Skocz do zawartości

PrzemekK

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    116
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez PrzemekK

  1. Fajnie, że są tacy ja Ty ZIO, co to plastiku się nie boją i ładne model im wychodzą z zapomnianych dawno form ;) A jak wnętrze? Też dorabiałeś coś w środku? Pozdrawiam!
  2. PrzemekK

    Polski F- 16 D

    W wodzie, w wódzie. Generalnie w tym, czym ją rozcieńczasz do malowania. Końcowe (po zakończeniu malowania) mycie to woda i suszenie w kawałku chusteczki, lub ręcznika papierowego.. Pozdrawiam!
  3. Skromny ciąg dalszy, bo czas i inne zabawki nie zawsze pozwalają na wiecej .. "Wnętrze" orurkowane, pozostały tylko do zrobienia cztery ławki i jakieś drobiazgi w kabinie pilota - tablica z zegarami, pasy, drążek. Niedoskonałości i niedociągnięcia w kabinie ładunkowej po złożeniu kadłuba znikają z widoku całkowicie pod grubym plastikiem Zaszpachlowane skrzydła gotowe do przeszlifowania i przerycia nowych linii podziału. No i nie mogłem się oprzeć i złożyłem go na "sucho" w całość Pozdrawiam! PrzemekK
  4. PrzemekK

    Polski F- 16 D

    Witam! Jako, że przechodzę podobną drogę - czyli spodobał mi się model duży, ładny i wymarzony (który zresztą też chwilę później dostałem) - stanąłem przed podobnymi dylematami do Twoich. Poszedłem jednak inną drogą - zakupiłem modele za 10-15zł (m.in. RWD 5/ . Na nich stosuję/trenuję wszystkie możliwe kombinacje - kleje+szpachla+lakier, w różnych kolejnościach i z różnym skutkiem Pozwala mi to jednak znikomym kosztem znacznie wzbogacić modelarskie doświadczenie, warsztat, jak i czasem... słownictwo ;) Ale satysfakcja po sklejeniu i pomalowaniu takiej np.: P-11 z Mastercrafta - taka sama pewnie, jak po ukończeniu F-16. (Przynajmniej dla mnie - początkującego w plastiku). Bardzo dużo dała mi również lektura TEGO rozdziału Forum. Pozdrawiam! PrzemekK
  5. Dzięki Sławiek! Siedzę więc i czekam na kolejne odcinki Twojej relacji, jak na kolejne odcinki ulubionego serialu Przemek
  6. Witam! Tak model, jak i relacja to radość dla oczu moich Jeśli można zapytać - czemu robiłeś od nowa oszklenie? Nie wygląda na zbyt grube i mało przejrzyste. Ale może mi się tak tylko wydaje.. Pozdrawiam! Przemek
  7. Tak - są to usługi jak najbardziej ogólnodostępne. Inna sprawa, że jednostkowe zamówienie może mieć znacznie wyższą cenę, niż "wielkonakładowe". Wpisz w Google "cięcie laserem" - ilość firm świadczących takie usługi jest naprawdę spora. Pozostaje kwestia ceny i tego, czy ArmiA będzie chciał z tego skorzystać. Pozdrawiam Przemek
  8. Witam! Jeśli chodzi o elementy kartonowe cięte laserem, to nie masz się czego obawiać. W swoich kartonówkach używam czasem i wręg i detali. Niczym się praktycznie nie różnią od elementów fototrawionycb. Po nasączeniu klejem CA, lakierem, lub nawet klejem do plastiku są wytrzymałe i łatwe w obróbce. Jak to wygląda w praktyce możesz zobaczyć tutaj: GPM- dodatki i choćby tutaj Answer- koło sterowe 1/200. Jeśli tylko znajdziesz firmę, która Ci Twoje projekty wytnie, to efekty naprawdę mogą być świetne.
  9. Witam! Do tej pory byłem tylko biernym obserwatorem, czerpiącym ze zdroju modelarskiej wiedzy i doświadczeń płynących z tych tu relacji ;) Postaram się choć trochę zmienić te proporcje i oddać coś od siebie.. A że jest to również moja pierwsza relacja na Szanownym Forum, to ukłony dla wszystkich Do konkursu postanowiłem "wrzucić" radziecki szybowiec desantowy konstrukcji Gribowskiego - G-11. Jest to konstrukcja, która powstała po ataku Niemiec na ZSRR. Skonstruował go Władimir Gribowski w lipcu 1941. Pierwsze szybowce zbudowano jeszcze w tym samym roku. Otrzymały one oznaczenie G-11, od ilości przewożonych żołnierzy (dziesięciu żołnierzy + pilot). Produkcję prowadzono w Szumierlii (w Czuwaszji), w zakładzie nr 494 we wsi Kozłowka i w Riazaniu. Szybowce G-11 produkowano aż do 1948. Wyprodukowano w sumie około 500-600 szybowców. Inbox: Szybowiec desantowy G-11 (Gr-29) został wydany przez Przedsiębiorstwo "Politechnika" z Rostowa nad Donem za daaaaawnych chyba czasów, bo instrukcja jest zżółknięta i rozlatuje się w rękach, plastiku nikt w formy nie żałował, a cena całości wynosiła jedyne 3 ruble 90 kopiejek.. I nie były to raczej ruble transferowe ;) Model w skali 1/72 otrzymałem bez pudełka, zawinięty w "gustowny" foliowy woreczek, skrywający wcześniej męskie gacie . Lecz zamiast obrazka na woreczku pozwolę sobie pokazać oryginał (replikę?) szybowca. (zdjecie ze strony http://pomnite-nas.ru) A tu reszta: Przeczesałem internet, i nawet w części pisanej cyrylicą niewiele można znaleźć materiału na temat tego szybowca - kilka miernej jakości fotek pomnika i plany z Modelist-Konstruktora -> http://hobbyport.ru/avia/g_11.htm Co ciekawe - po zmniejszeniu planów do rozmiarów modelu (z zachowaniem proporcji rzecz jasna) okazuje się, że całość nawet ładnie ze sobą pasuje. Na początek postanowiłem odchudzić trochę wypraski z nadmiaru plastiku, a że nadlewek było sporo za grubo, to pierwsza obróbka przypominała zabawę z wakuformami. Szlifowanie, szlifowanie, szlifowanie... Ze skrzydeł dodatkowo zeszlifowałem gruby pas plastiku będący łączeniem skrzydła z centropłatem. Zastąpię go czymś bardziej "finezyjnym". W kadłubie pozostaną jedne drzwi otwarte, więc dorobię również wręgi i podłużnice. Tudzież ławki i kabinę pilota. Bo coś niecoś tam jednak widać. Stan na dziś: Pozdrawiam! Przemek
  10. No to skoro materiałów Ci nie brak, to już tylko obserwuję i ściskam kciuki za polskie barwy. Może się jednak na takie zdecydujesz ;) .. Ja "patyczaki" to popełniam póki co z kartonu. Plastikowym na razie się tylko przyglądam ;)
  11. Witam! Gdybyś miał ochotę na spore modyfikacje i zrobienie Bristola w polskich barwach, to służę materiałami z artykułu Tomasza Kopańskiego ze starego dobrego kwartalnika "Militaria" (2/96) - "Polskie Bristole na wojnie". Pozdrawiam! PrzemekK
  12. PrzemekK

    Polski T-55 - Tamiya 1/35

    Tak wątek warsztatowy, jak i galeria pokazują poziom dla mnie jeszcze dłuuuugo nieosiągalny. Ale cieszę się, że jest się od kogo uczyć i kogo podglądać. Gratuluję pięknego modelu! Dzieło mistrza chwali! Pozdrawiam! PrzemekK
  13. PrzemekK

    Mi-2 i Mi-2 Plus

    Witam! Odświeżę trochę ten wątek, dorzucając kilka zdjęć śmigłowca Mi-2 „SP-SXG” z Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Zdjęcia zrobiłem na przyszpitalnym lądowisku w Nowym Sączu dn.27.05.2008r dzięki uprzejmości pilota, który nie miał nic przeciwko tej małej sesji foto ;) Pozdrawiam! PrzemekK
  14. PrzemekK

    PZL I-22 Iryda

    Witam! Pozwolę sobie dorzucić zdjęcia "rozebranej" Irydy, jeszcze przed złożeniem w całość. 04.07.2009 Muzeum Lotnictwa w Krakowie. Może się komuś przydadzą. Pozdrawiam! PrzemekK
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.