Skocz do zawartości

Vieh_san

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 525
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    29

Zawartość dodana przez Vieh_san

  1. Widząc cenę kalkomanii od MM, to muszę się jeszcze chyba zastanowić czy tygrysica jest najlepszym rozwiązaniem , bo za prawie 90zł to mam model. Już i tak 160 model i jeszcze toczonki do tego chcę, plus kalkomanie to ze 300zł by wyszło. Będę myślał
  2. Nie było za bardzo czego po drodze pokazywać, a sklejanie połówek skrzydeł nie jest super interesujące. Warte wspomnienia jest to, że ładnie wszystko pasowało
  3. XD hahahah no trochę niedoszacowałem Trochę pokleiłem dzisiaj. Teraz już wygląda jak samolot ;D
  4. Powiem tak: blendera to znałem od lekko ponad 10 lat, ale to na poziomie stworzenia tych podstawowych brył, jak kula, czy prostopadłościan, bo chciałem sobie sam dodać swój dom do Microsoft Flight Simulator X. Raczej każde podejście było krótkie, przez te ponad 10 lat miałem do niego mniej podejść niż palcy na jednej dłoni i za każdym razem wersja się tak zmieniała, że i tak nic nie rozumiałem. Na moich pierwszych studiach (też 10 lat temu) miałem zajęcia z robienia rysunków przy użyciu AutoCAD, ale to tylko tam i bez większych szaleństw. Tylko tyle się dowiedziałem co to jest i do czego może służyć. Tam też miałem do czynienia z grafiką komputerową rastrową i wektorową w corelu, a to już mi bardziej pasowało jako, że lubiłem rysować. Dzięki temu się trochę otrzaskałem z pewnymi rzeczami, jak chociażby sobie zorganizować pracę w takim programie i jak się po nim poruszać, bo często w miarę są podobne niektóre elementy tych programów. Jak sobie kupiłem w listopadzie drukarkę 3d to trochę się zainteresowałem rzeźbieniem w blenderze (nic jeszcze do końca nie wyrzeźbiłem xD), ale to tak naprawdę tylko nauczyło mnie swobodnego poruszania w programie, tzn. Obracania kamery, przesuwania jej, tak samo jak manipulacja pozycją, rozmiarem, czy skalą obiektów. Rzeźbienie za bardzo się nie przydaje przy elementach do modeli, chyba że kształt byłby na tyle skomplikowany, a wymiary na tyle nie istotne, że łatwiej by to było wyrzeźbić. Może jakieś zawinięte szmaty na czołg, albo coś podobnego. Wcześniej miałem podejście do FreeCAD, ale jest dość skomplikowany jak dla mnie i wszystko jest robione parametrowo. W Blenderze parametrowo tylko narysowałem tylną płytę, siedzisko pod tyłkiem i boczne ścianki. Reszta to podstawowe bryły porościągane co najwyżej i z wygładzonymi krawędziami poustawiane tak, żeby się stykały. Wiedząc, że to będzie malutkie nie starałem się robić wszystkiego 1:1 bo i tak to się po drodze by zgubiło. Podsumowując: znałem Blendera, ale szczytowym osiągnięciem był 11 piętrowy blok- klocek z teksturą xD wiedziałem na czym polega CAD. Reszta to eksperymenty, oglądanie i czytanie tutoriali. Najlepszym sposobem jest zrobienie czegoś. Najpierw pobawić się z tym podstawowym prostopadłościanem i zobaczyć co z nim można zrobić, potem z innymi bryłami, potem poeksperymentować z modyfikatorami. Tak się człowiek dowie co może z tego zrobić.
  5. Jest i jestem zadowolony. Na tyle na ile mogłem wyeliminowałem schodki, a i jakiś detal został. Jeszcze będą pasy dorobione oczywiście. Przepraszam za niezbyt dobre zdjęcia, głównie jeśli chodzi o ostrość. Na ekranie telefonu ciężko dobrze złapać. Nie mam zapałki, więc zapalniczka do porównania.
  6. Jeszcze zostały jakieś 3h do wydrukowania już myślę, że ostatecznie ostatecznego modelu xD Według wzoru "arctan(0.01/0.035) in degrees" wpisanego w googlu, kąt pod którym powinna się znaleźć ścianka żeby zniwelować schodki to 15,94st. Pochyliłem zatem fotel o ten kąt w osi X i Y, dodałem jeszcze antyaliasing na poziomie 2.
  7. Właśnie poprawiam i zobaczymy jak to będzie
  8. Tak i na to jest nawet wzór dokładny i przy tej warstwie grubości 0,01mm to wychodzi jakieś 45st. Ale jak mam więcej niż jedną powierzchnię to tak naprawdę tylko w niej się to zniweluje.
  9. Jest i ostateczna wersja pogrubiłem ścianki, troszkę uwydatniłem nity i łby od śrub, poszerzyłem zagłówek. Myślę, że jak pomaluję to jeszcze niektóre detale wyjdą. Te schodki na płaskich powierzchniach mógłbym zniwelować jakbym włączył antyaliasing w ustawieniach druku, ale straciłbym na ostrości detali wtedy. Tak to wygląda.
  10. To teraz, żeby się nie okazało, że to jest studnia bez dna xD
  11. Akurat dzisiaj w nocy spałem, kiedyś trzeba No właśnie ja miałem tak samo, a tak naprawdę nie jestem do tego "parametrowego" segmentu uwiązany, bo coś sobie zrobię w nim, a potem następne elementy mogę robić w "normalnym" trybie, albo nawet mogę rzeźbić.
  12. To było tak: zainstalowałem sobie plugin do blendera który pozwala na projektowanie parametrowe "CAD Sketcher", zmierzyłem oryginalny fotel z zestawu i wiedziałem, że musi mieć w obrysie mniej wiecej taki sam wymiar. Wtedy narysowałem tą tylnią płytę i do niej dodawałem po prostu kolejne pierdołki metodą prób i błędów. Doprowadzenie go do takiego stanu można powiedzieć, że zajęło mi 2 dni robocze, czyli jakieś 16h max, wiadomo, w międzyczasie inne rzeczy robiłem troszkę też, więc realistycznie to bym powiedział, że ciągłej pracy ~10h.
  13. Myślę, że nie byłoby problemu przeskalować. Tak, widziałem na tej stronie o fotelach katapultowych. Nie no, tak dobrze to chyba nie. W każdym razie, będę miał chwilę czasu pewnie w niedzielę to go postaram się poprawić i zobaczymy wtedy. Pamiętajmy, że nie aspiruję do tego, żeby robić coś w jakości profesjonalnego produktu, ale jak już się za to wziąłem to zrobię co mogę i potrafię.
  14. Hehehe xD zarobię na fotelu i kupię dom w Miami Tak, znam i korzystam z tej strony. Postaram się coś tam podłubać jeszcze Masz na myśli te rozkładane "lotki" przy zagłówku, tak? Używam Anycubic Photon Mono 4k, z warstwą 0,01mm.
  15. Tak wyszedł pierwszy druk, faktycznie za cienkie te boczne ścianki, trochę się powyginały, za cienkie okazały się też te uchwyty do katapultowania. Myślę, że łatwo to poprawię zwiększając trochę grubość tych elementów. Tylko zastanawiam się czy to już warto, przemyślę. PS. Przepraszam za brudny zagłówek, ciachnąłem się nożykiem.
  16. No właśnie nie wiem jak to w tej skali wyjdzie z tymi różnymi wymiarami. Co masz na myśli mówiąc jak chcę drukować?
  17. Jak powiedzieli, że oryginalny jest zły... ;D A tak naprawdę to ja tam lubię takie rzeczy czasem samemu podłubać. Coś nowego zawsze. A jak ładnie wyjdzie to i może zostawię kokpit otwarty
  18. No to "wymodelowałem" w miarę ten fotel . Teraz go wydrukuję na próbę, ale mam nadzieję, że w miarę to wyjdzie. Pasy to dla mnie na tę chwilę za dużo, ale to można dorobić samemu w miarę łatwo. Wiem, że to nie jest 1:1, ale mimo to dosyć mi się podoba. Koło profesjonalnych dodatków to to nie leży, wiadomo.
  19. Na razie po wczorajszych 2h to wygląda tak. Podchodzę do tego tak, że najpierw jakieś proste kształty, a później będę dodawał kolejne detale o ile tak to można nazwać Korzystam z tej strony http://www.fotelkatapultowy.pl/index.php/2021/11/10/kk-2/
  20. Dziękuję bardzo, zdjęć mam dużo instrukcję też, jeśli chodzi o wymiary to nie mógłbym prosić o aż tyle, w końcu to tylko sobie dłubie bez jakiś zobowiązań i nie wiem czy mi się to uda, bo nie mam żadnych umiejętności specjalnych jeśli chodzi o modelowanie 3D, wszystkiego uczę się na bieżąco. Poszukam, dziękuję:D
  21. Był od firmy Amigo, ale wszędzie niedostępny i chyba Pavli, ta sama historia.
  22. A propos fotela to robię podejście do zrobienia modelu 3D i potem wydrukowania go. Na razie jestem w pracy, więc nie mam zdjęć z postępów, ale sprawa wygląda tak: fotel staram się zrobić w ten sposób, żeby miał te same wymiary co zestawowy aby uniknąć problemów z wpasowaniem, niestety reszta wymiarów jest na oko, bo nie mam żadnych rysunków technicznych, tylko zdjęcia. A! No i fotel to KK-2, bo doczytałem się, że taki stosowali w Limach 5. Nie obiecuję, że go ukończę, bo w tym całym modelowaniu to jestem amator i może się okazać, że coś po drodze mnie przerośnie, nie mniej staram się coś wydłubać.
  23. Kontynuuję. Będę musiał dodać jeszcze trochę ołowiu (albo i nie takie trochę, bo w instrukcji 20g).
  24. W Airfixie w ogóle dopiero teraz zauważyłem, że są te dodatkowe belki bliżej kadłuba, ale zasobnik na spadochron już by trzeba było dorobić. Niestety więcej różnic nie znam, bo 6 się nie interesowałem. Na pewno byłby super efekt z tym całym zużyciem i odrapaniami. Dlatego kupiłem i te kalki MM, ale wersję Airfixa z malowaniem chińskim i radzieckim, bo nie wiedzieć czemu była tańsza ;D (może właśnie, że nie ma tam polskiego malowania?)
  25. Cześć Wam w oczekiwaniu na kalki do suczki i korzystając, że wróciła mi wena zabieram się za Lim'a-5, który mam nadzieję będzie się ładnie prezentował przy Mig'u-15 i Jakach. Podstawowym zestawem jest Airfix, a to moje pierwsze z nim spotkanie i ciekawy jestem czy się polubimy. Na ramkach wygląda ładnie, opony mają nawet ugięcie Dokupiłem do niego kalki ModelMaker'a i toczonki Master. Zdecydowałem się na "Ostatni Lot", bo całego w jednolitym kolorze mam Mig'a-15go, a chciałem, żeby troszkę się od siebie kolorystycznie również różniły.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.