Po około 2 miesięcznej pracy zdjęciami do galerii kończę mój projekt pod tytułem: I-401 w skali 1:300. Ci co śledzili relację wiedzą jak okręt ten wyglądał w pudle:
IN-BOX
...oraz co zostało zrobione:
WARSZTAT
Pracy było dużo ale z nieocenioną pomocą forumowiczów udało się dobrnąć do końca.Chciałem tu podziękować tym, którzy swoimi poradami albo po prostu dobrym słowem pomogli mi w budowie "żula" Koledzy , kilka wielkich jestem wam za to winny.Dziękuję wam
Po części oficjalnej zapraszam do oglądania fotek.Na 100 % zauważycie miejsca niedorobione i przeoczone przeze mnie ale proszę o łagodny wymiar kary O większości niedoróbek wiem i przy okazji kolejnego okrętu podwodnego który na 100% kiedyś zrobię (pewnie kolejny "żul" mam już dwa typy) nie omieszkam się zająć miejscami które ominąłem.
Teraz sugeruję odpalić Winampa i puścić muzykę np: Crimson Tide theme, Jaws theme albo coś w stylu "Das Boot" Prezentuję I-401 w naturalnym otoczeniu Dziś tylko 640 x 480 ale dorzucę kilka we większej rozdzielczości w najbliższym pogodnym dniu:
I na koniec zdjęcie które prócz pierwszego podoba mi się najbardziej czyli "I-401 cumujący na Guam" wiem że wtedy było nieco inaczej ale z tym właśnie znanym ujęciem skojarzyła mi się ta fotka
...i dla porównania oryginał:
Z miła chęcią wrzuciłbym wszystkie 42 zdjęcia ale wiem że niektóre ujęcia są podobne więc daję te które nie są Darujcie jakość zdjęć, dziś inaczej nie mogłem ale w najbliższym czasie dorzucę coś jeszcze, obiecuję!I proszę sędziów o werdykt, czy nokaut nastąpił i kto posłał kogo na deski