Skocz do zawartości

wodzik730

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    302
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wodzik730

  1. Odpowiem w trzech słowach: -nie -nie -nie Cyba, że może jakiś Hans w warsztacie pod sosną nudził się straszliwie i na jednym czy dwóch coś takiego wystrugał-choć wątpliwe to. Generalnie w tych miejscach zimmeritu nie było.
  2. A może zdecydujesz się na malowanie z wewnętrznej strony przedniej okładki z książki Tank Power "Tiger vol. III"? Jest to tygrys Kurta Sowy ze 101 bat nr 222, na którym Wittman odniósł swoje sławne zwycięstwo? Jeśli nie masz tego tomu mogę zamieścić to malowanie.
  3. Coś by się znalazło tyle, że rodem z pobliskiego sklepu GS'u.... Tiaaa, patent jest tak specjalny jak i ten zestaw i składa się z: -deska do mięsa szt 1 -nóż do tapet szt 1 -ściski z marketu szt 2 -nóż wyciągnięty z małej heblarki służący jako przycisk szt 1 Jak się dobrze przyciśnie blaszkę to całkiem fajnie się ją kroi. Nie przycinaj jej tylko od razu, ale delikatnie przyciskając nóż tnij do skutku (mnie wychodziło kilkanaście pociągnięć).
  4. Dzięki za miłe słowa. Nie zwróciłem na to uwagi- dziękuję za informację. A wiesz może jakiej długości powinna być antena radiostacji?? No i kilka zdjęć prosto z warsztatu. Na razie to przymiarka, więc koła i przednia część wieży( dlatego podtrzymuje ją taśma) nie są przyklejone. Tak samo hamulec wylotowy - jest jeszcze do obróbki.
  5. Mała aktualizacja. Blachowanie skończone. Zostało tylko przykleić daszki na peryskopy i mocowanie łopaty. Dorobiłem też lufę km-u z igły od strzykawki. Myślałem aby zrobić uchwyty dla desantu na wieży z drutu, ale jak zobaczyłem jak grube były w oryginale na czołgu wykorzystałem te zestawowe. No i sama łopata. Udało mi się wytoczyć jej trzonek z wykałaczki
  6. Przepraszam, mój błąd... Dzisiaj sprawdziłem trochę literatury i w T-34 in action znalazłem informację, że pod koniec produkcji modelu 40, ale już w roku 41 zrobiono pewną partię wozów z odlewaną wieżą. Proszę oto dowód T-43 mod 40 z armatą Ł-11 i odlewaną wieżą Jeszcze raz przepraszam za wprowadzanie w błąd
  7. Dzięki. Wczoraj robiłem siatki na grille i to była dopiero przeprawa.... Chińczyki obmyślili sobie aby zrobić to z 6 części każdą z nich a sama siatka jest grubości pajęczyny- strach przy niej oddychać aby się nie porwała.... To tylko zdjęcie- na żywo wyglądają o niebo lepiej, ale i tak na pewno zeszlifuję brzegi, bo ciut za grube, no i dalej się zobaczy w trakcie montażu...
  8. Ze szpachli zrobiłem spawy wokół wizjera kierowcy i kadłubowego km-u. Szkoda, że nie wpadłem na to wcześniej, to resztę też tak bym zrobił. Co do friuli to faktycznie leżą od grudnia, ale jakoś nie miałem głowy aby wcześniej je tu zaprezentować -sam wiesz dlaczego.
  9. Wieże w pierwszych t-34 były spawane z płyt walcowanych, więc lepiej zostaw jak jest. Odlewane wieże pojawiły się dopiero w późniejszych modelach z armatą F-34
  10. Witam po przerwie. Udało mi się wreszcie wygospodarować czas i trochę posunąłem pracę do przodu. Uporałem się z dorabianiem błotników i częścią blach na kadłubie. Dzisiaj wieczorkiem zapewne skończę go blachować i zajmę się wieżą. Na chwilę obecną wygląda to tak. No i dotarły do mnie Friule; oraz pasażerowie na gapę podróżujący 4 klasą.... (albo i gorszą..) Jest to dosyć spory zestaw, bo figur jest 12, więc nie wykorzystam ich wszystkich- ze 2-3 na pancerz i ze 3 na ziemi (na pewno tego gościa z DP, co do reszty jeszcze nie wiem) żeby nie było zbyt tłoczno
  11. wodzik730

    SU-76M, MiniArt 1:35

    Pojazd ma odkryty przedział bojowy, więc jeśli np. prowadzono dłuższy ostrzał jakiegoś celu nie zmieniając przy tym pozycji amunicję podawano z zewnątrz, bo po co ją było ładować do środka. Po prostu wyciągali ze skrzynek, ładowali "do dziury" i prali ile wlezie..... A model fajowy..., a w kwestii tego co napisałem powyżej obok tego kolesia z pociskiem można by postawić jakąś skrzynkę z amunicją. Wyglądało by to bardziej przekonująco Fajnie wyszło to zdjęcie z tym rozmytym krajobrazem przed działem....
  12. To wiele tłumaczy, szkoda, że dopiero teraz się do tego przyznałeś. Ja też nie zamierzam się silić na złośliwości, więc jeśli zamierzamy w przyszłości toczyć jakieś dyskusje to na argumenty.. A ja bym jeszcze zasugerował takie rozwiązanie: Ustaw nie priorytet przysłony tylko tryb manualny. Przysłonę ustawiaj tak jak do tej pory (f8 lub o działkę wyżej) i potem ustawiaj ręcznie czas otwarcia migawki obserwując wskazania światłomierza. Zrób kilka zdjęć np. trzy przy wskazaniach -0,3 0,0 i +0,3 i zobaczysz wtedy, które jest najlepsze. Fotografując w ten sposób masz pełną kontrolę nad "doświetleniem" zdjęcia i w prosty sposób możesz wpływać na to czy np. chcesz rozjaśnić jakiś zacieniony fragment modelu. Najlepiej zrób próbę i wykonaj zdjęcia kręcąc tylko czasem migawki ze wskazaniami światłomierza -kolejno -1,0 -0,7 -0,3 0,0 +0,3 +0,7 +1,0 Zobaczysz wtedy o czym mówię.
  13. Z natury nie jestem złośliwy, więc każdą swoja wypowiedź staram się poprzeć konkretem, no ale wybacz- to co Ty zaprezentowałeś wstawieniem tego drugiego zdjęcia nie kwalifikuje się do czegokolwiek. Co miałbym według Ciebie napisać??? Bo ja widzę tylko niesamowicie kichowate zdjęcie, które nawet ma inny rozmiar/wymiar/wielkość czy nie wiem już co niż to wcześniejsze. Podaj choć kilka parametrów.... "Wycieczki osobiste"??? nie znam Cię, więc nic o Tobie nie powiem, ale jeśli jesteś zawodowym fotografem, to jeśli robisz zdjęcia w ten sposób, jaki zaprezentowałeś tutaj, to mam nadzieję, że rozdajesz je gratis... Teraz wyrwę kawałek Twojej wypowiedzi Przepraszam Panie Fotografie, ale pozwolę sobie na użycie Twojego ulubionego emota Wytłumacz mi po jasny gwint stosować stabilizację pogarszającą nawet minimalnie obraz przy robieniu zdjęć statycznym przedmiotom ze statywu???
  14. Panowie, dajcie spokój i nie ośmieszajcie się...
  15. No, cóż, niestety nie wszystkie. A czarne plamki biorą się przeważnie od uszkodzenia poszczególnych pikseli np wskutek fotografowania zbyt silnego źródła światła (np prosto w słońce- o tym nawet w instrukcjach piszą) lub po prostu od zanieczyszczenia matrycy. Też ten problem przerobiłem. Dokładnie, tyle, że teraz praktycznie wszystkie kompakty są względnie tanie a producenci oferują kilkanaście Mpiks- typowy chwyt marketingowy, bo jak sam zauważyłeś przeciętny Kowalski najpierw pyta o ilość pikseli. Raczej nie bardzo. Oczywiście, dobry aparat przyjmując kryteria jakość/cena. Nigdy nie powiedziałem, żeby fotografować MODELE przy ISO 800 Powtarzasz po mnie- więc w czym się mylę???
  16. Ba, ja nawet tych aktywnych nie widziałem.No ale na poważnie. Na każdej matrycy występują piksele, które nie biorą udziału przy zapisie światła (czynniki konstrukcyjne), a kolory odczytują przez interpolację. O ile jednak ilość aktywnych pikseli waha się w granicach 99% nie ma to większego znaczenia. Problem zaczyna się kiedy na malutką matrycę od kompakta zaczynamy pakować po 10-12 albo i więcej MPiks. Wtedy ilość wykorzystywanych pikseli drastycznie spada. Ja wiem, że technika idzie naprzód i tak np Sony wypuściło w tym roku matrycę o 24,8 mln aktywnych pikseli, ale rozpatrujemy tu raczej klasę popularną aparatów i jak do tej pory to taką "bezpieczną" ilością pikseli w przypadku matryc od lustrzanek to jest ok 10-12 mln piks( zależy od wymiarów matrycy), a kompaktów to 7-8 mln. Nie musisz.
  17. Wyrwałeś kawałek zdania i się cieszysz. Przeczytaj dokładnie całość. Poza tym jeśli z masz większą styczność z fotografią powinieneś wiedzieć co oznacza stwierdzenie "szum na niskim poziomie". I nic nie wspominałem żeby robić zdjęcia przy ISO 800 z kompakta . Wspomniałem tylko i przede wszystkim Jeśli wstawiasz takie zdjęcia, żeby zobrazować jakiś błąd przy jego robieniu należy podać choćby podstawowe jego parametry. Ot choćby wartość przesłony, czas otwarcia migawki, odległość od przedmiotu, jaki zoom zastosowałeś, korekcję naświetlania i przy jakim świetle je robiłeś. Dla mnie to po prostu ustawiłeś na auto, max zoom i z ok 2 m pstryknąłeś z fleszem i tyle. Mam rację? A poza tym jeśli wyrywasz z kontekstu moje wypowiedzi i się z nich naśmiewasz to sam bądź dokładny Ilości megapikseli?- chyba tych aktywnych pikseli należałoby dodać, bo tak to zalatuje marketem
  18. Oj Panowie, Panowie... nie popadajmy w skrajności z tym ISO. Jak najniższe- ok, ale jak wspomniałem zależy przy jakim oświetleniu. poza tym współczesne aparaty w tym i kompakty mają szumy na bardzo niskim poziomie do ISO 400, a nawet i 800. Niejednokrotnie nie ma prawie różnicy pomiędzy zdjęciem zrobionym przy 100 i 400. Nie zapominajmy, że ISO nie jest jedynym parametrem robienia prawidłowego zdjęcia.
  19. Po kolei Ad 1 Tak, tyle, że aparat "ostrzy" inaczej przy różnych zbliżeniach i jeśli np przy zbliżeniu 0x minimalna odległość to powiedzmy 25 cm to w przypadku 16x jest to np. 5m. Jeśli nie ma tego w instrukcji trzeba samemu do tego dojść. Ad 2 Zakładam, że mówimy o modelach, więc im mniej punktów pomiarowych autofocusa tym lepiej- możesz precyzyjniej wybierać punkt na którym koncentrujesz ostrość. Ad 3 ISO to faktycznie nie kontrast tylko czułość. Ale czym mniej tym lepiej? No, tu bym polemizował. Im mniejsza wartość ISO tym lepsze doświetlenie przedmiotu musi być. Oględnie mówiąc jeśli mamy słabsze oświetlenie należy zwiększyć wartość ISO- więcej szczegółów będzie widocznych. Generalnie ustawiaj wartości od 100 do 400. Ad 4 to nie bardzo wiem. Jak już wspomniano wcześniej należałoby zajrzeć do instrukcji. Podejrzewam jednak, że robisz zdjęcia w pełnym automacie i w tym trybie może być wyłączona ręczna wartość ISO Reasumując osobiście mam bardzo niską opinię o kompaktach z megazoomem (takich np 16x). W ubiegłym roku nabyłem taki wynalazek (Olympusa 550 UZ)i po paru miesiącach odsprzedałem. W tej optyce jest za dużo kompromisów aby robiły dobre zdjęcia.
  20. Jak robisz zdjęcia, to nigdy nie kieruj obiektywu w stronę okna. Stąd te zdjęcia są ciemne i nic na nich nie widać. Jeśli chcesz wykorzystać światło padające przez okno, to stań do niego plecami i fotografowany model ustaw tak, abyś swoją osobą nie zacieniał go. Pomoże. A tak się zapytam, bo niewiele podwozia widać- te gąsienice to transportówki są?
  21. Nie zniknąłem. Otworzyłem kilka zestawów i tak się odstresowałem, że mi się już nic nie chce, a jutro 5.30 pobudka.....
  22. No, powoli naprzód. Poprawiłem fakturę odlewu, bo ta na modelu była zbyt delikatna. Trochę czasu straciłem, bo zacząłem bawić się nitro, ale nie byłem zadowolony z efektu i w końcu posłużyłem się szpachlą. [/img] Dorobiłem też numer (oznaczający chyba numer formy odlewniczej) znajdujący się z tyłu wieży Poczekam jeszcze jak to wszystko wyschnie i zaczynam uzupełniać spawy. No i błotniki. Ponieważ usunąłem te zestawowe chciałem kupić blaszane, ale jak usłyszałem cenę to usiadłem (np Aber ok78-80 PLN) tym bardziej, że wykorzystam tylko ich środkową część. W związku z tym postanowiłem skusić się na zestaw firmy Mały McGyver. Zestawik, bardzo tani i uniwersalny. Można z niego wyczarować dowolną rzecz (ponoć prezes tej firmy zbudował z tego helikopter). Dodatkową zaletą jest fakt, że producent dodaje gratis 500 ml gazowanego napoju odstresowującego stanowiącego zarazem zabezpieczenie przed pognieceniem się blaszki. Niewątpliwym minusem jest to, że tego płynu na długo nie starcza i trzeba nabyć kilka zestawów.... No dobra regulaminowy inbox
  23. wodzik730

    Sturmtiger AFV 1/35

    Ta "faktura blachy" to błąd zdjęcia jest (chodzi Ci o te poziome linie?) przyjrzyj się dobrze zdjęciu. Te linie są nawet na gąsienicach.
  24. IS-y miały odlewaną całą przednią połowę góry kadłuba. Dopiero boki przedziału silnikowego były z płyt walcowanych. Jeśli dasz radę to pociągnij jescze fakturę odlewu do miejsca gdzie kończy się piła, a zaczynają beczki na paliwo.
  25. wodzik730

    Sturmtiger AFV 1/35

    Zgadza się. ATL-06
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.