Witajcie.
Dawno się nie odzywałem, ale miałem ostatnio mało czasu sił do tego modelu. Historyjka:
Jakiś czas temu nabyłem aerograf. Przeczytałem parę artykułów na modelworku i wziąłem się do pracy. Kupiłem sobie szarego Humbrola, aby położyć go jako podkład. Z aero pracowało mi się naprawdę przyjemnie, nic mi się nie zapchało, mode został pomalowany w 5 min, nie zalałem żadnych detali. Zostawiłem model na 24 h do wyschnięcia. Następnego dnia, gdy oglądałem model, zauważyłem takie małe gródki. Postanowiłem się ich pozbyć. Model spsikałem white spiritem, jednak efekt był odwrotny od tego co zamierzałem. Farba zaczęła się marszczyć. Postanowiłem ją zmyć. Dla testu nalałem trochę white spiritu na dół modelu, żeby zobaczyć czy nic się nie stanie z plastikiem. Wszystko wyglądało dobrze. Postanowiłem wsadzić model do white spiritu. Na początek parę cześci odkleiło się od modelu, ale nie przejąłem się tym. Niestety po 2 h plastik zrobił się miękki i się zdeformował. Tak to teraz wygląda:
Model nadaje się tylko na wrak. Jak starczy mi sił to postawię go na jakiejś dioramce.