Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'hasegawa'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Tematyka modelarska
    • Samoloty, śmigłowce
    • Pojazdy wojskowe
    • Pojazdy cywilne
    • Okręty, statki
    • Różne
    • Jak to zrobić i jak pokazać
    • Portfolio
    • Projekty Grupowe
    • Konkursy modelarskie archiwum
    • Spis treści forum
  • Tematyka okołomodelarska
  • Tematyka różna
  • Bielska Strefa Modelarska's Spotkania BSM

Blogs

There are no results to display.

There are no results to display.


Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Location


Interests


Occupation


Youtube


ICQ


Website


WLM


Yahoo


Facebook


Google+


Skype


Twitter

Found 7 results

  1. Póki co wrzucam ofertę tutaj na forum, może ktoś będzie zainteresowany. Na sprzedaż znany zestaw Crusadera od Hasegawy w skali 1:48. Model jest kompletny, jednak sporo części zostało przede mnie wyciętych. Swego czasu na drugim mieszkaniu gdzie nie było warunków do pracy stwierdziłem, że powycinam elementy aby później tylko pomalować - także stan faktyczny jest na zdjęciach. Co miało być sklejone to zostało sklejone, niektóre części są tylko wycięte z wyprasek, nie obrabiałem ich. Sklejony jest wlot powietrza, sloty i wnęka głównego podwozia. Skrzydła, połówki kadłuba z kokpitem przypasowane na sucho. Model w tej chwili wylądował w poczekalni i tak sobie leży, więc się go pozbywam. Wypraska z oszkleniem jest jeszcze fabrycznie zafoliowana, kalkomania jest kompletna. Od siebie dorzucam oryginalnie jeszcze zamknięte żywiczne koła od Eduarda dedykowane do tego zestawu. Cena 100 złotych, wysyłka kurierem UPS po mojej stronie. Gdyby ktoś miał jakieś pytania, to zapraszam na PW. Poniżej fotki.
  2. Kolega @pepociufakers rozpoczął tutaj jakiś czas temu bardzo ciekawy cykl poświęcony pierwszym samolotom odrzutowym amerykańskiej marynarki. Zainspirowany tym właśnie cyklem po półrocznej przerwie od sklejania postanowiłem dołożyć do niego cegiełkę od siebie i popełniłem taką oto panterkę z Hasegawy. Kilka słów o samolocie na początek - jest to konstrukcja, o której mówi się, że uratowała planowane do likwidacji amerykańskie lotnictwo pokładowe, pierwszy użyty bojowo odrzutowy myśliwiec pokładowy US Navy, był jej podstawowym samolotem używanym podczas wojny koreańskiej. Pantery odbyły nad Koreą ponad 78 tysięcy lotów bojowych, wykonując przede wszystkim zadania bliskiego wsparcia lotniczego oraz w późniejszej fazie konfliktu także rozpoznania obrazowego. Samolotami F9F latali między innymi przyszli astronauci John Glenn oraz Neil Armstrong. Sklejany samolot należał do 781 eskadry myśliwskiej (VF-781) wchodzącej w skład 102 pokładowego skrzydła lotniczego (CVG-102). W trakcie wojny koreańskiej operowało ono z lotniskowców USS Oriskany, USS Bon Homme Richard oraz USS Hancock. Jakość samego modelu jak to Hasegawa - skleja się jak klocki lego, pasowanie idealne, w czasie klejenia nie użyłem ani grama szpachli, sklejanie go to była czysta przyjemność. Model malowałem aerografem farbami Hataki z linii czerwonej - HTK-A001 Dark Sea Blue jako główny kolor płatowca, A041 Night Black na opony, wnęki oraz golenie podwozia pomalowałem mieszanką Dark Sea Blue oraz Insignia White w stosunku 1:1, krawędzie natarcia skrzydeł i usterzenia olejnym metalizerem 99 z Revella, dyszę wylotową, siłowniki hamulców aerodynamicznych, lufy działek oraz hak hamujący farbą Plate Mail Metal z The Army Painter. Co się nie udało - widać to już na pierwszy rzut oka, niestety przerosła mnie kalkomania z czerwoną błyskawicą na nosie samolotu, rozdarła się przy którejś z kolei próbie dopasowania i zrobiłem bardzo duży błąd próbując w desperacji ratować sytuację i ją składać ponieważ gdy zobaczyłem już, że to się nie uda nie mogłem zdjąć potraktowanej już zmiękczaczem kalki i jej okruchy zostały na kadłubie. Musiałem przez to pokryć nos dodatkową warstwą farby, co również widać gdyż jest wyraźnie ciemniejszy od reszty samolotu. Z ogólnego efektu końcowego jestem zadowolony, jednak tej zepsutej kalkomanii szkoda, zwłaszcza, że nigdy jeszcze do tej pory nie udało mi się nałożyć bez problemu takiej kalki na nos (bardzo podobną sytuację miałem próbując nałożyć paszczę na nos Tomahawka RAFu). Zaznaczam, że model nie jest jeszcze skończony, gdyż zamierzam jeszcze pokryć go lakierem satynowym, na razie muszę się z tym wstrzymać, bo wypsztrykałem się definitywnie z gazu i lakier będzie musiał poczekać do kupna kompresora. Z góry przepraszam za jakość zdjęć, niestety mam w domu aktualnie bardzo złe warunki do fotografowania czegokolwiek (głównie jeśli chodzi o oświetlenie), dlatego taka prowizorka to najlepsze co na chwilę obecną mogłem osiągnąć. Jak tylko będę mógł dostarczę lepsze foty.
  3. Co jakiś czas prócz pancernych, na mój stół trafia coś "innego". Po ostatniej przygodzie z Audi Quattro (obecnie przygotowuje podstawke pod ten model) postanowiłem zbudować jedną z ikon rajdowych ery lat '90. Lancia Delta HF Integrale z roku 1992, zwana tez "Superdeltą" - mocarny wóz, stylowa sylwetka i ryk silnika. Skorzystam z zestawu Hasegawy. In-box Dla tych, którzy chcą sobie przypomnieć jak to fruwało na trasie: Filowe podsumowanie sezonu WRC 1992 Planuję wykonanie oświetlenia LED i podstawki wraz z figurkami kierowców wewnątrz pojazdu. Czego będę od Wass, bardziej doświadczonych potrzebował: - pomocy przy ogarnięciu i złożeniu pasów (ten czerwony materiał chyba trzeba pociąć w odpowednie paski?) - pomocy przy malowaniu (farba + lakierowanie) - podpowiedzi merytorycznej gdy cos zauważycie Pozdrawiam
  4. IJN Akagi Hasegawa 1:350 plus tona PE.
  5. Możliwe widoczne paprochy, brudki, paluchy - moja wina, bo zapomniałem wyczyścić, a powtarzać zdjęć mi się nie chciało, także brawo ja 😉 Model: BMW 2002 TII (1971) Producent: HASEGAWA Kolor: Tamiya LP-51 Pure Orange Lakier: Tamiya X22
  6. Kolejna maszyna Stanisława Skalskiego ukończona, udało się jeszcze domknąć temat w tym roku. To już czwarta :). Jeszcze P.11c i może się na Spita V znad Dieppe szarpnę i będzie komplet. Wygląda na to, że się uda zebrać całość! Model to wznowienie Hasegawy. Wzbogacona owiewką Rob Taurus i tablicą Yahu. Kalkomanie ModelMaker. Malowany Vallejo. Przenitowany. Dorobione światła pozycyjne na skrzydłach, przerobiony zagłówek pilota, dodana płyta pancerna i lusterko. Przerobiona wnęka podwozia. Przeszpachlowana imitacja kiepskiego płótna na ogonie, do końca nie jestem zadowolony. Wielkie podziękowania dla Mecenasa z PWM za blachy osłon rur wydechowych z nowego modelu Army. Serdecznie zapraszam do galerii ew. dyskusji I coś dla odniesienia skali
  7. Przedstawiam swój najnowszy 'ulepek' - dość popularny model P-47D-25 Thunderbolt wypuszczony przez Hasegawę w skali 1/48. A dlaczego 'podwójny skok w bok'? Bo skala nie jest moją wiodącą jak i napęd samolotu nie jest moim ulubionym. Model kleiło się bardzo dobrze, do czasu, gdy okazało się, że nie mogę znaleźć kilku części. I tak tylne koło nie dość, że nie jest z zestawu to jeszcze goleń dorobiłem nie z tej strony co trzeba 😳 Wnętrze kokpitu zwaloryzowałem blaszkami z zestawu Eduarda i jest to pierwszy model, w którym zastosowałem cały zestaw blaszek. Generalnie wyszedł mi przeciętnie, wiem, że można było się bardziej postarać. Teraz jednak front robót zostanie poświęcony jakiemuś nowemu maleństwo w 1/144. Z blaszkami oczywiście 🤪 Zapraszam do galerii - po kliknięciu miniatury otworzy się większe zdjęcie
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.