Model na etapie wykańczania. Jutro idzie pod Sidolux, będzie brudzenie, paćkanie, zalewanie, chowanie niedoróbek, ukrywanie błędów, udawanie, że wszystko jest cacy i ok.
I mówcie, co chcecie, kiedyś się modeli nie brudziło po dyszel, kiedyś były ślicznie czyste jak z malowni w fabryce.
A poważniej... Chciałbym mieć blisko siebie (Opolszczyzna...?!) kogoś, kto mi powie, żebym się walnął i to fest w łeb, jak jeszcze kiedyś mi się zachce kombinować z takim słabym zestawem jak ten. Waloryzowanie też chyba już nie dla mnie. Albo jestem za stary, albo kilka lat przerwy pozbawiło mnie umiejętności i pewności ręki.
Zestaw startowy, dla przypomnienia, do JB Models (fuj), zawieszenie z gąsienicami to ModellTrans.
Marudzenie:
1. Napis na tyle wieży (Aberdeen)nie zrobiony. A to z powodu, że okazało się, że musiałbym zdemontować całe ustrojstwo anteny ze wspornikami i okablowaniem. Napis był pod tym wszystkim. Już mi się nie chciało.
2. Dalej, jakby wymieniać. Jako, że składałem zestaw z JB (formalnie 1/76 chociaż w rzeczywistości bardzo bliskie 1/72) a gąsienice były 1/72 (wyszło mi z suwmiarki, że 1/70, ale to pewnie mój błąd w sztuce, bo całość mniejsza niż 1 mm) to gąsienice nie wchodziły pod fartuchy antypiaskowe, które już były przyklejone i usztywnione. Nie chciałem odklejać, lekko je odgiąłem do zewnątrz. To spowodowało, że pojawiła się minimalna szpara na łączeniach fartucha z kadłubem. Na gołe oko to ledwo widać, aparat pokazuje prawdę.
3. Następnie. Dorobiłem reflektor-szperacz z boku wieży. Wg źródeł większość Vickersów Mark VI B w 1940 miało je montowane.
4. Dalej. Kalki obecne to zlepek rezerw oraz twórczość własna (godło 6 Armoured Division-białe koło w czerwonym kwadracie). Numer 25 (6RTR) to zlepek dwóch cyfr z dwóch kalkomanii. Teraz widać łączenie, potem nie będzie Jeśli czyta to ktoś tworzący kalki - nie znalazłem na rynku kalek w tej skali dla 6AD, przydałaby się także seria liczb dla regimentów. Klasa mostowa (numer 5 na żółtym kole) skonfundowała mnie. W źródłach są dwie wersje dla tego pojazdu - 5 albo 6. Nie miałem kalki z 6 więc dałem 5 ;)
5. Jakość zdjęć. Tu muszę uczciwie przeprosić. Nigdy nie potrafiłem robić ładnych zdjęć. Te poniżej są robione przy jednym świetle punktowym + lampa błyskowa lub bez lampy.
A teraz kolej na zabawę z oglądaniem. Liczę na krytykę sprowadzającą mnie na ziemię. Jakiś kop motywujący też mile widziany ;)
PS. Acha. Na jednym zdjęciu jest Stuart Honey - przyszły projekt w obecnym stanie.