. Model skończony, zapraszam do galerii:
  4. Witam Nadszedł czas żeby oddać pod ocenę najnowszy model - współczesny brytyjski czołg Challenger 2 TES. Przeróbki ograniczone do minimum bo zestaw RFM jest całkiem fajnie zdetalowany i niewiele rzeczy mógłbym sam zrobić lepiej. Z dodatków doszły jedynie liny od Eureki bo zestawowy sznurek wygląda jak sznurek i pasta Anti-Slip Miga bo odlew nie posiada faktury powierzchni antypoślizgowych. Model jest bardzo dobrze spasowany, ruchome gąsienice składają się bardzo przyjemnie. Problemem mogą okazać się niektóre blaszki a budowę wydłużają wyraźne szwy na każdym elemencie i mocne rozdrobnie
  5. No poszalałeś z tymi błotnikami - mocno kontrastują z czystą resztą i pasowałoby to jednak ujednolicić. Proponowałbym trochę i z wyczuciem w zaznaczonych miejscach przy krawędziach trochę podkurzyć. Może nie pigmentami ale farbą olejną dust maleńkie kropeczki nakładane wykałaczką a potem tapować pędzlem. To samo na błotnikach przy bocznym pancerzu.
  6. Kiedyś to było coś i w sumie dziś też Na modelach cywilnych się nie znam i nie porywają mnie jakoś niesamowicie ale ten mi się podoba. Może też dlatego, że nie jest to jakieś tam Porsche czy Ferrari ale samochód, który kiedyś często można było zobaczyć na własne oczy. Bardzo fajnie wyszły siedzenia - zasiadłbym na pewno
  7. Rzadko się tu wypowiadam ale obok tego modelu nie można przejść obojętnie. Ogrom włożonej pracy widać już na pierwszy rzut oka. Zdetalowany, pootwierany, w każdym zakamarku się coś dzieje i do tego ładnie pomalowany i odważnie pobrudzony, a że ja z czołgowego działu to takie brudzenie do mnie jak najbardziej przemawia. Dawno model samolotu nie zrobił na mnie takiego wrażenia. Coś pięknego!
  8. Model bardzo przyjemny dla oczu, jednak te gąsienice rzucają się w oczy nawet takiemu laikowi jak ja. Za to ogniwa zapasowe wyszły bardzo ładnie Poza tym żadnych uwag, model mi się podoba przez wykończenie malarskie
  9. Wiem, że zakurzony też się ostatecznie obroni ale myślę, że jakbym się ograniczył do washa i prostej biedronki to jako model chyba wyglądałby lepiej. No ale trzeba jechać dalej z tematem. Kolejny pracochłonny etap za mną - malowanie gumowych nakładek na gąskach. W paru miejscach mogło być lepiej ale ciężko pomalować te nakładki po wewnętrznej stronie. Ostatecznie gąsienice są w tym modelu mocno schowane a do tego jeszcze dojdzie brudzenie więc zrobiłem dość kompromisowo. Zmieniła mi się tez koncepcja i całkiem nowe gąsienice przepsikałem mgiełką rotbraun i zmieniłem na "lekko chycone". Powinn
  10. Pobrudziłem tył i boczny pancerz. Metoda Jimeneza na chipping fluid i emalie kurzowe przynajmniej w moich rękach wyszła bardzo biednie i musiałem się wspierać white spiritem w zmywaniu. Chciałem mieć go mocno ścioranego, jednak teraz poszedłbym w bardziej czyste wykonanie. Jest jak jest i to już końcowy wygląd głównej bryły. Model jest już po lakierze matowym, do zdjęć założony tylko lewy bok bo trzymał się na wcisk bez kleju. Soczewka w wieżyczce KMu też już pomalowana. Przy odpowiednim padaniu światła daje fajne refleksy (ostatnie zdjęcie).
  11. Spróbuje coś tam jeszcze delikatnie ruszyć ale wszelkie próby rozmywania tego wcześniej kończyły się dokładaniem kolejnej warstwy farby do tej już wcześniej wżartej a dookoła się zmywało. Najpierw zabezpieczę matem i zobaczę jak to będzie wyglądać i zdecyduję czy farbą czy pigmentem.
  12. Porobiłem olejami. Mimo, że całkiem sporo tego poszło to wciąż błyszczy się i zdjęcia robiłem spod różnych kątów żeby było widać co tam się dzieje. Megatron na wielu zdjęciach jest wręcz styrany brudem więc i mój postanowiłem taki mieć . W jednym miejscu poszło stanowczo za dużo - mianowicie przy kopule dowódcy farba wżarła się tak mocno że ruszyć jej już nie idzie wiec już taki będzie musiał być. Będzie jeszcze brudzenie dołu i całego tyłu ale to już z aerografu. Na bocznym pancerzu wanny spróbuję metody na chipping fluid i olejne specyfiki kurzowe. Spawy na przedniej płycie oddzielające pos
  13. No to fajnie że się podoba ale jak tak porobiłem zdjęcia to widzę, że trzeba będzie poprawić malowanie kabli. Były co prawda malowane farbą dark rubber z Panzer Aces ale niezbyt to widać. Może też dla tego, że narazie wszystko się błyszczy ale będę musiał zwrócić na to uwagę na dalszym etapie prac.
  14. Żeby nie było że coś ukrywam to z każdej strony uzupełnię zaległości Duża soczewka będzie jeszcze malowana Tamiya Clear Smoke.
  15. Fajny milicjant. Miło zobaczyć od czasu do czasu coś niebieskiego w tym zakątku forum. Szkoda jedeynie, że ten panel liner się tak wżarł. Oprócz dobrego "zmywacza" to do tego produkty dobrze mieć jakiś porządny lakier błyszczący.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.