Szanując wypowiedzi wszystkich uczestników tego wątku pozwolę sobie powiedzieć tylko, że mając na uwadzę swoje raczej ograniczone doświadczenie w modelarstwie, pierwszy w życiu zrobiony Stug, potem Merkava MK1 i niedokończona nieudana Jagdpanthera, postanowiłem, że nie będę ciął kadłuba i robił jakichś drastyczny zmian. Natomiast oprócz gąsienic z i lin holowniczych które już nabyłem dokupię jeszcze lufę i jakieś plecaki noszę. No i szekle. Na tym myślę, że poprzestanę. Zważywszy że model jest za stówkę nie będę przedadzał z inwestycjami . Jeszcze raz dziękuje wszystkim aktywnym uczestnikom tego wątku za poświęcony czas i pomoc. Pierwsze zdjęcia z budowy wrzucę w najblizszych dniach.