Cześć,
relacja trochę inna niż wszystkie. Chcemy z córką zrobić Focke-Achgelisa Fa-223. Taka historia: córka ciągiem oglądała programy przyrodnicze, w którymś grupa naukowców chciała się dostać gdzieś wysoko w Andy, i wojsko podrzuciło ich swoim śmigłowcem. Podobał jej się i od słowa do słowa, jakiś zrobimy. Oglądaliśmy modele w necie, ja zasugerowałem skalę, a ona wybrała. Żeby nabrać wprawy, chcę najpierw zrobić wspólnie coś prostego i padło na Puszczyka.
Po otwarciu pudełka z Puszczykiem córka wypatrzyła, że szybki mają mnóstwo skaz. Faktycznie, mają. Skontaktowałem się z producentem, i o dziwo podesłali nowe. Niestety, nowe szybki mają też skazy, podobne oraz inne, w tym takie, które są dla mnie zupełną nowością (czarne kropki zatopione w przezroczystym plastiku). Mamy maski Montex i blaszki Parta. Nie mamy tylko kalkomanii Rotor Decals wojskowych (cywilne znajduję w necie) - jeżeli ktoś ma, to chętnie odkupię.
To że się głównie uczymy, nie oznacza, że chcemy robić byle jak. Na zdjęciu literatura, 2 monografie i 2 gazety z artykułami na temat (są tam dokładne plany w 1:48, więc jest naprawdę nieźle).
Chcę, żebyśmy zrobili model porządnie, ale nie to jest najważniejsze. Podstawowym celem jest nauczenie 9-latki kilku politechnicznych rzeczy i nie zniechęcenie jej do techniki.
Popatrzyłem w necie na relacje z budowy kilku SW-4 i wynotowałem takie błędy, których będę chciał uniknąć:
- w modelu anteny, klamka, płoza tylna - są za grube
- w instrukcji łopaty są w drugą stronę, w instrukcji malowanie łopat jest nieprawidłowe
- przednie dolne oszklenie jest inne niż w rzeczywistości (ale jeszcze nie czuję do końca różnicy ani jak ją naprawić)
- brak zaznaczonego luku akumulatora, nadmiarowa pokrywa bagażnika z jednej strony
Jeżeli widzicie jakieś inne błędy, które można z marszu popełnić, to będę wdzięczny za podpowiedź.
Jeżeli ktoś zna jakieś inne dobre źródła, literaturę, to także będę wdzięczny za podpowiedź.
Pozdrawiam,
Michał