Ponieważ i do mnie doleciał ten model, więc może ja nieco więcej na jego temat....
Na początku 3 plusy:
1. Za podjęcie tematu tak długo wyczekiwanego na rynku modelu śmigłowca Sokół i ambitne plany stworzenia modeli pozostałych wersji
2. Za efektowne pudełko poza tym mocne i estetyczne, co wbrew pozorom wcale nie jest bez znaczenia
3. Za super kalkomanie
Printed by Techmod, więc nikomu przedstawiać nie trzeba. Jako ciekawostkę dość rzadko spotykaną (ja takiego rozwiązania nie widziałem jeszcze, ale może ktoś z Was) warto wspomnieć o kalkomaniach... reflektorów do lądowania (nr 20 na arkusiku)
Teraz realia....
O wypraskach w wielkim skrócie: niestety sporo nadlewek i równie dużo niedokładności. Kadłub pozbawiony jakichkolwiek linii podziałowych i nitów. Faktura dużych powierzchni dziwnie "chropowata", a ciemny kolor plastiku też zadania nie ułatwia, ale to jest w miarę do przeskoczenia przy malowaniu
Trochę szczegółów:
Części pominięte w modelu (opisuję tu tylko wybrane, bardziej charakterystyczne elementy konstrukcji)
1 elementy mocowania pyłofiltrów (do zrobienia bez problemu we własnym zakresie)
2 wszelakiego rodzaju otwory i kratownice w kadłubie (tu będzie gorzej. Prawidłowe ich wykonanie nie zawsze bedzie proste)
3 Wlot powietrza wraz z kratownicą do zrobienia od podstaw
4 Drzwi odsuwane wraz z prowadnicami i ścianka za nimi to chyba najgorzej zrobiony obszar całego modelu !!!
A tak wygląda to na modelu
1 drzwi boczne za wąskie i dziwnie skoszone, osadzone (podobnie jak przednie) na strasznie grubych prowadnicach
2 Wyrżnęta w kadłubie szrama, której absolutnie nie uświadczysz na śmigłowcu
3 Takie cóś co miało przypominać wloty powietrza, a wyglada jak przypadkowo nalany plastik
(zalanych otworów na okna przednie i umieszczenia drzwi przednich "na stałe" nie komentuję)
Problem pojawi sie też u tych śmiałków, którzy zechcą się szarpnąć i zrobić model pootwierany, by pokazać wnętrza kabin. Niestety, miejsca na oszklenie wykonane są dość topornie, bardzo duże "marginesy" gdzie wchodzą szyby nieco komplikuje szybki i łatwy montażyk tych części.
Przy okazji wspomnę, że kadłub pozbawiony jest kołków montażowych ułatwiających sklejenie obu połówek
Samo oszklenie mistrzostwem świata również nie jest. Szyby są grube na ok. 2mm i mimo, że coś tam przez nie dostrzec można... Przydałoby sie i nad nimi podłubać...
(na fotce zapewne niewiele widać, ale pilniczek do polerowania pazurków - ukłon w strone Szanownych Pań - będzie nieodzownym pomocnikiem)
Konia z rzędem temu, kto od razu zgadnie co to jest:
Otóż Kochani, tak wyglądają rury wydechowe (!!!) Niestety, producent nie przewidział do nich czwartej ścianki, więc są w kształcie litery C.
W tym temacie to stary Mi-8 KP bije naszego Sokoła na głowe!!!
Elementy nadaja sie jedynie do usunięcia i zrobienia od podstaw, bo wyloty rur maja taki kształt:
Słówko na koniec:
Wszelakie stopnie, uchwyty, anteny trzeba dorobic samemu. Bo albo są źle zrobione, albo ich po prostu nie ma... Głowica rotora głównego to podobna historia, najlepiej zrobić od podstaw... Oj duuużo tego robienia od podstaw.
Bryła kadłuba zdaje sie być poprawna, więc może stanowić bazę wyjściową do zrobienia całkiem przyzwoitego modelu.
Obawiam sie jednak, że więcej powstanie modeli sokołopodobnych niż naprawdę efektownych replik naszego śmigłowca (obym sie mylił)
Być może moim grzechem było kupienie jakis rok temu modelu żywicznego TopGuna i stąd tyle błędów rzuciło mi sie w oczy porównując oba modele. Być może...