Skocz do zawartości

Kamil K.

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 178
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Zawartość dodana przez Kamil K.

  1. Kamil K.

    Jak-7DI Alanger 1/48

    Dziękuję bardzo. Na wypraskach jest jeszcze piekny napis: "IcM 1999" Lub "ICM 1998" więc to chyba te same formy.
  2. Czołem Panowie lotnicy Chęć odpoczęcia od gąsienic sprawiła, że dzisiaj z modelarskiego wróciłem z modelem ze skrzydłami - Jakiem-7DI czy jak wolicie wczesnym Jakiem-9. Tak prezentują się części: Duzo tego nie ma więc myslę, że sobie poradzę. A tu moja dłubaninka - dzisiaj przykleiłem pare pierdółek w kokpicie i złożyłem silnik. Wypychacze widoczne na zdjęciach po sklejeniu nie będą widoczne, dlatego jeszcze tam są. Nie mam bladego pojęcia o samolotach dlatego przede wszystkim założyłem ten temat, żebyście mi trochę pomogli i pokibicowali ;-) A teraz pytania: - 1.Z tego co mi wiadomo kokpit mam pomalować na jasnoszaro? 2.W instrukcji modelu są podane tylko nazwy farb bez konkretnych numerów producenta - jakie kolory z pactry będą najlepsze na: - matt aircraft blue - matt forest green - dark green mogę spokojnie pytać w sklepie nazwami, bo niechciałbym potem żeby okazało się, że kupiłem kompletnie inny odcień, w końcu nazwa nazwie nierówna. Daltego, jeśli ktoś ma sprawdzone kolory z pactry to proszę, żeby się podzielił wiedzą. 3 Czy ma ktoś jakieś fajne plansze barwne na których mógłbym się wzrować? Trochę zebrałem kwitów, ale jeszcze muszę sobie to uporządkować. Dzisiaj oczyszczę sklejone częsci i jeśli otrzymam odpowiedź co do kokpitu to pomaluję go dzisiaj, póki jeszcze mam wolne. Zapraszam do komentowania i pozdrawiam.
  3. Dziękuję bardzo za oceny, cieszę się, że się podoba
  4. Model godny polecenia - sympatyczny, kadłub i wieżę da się łatwo spasować. Gąski o dziwo bardzo ładne, zero wypychaczy. Natomiast reszta układu jezdnego to tragedia - ogromne jamy skurczowe do szpachlowania, a na dodatek po nieuważnym sklejeniu wózki i koła sa krzywe - więc trzeba użyć trochę siły i uwagi. Mimio to, jesli ktoś nie ma wielkich wymagań to polecam.
  5. Ogólnie podstawy pod lampy sam dorabiałem jak też np. środkowe koła napinające i kilka uchwytów czy blaszanych osłon, ale skoro model stracił błotniki to i lampa mogła się trochę uszkodzić. Natomiast fakt, zapomniałem napisać, że jest w malowaniu rosyjskim - dosyć luźnie potraktowanym, bo sam model to własciwie fikcja i średnio przypomina Valentine. A błoto to dla mnie taka odmiana bo sam robiłem raczej jaśniejsze - natomiast czy za ciemne to nie wiem, błotko nie jedno ma imię ;)
  6. Na wkupne przedstawiam swoje ostatnie wypocinki - Valentine z Maquette. Potrenowałem sobie na nim zimowy zużyty kamuflaż i chyba tak strasznie nie wyszło. Tak czy siak do Was należy ocena, do której zapraszam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.