Myślę, że tu chodzi oto żeby :
1. Nagrodę za dany model dostawał WYŁĄCZNIE jego wykonawca.
2. Żeby ograniczyć zjawisko "objazdówki" modeli.
Ad 1. Jako, że spora grupa obecnych na forum zna się osobiście to zjawisko - nagroda za kupiony model - w pewnym sensie jest możliwe do wyeliminowania.
Może nie we wszystkich wypadkach, ale w większości przypadków tak.
Osoba nakryta na takim oszustwie mogłaby zostać zdyskwalifikowana z uczestnictwa w konkursach na jakiś okres czasu. Coś jak w sporcie. Dyskwalifikacja za doping.
Ad 2. Jestem w stanie zrozumieć rozgoryczenie tym zjawiskiem. Wiadomo konkursów jest sporo zwłaszcza tych o wyrobionej marce. Bywa, że terminy się nakładają.
Powstaje pytanie jakie ma ktoś podejście do hobby? Jako hobby czy pęd za nagrodami powiedzmy za wszelką cenę.
Rozumiem juniorów, że ktoś im modele przywozi. Tu najlepiej wręczyć nagrody hurtem reprezentantowi nawet w biurze zawodów.
U seniorów to kwestia dyskusyjna. Z jednej strony serio super, że pojawia się tyle naprawdę fajnych modeli, z drugiej no jakoś tak nie fajnie, że autor nagrodzonej pracy nie jest obecny.
Być może nieobecnych nagrodzić dyplomem lub zorganizować stolik "nieobecnych" - z pamiątkowym dyplomem.
Wtedy nieobecny ma pamiątkę, a obecni rozgrywają zawody między sobą.