Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'hasegawa'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Tematyka modelarska
    • Samoloty, śmigłowce
    • Pojazdy wojskowe
    • Pojazdy cywilne
    • Okręty, statki
    • Różne
    • Jak to zrobić i jak pokazać
    • Projekty Grupowe
    • Konkursy modelarskie archiwum
    • Spis treści forum
    • Portfolio
    • History of scale modeling - Vintage & Cold War Era
  • Tematyka okołomodelarska
    • Dział handlowo-usługowy
    • Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
  • Bielska Strefa Modelarska's Spotkania BSM
  • Modelwork Founders's Witam

Blogs

  • Modelarski Blog Konstruktora
  • Takie tam
  • War Game and Wordscapes

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Location


Interests


Occupation


Facebook


Youtube


Skype


Website


Yahoo


Twitter

Found 24 results

  1. Klasyczna Impreza, którą załoga Hołowczyc/Wisławski zdobyła mistrzostwo Europy. Model, który od dawna chciałem mieć w kolekcji. Udało się dorwać na Ebayu kalki Studio27, niestety okazały się stare i część całkiem popękała przed zabezpieczeniem clearem. Napis Mobil na masce i logo Stomil Olsztyn Mobil 1 Rally Team na dachu są z kalek do Toyoty Celica od MF-Zone, paski na masce malowane aerografem. Od siebie dodałem jeszcze zrobione od nowa tablice rejestracyjne. Kalek z nazwiskami na szybach brak, ponieważ mimo zabezpieczenia clearem i tak się rozpadły. Model ogólnie sprawił mi dużo kłopotów, ale efekt końcowy zdecydowanie cieszy.
  2. Inauguruję w dziale śmigłowców tym oto modelem. Stara poczciwa Hasegawa. Do założenia relacji zmotywował mnie projekt https://modelwork.pl/forum/169-sklejamy-tanią-hasegawę/ Sam model śmigłowca wybrałem przypływem emocji po obejrzeniu filmu "Helikopter w ogniu" z elektryzującą muzyką Zawartość pudełka , kilka części i figurki czyli szybko, sprawnie i do Galerii Na chwilę obecną podziałałem w kokpicie Z tą szybką galerią to był żart. Trzeba coś podziałać, by to nie wyglądało zbyt topornie, gdyż zestaw ma już swoje lata.
  3. Co jakiś czas prócz pancernych, na mój stół trafia coś "innego". Po ostatniej przygodzie z Audi Quattro (obecnie przygotowuje podstawke pod ten model) postanowiłem zbudować jedną z ikon rajdowych ery lat '90. Lancia Delta HF Integrale z roku 1992, zwana tez "Superdeltą" - mocarny wóz, stylowa sylwetka i ryk silnika. Skorzystam z zestawu Hasegawy. In-box Dla tych, którzy chcą sobie przypomnieć jak to fruwało na trasie: Filowe podsumowanie sezonu WRC 1992 Planuję wykonanie oświetlenia LED i podstawki wraz z figurkami kierowców wewnątrz pojazdu. Czego będę od Wass, bardziej doświadczonych potrzebował: - pomocy przy ogarnięciu i złożeniu pasów (ten czerwony materiał chyba trzeba pociąć w odpowednie paski?) - pomocy przy malowaniu (farba + lakierowanie) - podpowiedzi merytorycznej gdy cos zauważycie Pozdrawiam
  4. Wrzucam warsztat również tutaj, ponieważ na sąsiednim forum zgłosiłem akces do konkursu. Na warsztat leci Draken Hasegawy w skali 1:48. Model jest mi znany, ponieważ w przeszłości już go raz sklejałem - w limitowanej wersji Eduarda z czerwonym statecznikiem i charakterystycznym białym duszkiem. Tym razem postanowiłem, że z zestawu Hasegawy skleję Drakena należącego do austriackich sił powietrznych. W tym celu udało mi się załatwić od dobrego człowieka resztki kalkomanii z zestawu Drakena Eduarda oraz zaopatrzyłem się w wypraskę D, która wg instrukcji Eduarda zawiera części do wersji austriackiej - głównie tył samolotu przy wylocie dyszy ale też góra statecznika. Sam zestaw Hasegawy nabyłem już rozpoczęty, wycięte i sklejone były większe części, jak połówki kadłuba, skrzydła i statecznik. Do kokpitu zacząłem dorabiać lewą ściankę, bo niestety Hasegawa dała tylko prawą. Wiem już, że będę musiał usunąć z góry kadłuba doklejone charakterystyczne wloty, ponieważ te elementy są całkiem inne w austriackich Drakenach. Na szczęście są części, żeby to poprawić. Co ciekawe, Eduard w swojej instrukcji w ogóle pomija te elementy. Aby nieco urozmaicić zestaw, dokupiłem fotel Quickboosta oraz pitoty i AoA od Mastera. Nabyłem też maski New ware. Planuję robić wersję z zamkniętą kabiną i bez żadnych podwieszeń. Dotychczasowe postępy prac wyglądają następująco.
  5. Cześć !

    Do zestawu konversji  była płyta. Ponieważ na zestaw mnie nie stać zdecydowałem się na wycinankę  1/25. Mam problem bo nigdzie nie znalazłem materiałów  ( oprócz zdjęć ) dźwigu KC 6571 , a dla emeryta skala  1/35 jest ,, trochę " droga. Jeżeli masz gdzieś zachowaną płytę to chętnie ją odkupie może na jej podstawie uda się dźwig odtworzyć.

    Pozdrawiam.

    Krzysztof

     

    1. DZIADEK55

      DZIADEK55

      Wydaje mi się, że wypadało jakoś zareagować.

      Pozdrawiam.

      Krzysztof

    2. bożo wpożo

      bożo wpożo

      Hej , jestem człowiekiem nico zapracowanym wiec muszę znaleźć chwilę   . 

      Niestety nie została mi  instrukcja od tej konwersji - na marginesie za wiele na niej nie było oprócz zdjęć z góry z numerami poszczególnych elementów  .  Sama konwersja jak i większość konwersji/modeli od tego producenta to dramat . Możesz spróbować napisać do producenta maila z prośbą o przesłanie zdjęć z instrukcji , ale uprzedzam , że kontakt jest fatalny . Mam jeszcze jedną konwersję na MAZa 537 i zgubiłem do niej płytę z instrukcją to się nie doprosiłem . Ani mailem , ani fejsbukiem , niczym . Poskładałem ten dźwig  na logikę bo akurat nie było to trudne . 

    3. DZIADEK55

      DZIADEK55

      Dziękuję , pozdrawiam.

      Krzysztof

       

  6. Zapraszam do Galerii skończonego modelu. Krótki opis: - silnik: USCP - koła: BBS Scale Production - lakier bazowy: Zero Paints - Orange Jagermeister - lakier bezbarwny: APP 2K - lawet wykonana od podstaw
  7. Chciałbym zaproponować Wam projekt grupowy Sklejamy tanią Hasegawę. Projekt związany jest z tańszymi zestawami firmy Hasegawa, które można kupić już w cenie trzydziestu kilku złotych do powiedzmy złotych sześdzięsięciu. Modele takie są niedrogie i łatwo dostępne w wielu sklepach modelarskich. Wybór dość spory, tematyka ciekawa a i jakość wysoka samych wyprasek. Do udziału w projekcie dopuszcza się modele całkowicie nowe jak i już zaczęte (na dowolnym etapie budowy) wykonywane prosto z pudła i waloryzowane. Waloryzacja dopuszczalna każdą metodą (scratch, odlewy żywiczne, blachy fototrawione, druk 3D). Dopuszczalne są zmiany malowania i kalkomanii. Posługujemy się cenami oficjalnymi ze sklepów modelarskich i tak dla skali: 1/72 maksymalna cena zestawu 60 złotych (widełki do 5 złotych) serie A, B, C, D 1/48 i wyżej 100 złotych (widełki do 5 złotych). Seria Pt (np Pt 20, Pt 32), JT (JT 47, AP 173) Nie ma znaczenia miejsce i czas zakupu zestawu. Przed nazwą modelu w kwadratowym nawiasie piszemy [haska]. Modele prezentowane są w grupowym wątku warsztatowym oraz projektowej galerii. Przed rozpoczęciem warsztatu w nawiasie piszemy duże (S) jak Standard dla modeli budowanych prosto z pudła i (W) jak Waloryzowany dla modeli wzbogacanych i konwersji. Start projektu od dziś 30 listopada 2021 (data do doprecyzowania jak już regulamin projektu będzie całkowicie gotowy). Zakończenia nie podaje się ponieważ projekt ma charakter otwarty i ciągły, można dołączyć do niego w każdej chwili i z dowolną liczbą modeli spełniających wymogi regulaminu projektu. Mam nadzieję, że taki projekt się Wam spodoba i weźmiecie w nim udział. Zapraszam do dyskusji nad projektem i udziału w nim.
  8. Kolega @pepociufakers rozpoczął tutaj jakiś czas temu bardzo ciekawy cykl poświęcony pierwszym samolotom odrzutowym amerykańskiej marynarki. Zainspirowany tym właśnie cyklem po półrocznej przerwie od sklejania postanowiłem dołożyć do niego cegiełkę od siebie i popełniłem taką oto panterkę z Hasegawy. Kilka słów o samolocie na początek - jest to konstrukcja, o której mówi się, że uratowała planowane do likwidacji amerykańskie lotnictwo pokładowe, pierwszy użyty bojowo odrzutowy myśliwiec pokładowy US Navy, był jej podstawowym samolotem używanym podczas wojny koreańskiej. Pantery odbyły nad Koreą ponad 78 tysięcy lotów bojowych, wykonując przede wszystkim zadania bliskiego wsparcia lotniczego oraz w późniejszej fazie konfliktu także rozpoznania obrazowego. Samolotami F9F latali między innymi przyszli astronauci John Glenn oraz Neil Armstrong. Sklejany samolot należał do 781 eskadry myśliwskiej (VF-781) wchodzącej w skład 102 pokładowego skrzydła lotniczego (CVG-102). W trakcie wojny koreańskiej operowało ono z lotniskowców USS Oriskany, USS Bon Homme Richard oraz USS Hancock. Jakość samego modelu jak to Hasegawa - skleja się jak klocki lego, pasowanie idealne, w czasie klejenia nie użyłem ani grama szpachli, sklejanie go to była czysta przyjemność. Model malowałem aerografem farbami Hataki z linii czerwonej - HTK-A001 Dark Sea Blue jako główny kolor płatowca, A041 Night Black na opony, wnęki oraz golenie podwozia pomalowałem mieszanką Dark Sea Blue oraz Insignia White w stosunku 1:1, krawędzie natarcia skrzydeł i usterzenia olejnym metalizerem 99 z Revella, dyszę wylotową, siłowniki hamulców aerodynamicznych, lufy działek oraz hak hamujący farbą Plate Mail Metal z The Army Painter. Co się nie udało - widać to już na pierwszy rzut oka, niestety przerosła mnie kalkomania z czerwoną błyskawicą na nosie samolotu, rozdarła się przy którejś z kolei próbie dopasowania i zrobiłem bardzo duży błąd próbując w desperacji ratować sytuację i ją składać ponieważ gdy zobaczyłem już, że to się nie uda nie mogłem zdjąć potraktowanej już zmiękczaczem kalki i jej okruchy zostały na kadłubie. Musiałem przez to pokryć nos dodatkową warstwą farby, co również widać gdyż jest wyraźnie ciemniejszy od reszty samolotu. Z ogólnego efektu końcowego jestem zadowolony, jednak tej zepsutej kalkomanii szkoda, zwłaszcza, że nigdy jeszcze do tej pory nie udało mi się nałożyć bez problemu takiej kalki na nos (bardzo podobną sytuację miałem próbując nałożyć paszczę na nos Tomahawka RAFu). Zaznaczam, że model nie jest jeszcze skończony, gdyż zamierzam jeszcze pokryć go lakierem satynowym, na razie muszę się z tym wstrzymać, bo wypsztrykałem się definitywnie z gazu i lakier będzie musiał poczekać do kupna kompresora. Z góry przepraszam za jakość zdjęć, niestety mam w domu aktualnie bardzo złe warunki do fotografowania czegokolwiek (głównie jeśli chodzi o oświetlenie), dlatego taka prowizorka to najlepsze co na chwilę obecną mogłem osiągnąć. Jak tylko będę mógł dostarczę lepsze foty.
  9. Zapraszam do śledzenie nowego projektu. Dużo czasu zabrało zebranie wszystkich elementów ale prawie jest komplet i można zaczynać. Tym razem poważniejsze wyzwanie. Będą otwierane drzwi, maska, kompletny silnik od USCP (wersja turbo). W planach też klatka, fotele kubełkowe i niewielkie poszerzenia nadkoli. Cena silnika zabolała, przesyłka z Ukrainy szła 3 tygodnie (j.........a Poczta Polska) ale jakość na pierwszy rzut oka jest świetna. Zobaczymy co wyjdzie w praniu. Po wstępnych pomiarach zabieram się najpierw za przygotowanie projektu blaszek. Dostępne na rynku mnie nie zadowalają a specyfika zamówień wygląda tak, że albo zdążę teraz na trawienie albo mogę mieć blaszki nawet za dwa mce. No chyba, że na indywidualne zamówienie zrobię ale wtedy koszt bardzo zaboli. A zaraz potem to już cięcie budy. Będzie się działo Mam tylko nadzieję, że nie gryzę więcej, niż mogę połknąć Trzymajcie kciuki.
  10. Kupie model SH-3H Sea king. [Hasegawa] 1\48. Lub inna wersje Sea king z hasegawy w skali 1/48
  11. Dzisiaj przedstawię inbox modelu samolotu McDD AV-8A Harrier z zestawu Hasegawa. Model pojawił się na rynku w roku 1969 i jest sprzedawany przez japońskiego giganta do dnia dzisiejszego. Model ten był oferowany również przez firmę FROG, która go skopiowała w latach 70 i sprzedawała pod swoją marką a następnie przez NOVO (do dziś jest w ofercie firmy Ark Models). Prezentowany zestaw przedstawia standardy modeli z lat 60 i 70 a więc uproszczenia, wypukłe linie podziałowe oraz wypukłe nity. Mimo to i mimo upływu lat wypraski są wysokiej jakości, bez nadlewek i niedolewek. Elementy są czyste a ich szczegół wyraźny co może świadczyć o jednym a mianowicie o bardzo wysokiej dbałości o formy. Jedyne co dodała Hasegawa na przestrzeni lat to kalkomania na tablicę przyrządów. Mówiąc o kalkomanii to trzeba stwierdzić, że są one jak to u Hasegawy wysokiej jakości, jej elementy są dobrze wydrukowane i pozwalają na wykonanie modelu w jednym z dwóch schematów malowania: US MARINE CORPS 542 Squadron "Tigers" lub RAF 15 Squadron. Podsumowując, za niespełna 40 złotych otrzymujemy przyjemny zabytkowy zestaw legendarnego samolotu myśliwsko-szturmowego STOL/VTOL, który mimo wieku form może nadal cieszyć oko.
  12. Witajcie, skończyłem zmagania z Typhoonem, można brać się za kolejny model ;-). Warsztat jest dostępny --> tutaj. PZDR
  13. Witam odwiedzających, Zacząłem pracę nad tym modelem i zaczyna się obiecująco ponieważ póki co części do siebie bardzo dobrze pasują. Warsztat będzie dość długi, ale będzie. Na początek pudełko: I kokpit na sucho: PZDR
  14. Chętnie przygarnę za rozsądne* pieniądze model Hasegawy samolotu EA-6 PRowler w skali 1/72. Było sporo reedycji, więc może ktoś ma jakiś zestaw na zbyciu. * mam możliwość kupna, ale w porównaniu do cen, jakie były/są w sklepach modelarskich (choć model ciężko dostępny), ktoś życzy sobie horrendalne pieniądze. Poniżej foto przykładowego zestawu.
  15. Kilka zestawów na sprzedaż. - Academy 12550 F-15E 1/72 - to ten ostatni wypust F-15 od Academy, znany i chyba lubiany. Świetne spasowanie i detal. Wypraski w foliach. W głównej kalkomanii brak jednego oznaczenia USAF, dorzucam do tego kompletną kalkomanię Hi decal line dedykowaną F-15E oraz resztki kalkomanii (brak na foto) z tego samego zestawu Academy. Cena 100 złotych. SPRZEDANY - Academy 12563 F-14A Pukin Dogs 1/72 - ostatni, nowy wypust tego samolotu od Academy. Wypraski były już analizowane, więc nie ma co się rozpisywać. Wszystko oryginalnie zafoliowane. Cena 105 złotych SPRZEDANY - Hasegawa PT13 F-86F-30 Sabre 1/48 - model znany pod różnymi wydaniami. Wszystko oryginalnie zafoliowane. Cena 85 złotych. SPRZEDANY - Academy 12323 F-4J VF-102 "Diamondbacks" 1/48 - o świetnych zestawach (poza kilkoma mankamentami) Phantomów od Academy nie ma co się rozpisywać, bo w skali 1/48 są znane od lat. Oryginalnie zestaw jest z szarymi wypraskami, trafił mi się z kolorowymi. Poza tym, wszystko kompletne i oryginalnie zafoliowane. Cena 140 złotych. SPRZEDANY Modele są też dostępne na jednej z grup na FB. Wysyłka kurierem UPS na mój koszt. W przypadku dostawy np. do paczkomatu - nie ma problemu. Do dostawy należy doliczyć wtedy koszt przesyłki wg danego przewoźnika.
  16. Przedstawiam galerię ukończonego w weekend projektu. Mógłbym powiedzieć, że budowa, choć zdarzyła się dłuższa przerwa, nie zajął całkiem dużo czasu. Na pewno finał mógłby być szybciej. Zestaw powstał z wyprasek Hasegawy, które jeśli chodzi o ten samolot są bardziej poprawne niż Hobby Boss. Zamiar był taki, żeby zrobić wszystko w miarę możliwości prosto z pudła. Plany te zostały zweryfikowane, ponieważ w pakiecie z zestawem otrzymałem blaszki Eduarda, z któych wykorzystałem może połowę. Dodatkowo zaopatrzyłem się w fotel Airesa oraz klapy podwozia Quickboosta. Dodatkowo zestawowe ubogie uzbrojenie uzupełniłem zestawem uzbrojenia A od Hasegawy. Miały być też żywiczne koła Res/Kit, ale wykorzystałem tylko koła z przedniej goleni. Niestety, kształt kół podwozia głównego strasznie skopany. Malowanie zestawowe, dwukolorowe zielono - szare, malowane od patafixu głównie farbami Tamiya, Gunze H/C, gdzieniegdzie drobne detale pędzlem farbami Vellejo i Model Master. Wszelki weathering w dużej mierze wykonany farbami olejnymi dla artystów, wzbogacone gotowymi specyfikami AK i Ammo Miga. Z prac był również prowadzony warsztat. Zapraszam do oglądania.
  17. Taki przyjemny temat się urodził w ostatnim czasie, który zacząłem w wolnej chwili dziubać. Rozpoczety jest co prawda jest wątek z F-35 Menga, ale póki co czeka on na swój lepszy dzień. Zestaw jest znany i zdaje się, że bardziej poprawny merytorycznie niż Hobby Boss. W ogóle, strasznie drogie zrobiły się modele Hasegawy ostatnio, pamiętam, że ten zestaw kosztował swego czasu koło 130 złotych, teraz w granicach 160-170. Całe szczęście w tej cenie udało mi się nabyć z drugiej ręki zarówno sam zestaw, blachy do kokpitu i jeszcze była wliczona cena wysyłki. Także nienajgorzej. Zestaw planuję prosto z pudła bez większych udziwnień, ale zestawowe koła zastąpię żywicami Res Kit. Malowanie będzie również zestawowe, dwukolorowe szaro-zielone. Samolot będzie w wersji z rozłożonymi skrzydłami, bo można jeszcze zrobić wersję do parkowania na lotniskowcu. Na pewno będzie otwarta komora elektroniki, bo Hasegawa zrobiła tutaj całkiem sensowny detal. Póki co tylko na luźno i bez spinki pomalowałem kokpit, nie dawałem dedykowanych blaszek na boczne elementy, no ładny detal zestawowy jest wystarczający i przyjemny do malowania pędzlem. Główne kolory to czarny Tamkowy rubber black i jasny czary to zdaje się, że Gunze H308 - choć instrukcje podają jeszcze inne kolory. Ten wydaje mi się całkiem odpowiedni porównując ze zdjęciami z epoki. Następnie przy pomocy neutral grey suchym pędzlem wyciągnąłem poszczególne detale i z pędzla farbami Vallejo pomalowałem niektóre przyciski na bocznych konsolach. Zestawowy HUD został wymieniony na blaszkę i wygląda całkiem przyjemnie. Zobaczymy co się urodzi z tego tematu dalej.
  18. Udało mi się zakończyć kolejny temat z Pacyfiku. Samolot pilotowany przez Howarda Packarda, USS Enterprise, 1942. Model uzupełniony blaszką Eduarda, kołami True details i owieką ze Squadrona (tylna część). Przenitowany, dorobiona namiastka płyty przed kabiną i mocowania zbiorników. Malowany Vallejo. Gwiazdy malowane z szablonów. Kalki Techmod. Jak w przypadku trzech samurajów z Akagi mam nadzieję, że uda mi się zebrać trzech hamburgerów z Enterprise Zapraszam do galerii i ze swoim pacyficznym oponentem
  19. Póki co wrzucam ofertę tutaj na forum, może ktoś będzie zainteresowany. Na sprzedaż znany zestaw Crusadera od Hasegawy w skali 1:48. Model jest kompletny, jednak sporo części zostało przede mnie wyciętych. Swego czasu na drugim mieszkaniu gdzie nie było warunków do pracy stwierdziłem, że powycinam elementy aby później tylko pomalować - także stan faktyczny jest na zdjęciach. Co miało być sklejone to zostało sklejone, niektóre części są tylko wycięte z wyprasek, nie obrabiałem ich. Sklejony jest wlot powietrza, sloty i wnęka głównego podwozia. Skrzydła, połówki kadłuba z kokpitem przypasowane na sucho. Model w tej chwili wylądował w poczekalni i tak sobie leży, więc się go pozbywam. Wypraska z oszkleniem jest jeszcze fabrycznie zafoliowana, kalkomania jest kompletna. Od siebie dorzucam oryginalnie jeszcze zamknięte żywiczne koła od Eduarda dedykowane do tego zestawu. Cena 100 złotych, wysyłka kurierem UPS po mojej stronie. Gdyby ktoś miał jakieś pytania, to zapraszam na PW. Poniżej fotki.
  20. Możliwe widoczne paprochy, brudki, paluchy - moja wina, bo zapomniałem wyczyścić, a powtarzać zdjęć mi się nie chciało, także brawo ja ? Model: BMW 2002 TII (1971) Producent: HASEGAWA Kolor: Tamiya LP-51 Pure Orange Lakier: Tamiya X22
  21. Kolejna maszyna Stanisława Skalskiego ukończona, udało się jeszcze domknąć temat w tym roku. To już czwarta :). Jeszcze P.11c i może się na Spita V znad Dieppe szarpnę i będzie komplet. Wygląda na to, że się uda zebrać całość! Model to wznowienie Hasegawy. Wzbogacona owiewką Rob Taurus i tablicą Yahu. Kalkomanie ModelMaker. Malowany Vallejo. Przenitowany. Dorobione światła pozycyjne na skrzydłach, przerobiony zagłówek pilota, dodana płyta pancerna i lusterko. Przerobiona wnęka podwozia. Przeszpachlowana imitacja kiepskiego płótna na ogonie, do końca nie jestem zadowolony. Wielkie podziękowania dla Mecenasa z PWM za blachy osłon rur wydechowych z nowego modelu Army. Serdecznie zapraszam do galerii ew. dyskusji I coś dla odniesienia skali
  22. Przedstawiam swój najnowszy 'ulepek' - dość popularny model P-47D-25 Thunderbolt wypuszczony przez Hasegawę w skali 1/48. A dlaczego 'podwójny skok w bok'? Bo skala nie jest moją wiodącą jak i napęd samolotu nie jest moim ulubionym. Model kleiło się bardzo dobrze, do czasu, gdy okazało się, że nie mogę znaleźć kilku części. I tak tylne koło nie dość, że nie jest z zestawu to jeszcze goleń dorobiłem nie z tej strony co trzeba ? Wnętrze kokpitu zwaloryzowałem blaszkami z zestawu Eduarda i jest to pierwszy model, w którym zastosowałem cały zestaw blaszek. Generalnie wyszedł mi przeciętnie, wiem, że można było się bardziej postarać. Teraz jednak front robót zostanie poświęcony jakiemuś nowemu maleństwo w 1/144. Z blaszkami oczywiście ? Zapraszam do galerii - po kliknięciu miniatury otworzy się większe zdjęcie
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.