-
Liczba zawartości
17 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Reputacja
1 NeutralInformacje
-
Skąd
Warszawa
-
Zainteresowania
Fotografia, Szachy
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
-
Czy ktoś mógłby podpowiedzieć jakiej konkretnie farby użyć? Jak dobrać? RAL 6014 półmat (zielony) RAL 7024 półmat (graphitgrau) Najchętniej emalie olejne, ale jak nie będzie to trudno, niech będzie akryl. Generalnie dosyć łatwo znajduję wersje matt, ale nie znajduję wersji półmat?
-
Wielkie dzięki, o to właśnie chodziło. Czy jesteś tego na 100% pewien?? Chodzi o to, że w wątku poniżej jest napisane że ten zielony to RAL6031 :
-
Dzięki. Chodzi mi przede wszystkim o podłogę: jaki ma kolor, jaką ma fakturę? W tym wątku, który podałem wyżej jest sporo fotek. Wydaje się, że podłoga jest szara (ale jaki to szary? z tych fotek nie widać nawet jak ciemny). Faktura gładka? (ze zdjęcia wygląda, że gładka, nawet błyszcząca, z pojedynczymi nitami). Tutaj chyba najlepsze zdjęcie: I jak widać te podłużne elementy na podłodze pod pedałami też są na czarno. Nie widać też jakichś śladów zużycia (które byłyby fajne do odtworzenia, typu wytarta farba) ale to jest zdjęcie raptem z 2007 roku.
-
Pierwsze koty za płoty Wstępnie robimy 6601, bo tu jest mnóstwo zdjęć jego: I pierwsze problemy. W modelu na poszyciu w ogóle nie ma zaznaczonych nitów. Czy jest jakiś patent, żeby je dosztukować? Druga rzecz: robimy wnętrze, zgodnie z instrukcją zaczynamy od podłogi i tych wszystkich wihajstrów na niej. Jakoś trzeba będzie kombinować, żeby trochę posklejać, trochę pomalować i tak dalej. Ale w necie nie widzę zdjęć podłogi i ogólnie tych rzeczy, które na niej są. Czy ktoś mógłby wspomóc takimi zdjęciami?
-
Zastanawiałem się, czy nie można zrobić tak, żeby te nieszczęsne szybki usunąć i wkleić w drzwi nowe bezbarwne polistyrenowe cienkie szybki. Efekt niestety byłby trochę nienaturalny, bo oszklenia dzioba nie da się podmienić i wtedy byłyby dwa różne rodzaje oszkleń. Przy czym to oryginalne oszklenie z dupełka też nie jest dobre, jest grube i mocno zniekształca, więc IMHO raczej nie imituje dobrze szybek.
-
Chciałem się upewnić, czy nie ma jeszcze czegoś, co bezwarunkowo się powinno mieć/znać sklejając ten model. Ja tu jestem początkujący i prawda jest taka, że nie wiem czego nie wiem (to jest tzw. pierwszy poziom niekompetencji). Np. widziałem, że w MiniReplice nr 74 jest artykuł poświęcony sklejaniu tego modelu ale nie mam tego numeru i nie wiem, czy to jest coś co koniecznie trzeba mieć, czy można się bez tego obejść.
-
robimy wojskowy, dzięki
-
Cześć, relacja trochę inna niż wszystkie. Chcemy z córką zrobić Focke-Achgelisa Fa-223. Taka historia: córka ciągiem oglądała programy przyrodnicze, w którymś grupa naukowców chciała się dostać gdzieś wysoko w Andy, i wojsko podrzuciło ich swoim śmigłowcem. Podobał jej się i od słowa do słowa, jakiś zrobimy. Oglądaliśmy modele w necie, ja zasugerowałem skalę, a ona wybrała. Żeby nabrać wprawy, chcę najpierw zrobić wspólnie coś prostego i padło na Puszczyka. Po otwarciu pudełka z Puszczykiem córka wypatrzyła, że szybki mają mnóstwo skaz. Faktycznie, mają. Skontaktowałem się z producentem, i o dziwo podesłali nowe. Niestety, nowe szybki mają też skazy, podobne oraz inne, w tym takie, które są dla mnie zupełną nowością (czarne kropki zatopione w przezroczystym plastiku). Mamy maski Montex i blaszki Parta. Nie mamy tylko kalkomanii Rotor Decals wojskowych (cywilne znajduję w necie) - jeżeli ktoś ma, to chętnie odkupię. To że się głównie uczymy, nie oznacza, że chcemy robić byle jak. Na zdjęciu literatura, 2 monografie i 2 gazety z artykułami na temat (są tam dokładne plany w 1:48, więc jest naprawdę nieźle). Chcę, żebyśmy zrobili model porządnie, ale nie to jest najważniejsze. Podstawowym celem jest nauczenie 9-latki kilku politechnicznych rzeczy i nie zniechęcenie jej do techniki. Popatrzyłem w necie na relacje z budowy kilku SW-4 i wynotowałem takie błędy, których będę chciał uniknąć: - w modelu anteny, klamka, płoza tylna - są za grube - w instrukcji łopaty są w drugą stronę, w instrukcji malowanie łopat jest nieprawidłowe - przednie dolne oszklenie jest inne niż w rzeczywistości (ale jeszcze nie czuję do końca różnicy ani jak ją naprawić) - brak zaznaczonego luku akumulatora, nadmiarowa pokrywa bagażnika z jednej strony Jeżeli widzicie jakieś inne błędy, które można z marszu popełnić, to będę wdzięczny za podpowiedź. Jeżeli ktoś zna jakieś inne dobre źródła, literaturę, to także będę wdzięczny za podpowiedź. Pozdrawiam, Michał
-
borygo zmienił swoje zdjęcie profilowe
-
Piękne wykonanie, zwróciłem już kiedyś uwagę na ten samolot. Chciałem zapytać, jaki jest powód odsłonięcia poszycia na górze kadłuba? I skąd pomysł na taką nawierzchnię podstawy? Podłoga hangaru?
-
Może tak, widziałem w internecie jak ktoś adaptował, ale chyba trochę szkoda życia. A co sądzicie o TC-30T? Dużo lepszy?
-
Czym najlepiej wycinać elementy fototrawione? Wybaczcie takie podstawowe pytanie, ale widziałem nawet dedykowane cążki, ale widziałem też małe nożyczki. Co się najlepiej sprawdza? (i nie kosztuje fortuny?)
-
Panowie, bardzo dziękuję za zaangażowanie i doradztwo. Obraz wyłania się taki, że aero to konieczność. Malowałem modele pędzlem w latach 80-90 i nawet teraz pamiętam, że rzadko byłem zadowolony, mistrzem pędzla nie byłem i nie zostanę, więc pędzel zostawiam na postaci i detale. W książce "Praktyczny przewodnik modelarski" też piszą, żeby zainwestować w kompresor, bo będzie służył lata, a aero łatwiej wymienić. Więc kompresor kupię z tych lepszych. Jeśli chodzi o kompresor myślicie, że TC-20T czy Fine Art A5000 jest lepszy? Czy jeszcze jakiś inny z tej półki? Moja książka też mówi, że do agresywnych farb, niektórych werniksów warto mieć drugi, tańszy aerograf więc jest super. Jak będę robił więcej modeli to kupię lepszy, a ten będę miał do brudnej roboty, a jak nie - to ten chińczyk jest naprawdę tani i nie będzie żal. Poza tym muszę powiedzieć, że naczytałem się o tych aerografach i bardzo się boję, że go uszkodzę albo coś się z nim stanie. Tym bardziej wolę na początek tani i podobnie dlatego obawiam się kupić z drugiej ręki (zwłaszcza, że kompletnie się nie znam).
-
Dzięki za odpowiedzi. Rozumiem, że jak ktoś jest mistrzem, to i pędzlami da radę. Ale trochę się obawiam ile by mi zajęło dojście do poziomu, gdzie powierzchnie będą dobrze wyglądały. A jeśli mowa o aerografach, to dla początkującego ile by kosztował? (jak rozumiem razem z kompresorem). Czy ma sens szukanie używanych?
-
Cześć, jestem tu początkujący, mam w planie co najmniej 3 modele 1:48 (śmigłowce), i zastanawiam się, czy aerograf jest konieczny? Czy nie da się malować pędzlem? Podejrzewam, że różnica w efekcie jest gigantyczna, ale wolałbym się upewnić.
