Skocz do zawartości

LuckyStrike

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    457
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez LuckyStrike

  1. Pierwszy raz robię gąsienice inne niż zestawowe z gumy od Tamiya, nie sądziłem, że to aż tak pracochłonne
  2. Jakieś sugestie?
  3. Dopasowanie nie bedzie najłatwiejsze bo wystająca część wanny nad niebieską linią jest integralną częścią i utrudnia dostęp. Zastanawiam się też czy górna część gąsienic powinna być naprężona czy ma być lekko zwisająca i opierać się na górnych kółkach? Teoretycznie i tak fartuch będzie zasłaniał górę gąsienic ale jestem ciekaw jak prawilnie powinno to wyglądać?
  4. A teraz, przynajmniej dla mnie, najtrudniejsza część. Gąsienice..., kupiłem z Hobby Boss. Jakieś pro tips jak to poskładać żeby się jeden koniec z drugim końcem gąsienic ładnie zbiegł i spasował? Montaż tych pojedynczych ogniwek pewnie chwile potrwa...
  5. Ciąg dalszy...
  6. Po malutku do przodu....
  7. No to ruszam. Kółka już zrobione i czekają na montaż. Natomiast w kolejnym kroku w instrukcji widzę polecenie aby uciąć krawędź kadłuba. Nigdy wcześniej tak mocno nie ingerowałem w wanne stąd pytanie czym najłatwiej będzie przyciąć taki kawałek plastiku, żeby wyszło w miarę równo? Wystarczy nożyk modelarski czy kombinować nad jakąś piłą? Pytam bo chciałbym uniknąć potem sytuacji w której musiałbym nakładać tonę szpachli. Co ciekawe, ale o niczym to nie świadczy, widziałem na YT film gdzie jeden gość tej części nie wycinał.
  8. LuckyStrike

    Merkava IV 1/35

    Super wykonanie, gratuluje!
  9. Szanując wypowiedzi wszystkich uczestników tego wątku pozwolę sobie powiedzieć tylko, że mając na uwadzę swoje raczej ograniczone doświadczenie w modelarstwie, pierwszy w życiu zrobiony Stug, potem Merkava MK1 i niedokończona nieudana Jagdpanthera, postanowiłem, że nie będę ciął kadłuba i robił jakichś drastyczny zmian. Natomiast oprócz gąsienic z i lin holowniczych które już nabyłem dokupię jeszcze lufę i jakieś plecaki noszę. No i szekle. Na tym myślę, że poprzestanę. Zważywszy że model jest za stówkę nie będę przedadzał z inwestycjami . Jeszcze raz dziękuje wszystkim aktywnym uczestnikom tego wątku za poświęcony czas i pomoc. Pierwsze zdjęcia z budowy wrzucę w najblizszych dniach.
  10. Klasyczny błąd piszę posta bez załącznika
  11. Święta, święta i powrót do warsztatu. Dalej walczę z artylerią. Tym razem przeciwlotniczą. I tu pytanie czy zaznaczony element fototrawiony PE ma zastąpić ten z plastiku czy ma być z nim połączony? Z instrukcji wynika, że połączony ale co to w efekcie ma dać wizualnie. Czy sam element fototrawiony nie byłby bardziej w skali?
  12. Na pewno nie będzie to model wyszorowany na defiladę ale mocno brudzić też nie planuję.
  13. Nad tym się zastanawiać będę gdzieś w połowie budowy. Raczej jakimiś farbami Tamiya, a brudzenie migiem i AK.
  14. SZANUJE i zgadzam sie w 100%
  15. No właśnie jestem po lekturze całości i na pewno na cięcie kadłuba się nie porwę, co do kół i zawieszenia to mam mieszane uczucia, z jednej strony prawidłowe koła byłyby ok, z drugiej część i tak będzie zasłonięta przez fartuchy...
  16. Siedzę nad tym co napisał Vodnik o Bradleyu i zastanawiam się czy montować te koła tamiyi z pudła czy szukać po necie poprawnych?Co Myślicie warta jest świeczki zabawa? Gąsienice mam juz Z Hobby Boss.
  17. Zestaw spoko, tylko biorąc pod uwagę, że zestaw droższy niż model bradleya to ja raczej będę musiał sobie poradzić bez niego.
  18. Ooo, dobrze wiedzieć castorame mam blisko Ze Śląska jestem.
  19. Takie powinny być ok nie? https://allegro.pl/oferta/piececool-narzedzie-do-modeli-male-szczypce-13015887909
  20. Jak w tytule otwieram warsztat Bradley'a od Tamki. Planuję upodobnić go do pojazdów jeżdżących podczas operacji Iraqi Freedom w 2003 roku. Model prosto z pudła z małymi dodatkami: -liny holownicze od Eureki -gąsienice od Hobby Boss -anti slip od Mig'a lub jakiś inny jeszcze nie wiem do końca W planach jeszcze jakieś drobne dodatki ale to wyjdzie w praniu.
  21. Dzięki za wrzutkę, zaopatrze się.
  22. Dzięki, ale to trochę ponad mój budżet zwłaszcza, że do blach nie mam zaginarki, która sama w sobie tania nie jest. Poprzestanę póki co na linach i gąsienicach z dodatków, w trakcie budowy dokupię też prawdopodobnie lufę. Za moment otworzę warsztat
  23. Jutro powinien przyjść do paczkomatu razem z gąsienicami i linami holowniczymi. Jak tylko przyjdzie to założę warsztat.
  24. Wierze, wierze i doceniam doświadczenia na tym polu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.