Cześć,
Od wczoraj jestem szczęśliwym posiadaczem publikacji POLES vs SOVIETS.
Pierwsze zaskoczenie to cena bo spodziewałem się wydatku ok. 200 zł, a zapłaciłem połowę mniej. Drugie zaskoczenie kiedy już otrzymałem książkę to ilość stron. Dostajemy 210 stron, a byłem pewien że będzie to może około 100 stron.
Nie miałem czasu super dokładnie analizować zawartości ale rzuca się w oczy rewelacyjna szata graficzna. Zdjęcia w części historycznej duże i wyostrzone do granic możliwości. One wraz z opisem historycznym mogą natchnąć niejednego modelarza do odwzorowania tych konkretnych maszyn
Równie rewelacyjne są zdjęcia z etapów budowy oraz modeli. Druk na wysokim poziomie nie "zmarnował" wysiłku autora.
Prawdę mówiąc to pierwsza książka modelarska opisująca techniki modelarskie, którą kupiłem po powrocie do modelarstwa po 20 latach I obym potrafił wykorzystać to co zawiera.
Parę uwag do dyskusji:
To jest książka dla modelarzy i kupią ją modelarze. Rys historyczny może w dużej mierze zainspirować do budowy modeli z "naszej wojny" To, że nie czytasz publikacji historycznych nie znaczy, że inni tego nie robią. Ja kupuję m.in wszystko co dotyczy wojny na Falklandach.
Po co te górnolotne słowa bez pokrycia. Dużo mówisz, a gdybyś chociaż przelotem zerknął na rynek wydawniczy zobaczyłbyś, że na jest bardzo dużo opracowań dotyczących tej wojny. Sam mam kilka książek. 2025 rok to między innymi" Kurs bojowy Biała, Niemen, Berezyna 1919-1920” prof. Andrzej Olejko (były spotkania z autorem). Wystarczy się zainteresować a nie narzekać. Albo zajrzeć do bibliografii w książce Łukasza Mimo tych uwag najserdeczniej pozdrawiam.