Jump to content

TAW

Members
  • Posts

    1,030
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

TAW last won the day on June 23

TAW had the most liked content!

Reputation

471 Excellent

1 Follower

Personal Information

  • Location
    New Hoota

Recent Profile Visitors

2,001 profile views
  1. Tzn na lakier albo chipping fluid? Jakby o to chodziło to nie wiem bo nie męczyłem tych farb tylko po pomalowaniu prawilnie poszedł GX 100. Prawdopodobnie nie trzeba kupować całego zestawu. Polecam poszukać poszczególnych kolorów po nazwach z zestawu bo sprzedają w pojedynczych buteleczkach. Przynajmniej tak miałem z kolorami do współczesnej polskiej pancerki - potrzebowałem dwa i kupiłem tylko dwa.
  2. Nooo... Bardzo dobrze wygląda po olejach. Z każdym kolejnym krokiem coraz lepiej się prezentuje. Jeśli będziesz pierwszy raz robił pigmentami to poćwicz na czymś mniej wartościowym bo one raczej nie wybaczają błędu. Używałem ich wile razy ale wciąż ich chyba nie rozumiem. Teraz do głównego brudzenia używam olei, które łatwiej kontrolować bo dają czas na reakcję (tak jak miałeś z rainmarksami) a pigmentów w minimalnych ilościach do zróżnicowania odcieni brudu. W każdym razie poćwicz bo szkoda byłoby stracić te efektóy, które już zrobiłeś.
  3. Hataka Orange - eleganckie farby, łatwość malowania jak Tamiya czy Mr hobby. Dobrze idą z MLT lub jego tańszą wersją Level High Thinner od Wamodu. Wydaje mi się tylko, że słabiej kryją od wyżej wymienionych choć to też często zaleta. Ogólnie po pierwszym kontakcie bardzo mi podeszły.
  4. Bardzo fajny w ogólnym odbiorze. Zimowe pojazdy to jest to co lubię . Do rosyjskich zimowych roztopów brakuje mi tylko rozbryzgów żywego, mokrego błota w paru miejscach. Taki mocny akcent sporo bu tu wniósł. https://www.mojehobby.pl/products/hexagon-standart-bolt-head-1-0-mm.html Gotowe śruby. Są różne rozmiary i kształty, tylko chyba niegwintowane Jak już dodasz te wszystkie szpeje to aż się prosi o kawałek gruntu, chociaż taki żeby ze dwie beczki obok się zmieściły i będzie prima sort
  5. Na szczęście to już jest czołg robiony wg standardów NATO.
  6. Czyżby tam Twoja teczka obywatelu Stojkovic leżała? Ale na szczęście na śmietniku Lepiej tam niż w szafie u generała
  7. Falochron podcięty i osadzony ciaśniej. Jednak to kluczowy element w mocno wyeksponowanym miejscu żeby budził wątpliwości.
  8. Figurki bardzo mi się podobają. Odzienie i twarze super, jedynie te oczy do poprawki. Popracuj nad tym i zasięgnij rady naszych speców od figurek bo smykałkę masz. Za to kanistry wyglądają jakoś tak... plastelinowo. Może przez zdjęcia na błyszczących elementach i brak washa i te obicia też takie mało naturalne mi się wydają.
  9. Możesz jeszcze wypróbować taki wynalazek dostepny w większości sklepów papierniczych / z art. szkolnymi. Myślę, że nawet łatwiejsze bo samoprzylepne. Na żywca wygląda tak Osobiście po przyklejeniu zabezpieczam błyszczącym lakierem nanoszonym z pędzla - dodatkowo przykleja i utwardza powierzchnię. Musi być mało reaktywny np Vallejo, bo na bazie agresywnych rozpuszczalników (Mr Leveling Thinner) rozpuszcza kolor. Choć pewnie po zabezpieczeniu lakierem Vallejo można już potem malować GXami. Możesz też kupić dedykowane stickersy polaryzujące do Abramsa ale tu mogą być rozbieżności w wymiarach szkieł różnych producentów modeli. No i cena też mniej korzystna.
  10. Samo symetryczne wklejenie takiego elementu, który trzyma się pancerza tylko krawędzią sprawiało problemy. Szpara rzeczywiście duża ale i tak jestem zadowolony z tego jak siadło. Jeżeli miałbym cokolwiek zmieniać w tym elemencie to ściąłbym ostre kąty na czubkach po potęgują wielkość tej szpary. Dojdzie jeszcze lina i będzie to dość skutecznie maskować. Element zostawiam jaki jest, idealny być nie musi - wykonany z cienkiej blachy, miejsce wyeksponowane i narażone na obtłuczenia. Coś mogło się wygiąć lub przesunąć. Zdjęcie z walkaroundów Tomka Mroczkowskiego może nie ukazują aż takiej szpary, ale też nie wszystko zawsze jest idealnie. No i tez, że dzieje się czasami na tej przedniej płycie Zdjęcie z tego rzutu pokazuje, że sytuacja nie jest tragiczna. Na samym dole jest połączenie. Od góry trzeba będzie nałożyć trochę gęstszego brudu bo jest to miejsce w którym naturalnie mogłoby się gromadzić a od dołu wszystko zasłoni lina. Sytuacja jest do opanowania.
  11. Po raz drugi oddaję skończoną wannę . Każdą z Waszych sugestii wziąłem pod lupę i zająłem się falochronem, podpórką pod właz, tabliczką rejestracyjną i osłonami lamp. Mały krok dla ludzkości ale ogromny dla jednego człowieka - w końcu przemogłem się z drutowaniem. Odpuściłem tylko fakturę walcowanej stali bo za wielce prawdopodobne uznałem użycie debondera po klejeniu falochronu i tak ostatecznie było. Debonder zjadłby mi tą fakturę w paru miejscach i mogłoby to źle wyglądać. Spawy w niektórych miejscach powinny być pominięte ale stabilizują elementy, które miały niewielką powierzchnię klejenia. Z tyłu też zmiana na lepsze - połamane uchwyty pod beczki zastąpione blaszkami. Także myślę, że będzie żył a ja się teraz biorę za błotniki.
  12. Po błyszczącym lakierze ściemnieje, możesz się nawet przestraszyć ale myślę, że to dobry grunt do dalszego działania. Wash byłby raczej wskazany punktowy i sam zrobiłbym na nim biedronkę dla zróżnicowania powierzchni. Na pewno biel dla wypłowienia, w bardzo małych ilościach coś granatowego dla kontrastu i jakiś lekki ale wyrazisty brąz np ochra. Jak na koniec dasz mat to jest duża szansa, że wrócisz do ustawień fabrycznych. W razie wyższej konieczności gdyby było zbyt ciemno to można śmignąć mgiełką z Flat Earth lub Buff ale to już kosztem lekkiego przykrycia wcześniejszych efektów. Ja osobiście bym nie przemalowywał i działał dalej.
  13. Trzeba być dobrej myśli i nie tracić nadziei. Jest pod obserwacją najlepszych specjalistów. Najbliższe tygodnie będą krytyczne A tak na poważnie to sprawdziłem sobie One Shotem z pędzla jak wyszło szpachlowanie tego pancerza. One shot ma bardzo doby skurcz i nawet nakładany z pędzla zdradza wiele niedoskonałości ale okazało się, że jest bardzo dobrze. Po zeszlifowaniu podkładu nałożyłem profilaktycznie jeszcze raz szpachlę i teraz sobie schnie. Wygląda na to, że obejdzie się bez robienia faktury bo i nawet jakby co, to w to miejsce pójdzie nowy falochron i wszystko pozostanie pod jego ostrym cieniem mgły.
  14. Nigdy nie byłem na żadnej imprezie modelarskiej ale pewnie wygląda to tak Tymczasem drodzy koledzy lekarze modelarze sytuacja wygląda tak. Pacjent po zabiegu falochronektomii i obustronnej lampektomii. Zabiegi wykonano w celu przygotowania do przeszczepu. Cięcia z marginesem zdrowych tkanek. Tymczasowo usunięto wsporniki do liny aby uzyskać lepszy dostęp do dalszych zabiegów. Po cięciu wykonano zespolenie powłoki przedniego pancerza metodą Tamiya White Putty. W badaniu palpacyjnym i prześwietleniu lampą LED zmiany w powłoce niewyczuwalne/niezauważalne. Badanie podkładem z kontrastem niemożliwe - placówka nie dysponuje obecnie wolnym aerografem. Rekonstrukcja osłon lapmpowych metodą drutowania nie powiodło się. Pomimo zastosowania cyjanoakrylosupresantów przeszczep został odrzucony przez brak zgodności tkankowej. Ubezpieczyciel odmówił finansowania leczenia zestawem T-Rex. Zostaną założone dotychczasowe osłony. Falochron będzie pochodził od dawcy z Czech o imieniu Eduard - organ oczekuje na przygotowanie. Dokonano także resekcji podpórki włazu kierowcy celem rekonstrukcji. Założono także tabliczkę z nr rejestracyjnym - do oceny konsylium modelarskiego. Dalsze postępowanie przewiduje także wymianę połamanych części w tylnym odcinku kadłuba na pozyskane od dawcy z Czech. Zaleca się dalsze monitorowanie stanu pacjenta przez konsylium modelarskie. Ocena postępowania lekarza prowadzącego: zaleca się szkolenia z asertywności
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.