Skocz do zawartości

Ostach

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 730
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Ostach

  1. Podstawa to dobry plan
  2. Mogłem kurde ale jakoś się zapędziłem :/ Drut jak się urwie jakoś przy okazji to zrobię nowy. Zauważyłem, że w przeciągu ostatnich parunastu miesięcy optymalna odległość oglądania moich modeli co raz bardziej się zmniejsza Plan jest taki, żeby w następnym pokusić się o dopieszczenie malowanej powierzchni bo tutaj mam pełno syfków i innych włosków. Hmmm a tego to ja nie wiem... Dzięki wszystkim za miłe słowa jak i za wytknięcie błędów! Działa to na mnie motywująco. Następny model mam nadzieję będzie pozbawiony co większych baboli tej Foki. pozdrawiam
  3. Ostach

    Nakajima Ki 44 1/72

    Zgrabny i schludny, przydałby się wash bo wygląda dość płasko i plastikowo. pozdrawiam
  4. Zdjęcia mnie trochę załamują, model nie Jutro rano dasz rade zrobić przy naturalnym świetle? I zrób coś żeby ostre były. I lepiej je kadruj już podczas robienia i uwazaj żeby nie było widać jakichś niepotrzebnych rzeczy. Model wygląda bardzo dobrze! Koła i szmata z tyłu fajnie wyglądają. pozdro
  5. Ostach

    M1 A1 Abrams 1:35 Italeri

    Możesz próbować ścierać pędzlem zawilgoconym rozcieńczalnikiem.
  6. Najprawdopodobniej będę próbował zrobić je z taśmy maskującej ewentualnie z jakiejś blaszki. Sprzączki zrobię z ramek wyciąganych nad świeczką.
  7. Zapraszam do galerii: viewtopic.php?t=11923
  8. Witam Model przedstawia maszynę Wernera Gertha mającego na koncie wg większości źródeł 27 zestrzeleń, z czego 22 to czterosilnikowe bombowce. Gerth został 11 razy zestrzelony i zawsze wracał do walki. Za 12 razem musiał skakać ale spadochron odmówił posłuszeństwa. Skoro już mowa o bombowcach to ta wersja Wurgera (Dzierzby) została stworzona specjalnie do walki z nimi. Charakteryzowała się dodatkowym opancerzeniem kokpitu, zmienionym uzbrojeniem, szybami pancernymi na owiewce. Dodatkowe obciążenie nie pozawalało im skutecznie walczyć z Mustangami lecącymi jako osłona bombowców. Rekompensowały to lecące ze Sturmbockami (tak nazywano wersję R2 - Taran) Bf-109 które miały za zadanie zająć czymś Mustangi. Stworzono kilka Staffeln nazywanych Sturmstaffeln, których głównym zadaniem było właśnie niszczenie bombowców. Piloci mieli rozkaz w razie potrzeby po prostu staranować bombowiec, byle tylko nie doleciał do celu. Mój model to maszyna z II.(Sturm)/JG 3 "Udet" z lipca 1944. Kilka słów o zestawie. Jest to Eduard w skali 1:48. Momentami model jest spasowany bardzo średnio i trzeba sporo się nadłubać by części pasowały. W innych miejscach spasowanie jest dobre. W zestawie dostajemy też blaszki (głównie kokpit - lepiej zostawić plastikowy bo blaszki tu są biedne) i maski na owiewkę. Straciłem przy nim sporo nerwów ale głównie przez mój brak umiejętności. Malowany w RLM74/75/76 farbami Model Mastera authentic. Pierwszy raz malowałem aero. RLM74 był chyba zbyt szary, w każdym razie nie było w nim ani nutki zieleni więc dodałem od siebie trochę - nie wiem czy wygląda to tak jak ma być. Kalki zestawowe, współpracowały ze mną bardzo dobrze. Model generalnie jest dobrze zdetalowany i posiada wszystko co Sturmbock powinien mieć (tak mi się wydaje przynajmniej). Dostajemy owiewki zamknięte i otwarte, odwzorowane są płyty pancerne i szklane a także dodatkowe uzbrojenie. Moje modyfikacje to otwarty panel przy silniku, waloryzowany blaszką z puszki wedle mojego widzimisię :P Dodałem też antenę, tym razem zrobiłem element pionowy Model ma wiele błędów, ale z daleka prezentuje się dobrze według mnie. Jak na pierwsze malowanie aero to wyszło chyba znośnie. Werner Gerth: I jego maszyna: No i moja interpretacja: I kilka fotek z warsztatu: Pozdrawiam i zapraszam do komentowania!
  9. Witam Linki się przydadzą. I widzę, że on tam dał wnęki na kolor spodu. Ja puściłem już swojego w interior green, zrobiłem trochę w kokpicie (nie będzie się tam dużo dziać), posklejałem trochę płat - wymaga drobnych poprawek. Ogólne spasowanie wyśmienite Dorobię chyba pasy - zawsze to lepiej niż zestawowe.... z kalki. Ogólnie to chyba będzie przerwa w pracach - kolokwia + sesja. Zobaczymy bo ostatnio więcej modele robie niż się uczę. pozdrawiam
  10. Myślę, że zdecyduję się na jakiś pudełkowe malowanie. Ale do tego daleko. Sprawdzałem spasowanie skrzydeł i jest bdb Może obejdzie się bez tego myka o którym pisałeś Jarek. Czy na pewno wszystkie wnęki malować na Interior Green? Kolega Jendrek pomalował je inaczej.... viewtopic.php?t=7645&highlight=corsair
  11. Nie za grube są? W tej skali wyglądają jak szyny kolejowe tak na moje oko.
  12. No to na mój łeb to musisz światłem pracować :/ I koniecznie bez lampy!
  13. Ale tryb manualny masz? Możesz tam sam ustawić cokolwiek? Od biedy samowyzwalacz moze być i 12s, lepsze to niż nic.
  14. Co do zdjęć to nie rób fotek z błyskiem i zainwestuj z statyw - nawet najmniejszy. Ja kupiłem sobie mały statyw za 44zł w saturnie, 20-43cm wysokości, mocowanie na śrubę i na biurku do robienie zdjęć modeli sprawdza się bardzo dobrze. Co do światła to z braku laku styka nawet żyrandol czyli normalne oświetlenie pokoju. Ważne żeby światło było trochę rozproszone. Nawet jeśli nie jest go za dużo to zrekompensujesz to dłuższym czasem naświetlania, jeśli jest żółtawe - załatwisz to odpowiednim bilansem bieli w aparacie albo w postprodukcji. Jak jeszcze dobre tło dasz to zdjęcie wyjdzie akurat. Na przykład: 18:47, biurko w pokoju, oświetlenie to 3 żarówki w żyrandolu czyli standardowo, czas=2,5s przysłona=5.6, ISO200, makro włączone, bilans bieli auto, Canon A530 więc aparat nie nowy. Tło to pudełko od modelu Idealne nie jest ale w takich warunkach jest wg mnie ok.
  15. Szybko Ci to idzie, nie patyczkujesz sie
  16. Ostach

    GRUMMAN F4F-4 - poprawki

    Więcej się nauczysz robiąc kolejny model niż babrząc się w tym. Kup sobie następny i przyłóż się jak tylko możesz pozdrawiam
  17. No właśnie cholera chyba jest :/ Ale to wada jedna z wielu Lepiej się nie przyglądać.... :(
  18. No spróbowałem tak zrobić... No i zgadnijcie co? Oczywiście musiało nie wyjść!!! :[ Na owiewce próbnej wyszło ok, ale że finalna miała wklejone w środku oparcie to przy ściance szybki w miejscu styku oparcia z szybką robiło się brzydkie miejsce gdzie zalegał sido. Próbowałem dmuchać i dawałem rade, ale potem porobiły się jakieś zacieki. Na szczęście po doklejeniu szyb pancernych tego tak nie widać. Model też dziś złaszowałem i wygląda wg mnie lepiej. Nie naklejałem kalek na osłony podwozia bo na zdjęciu oryginału nic tam nie widać. Chciałem zainstalować plastikową antenkę pętlową bo bałem się, że zniszczę blaszkę, ale przy wycinaniu plastiku problem sam się rozwiązał i pękło :P A blaszka zwijana paluchami na pędzlu wyszła zacnie. Model dostał tez kółka i jakieś tam pierdółki. Fotki już pewnie ostatnie przed galerią: Zostało dokleić pokrywy luków i podmalować wystające rzeczy. Jak ten połysk się wam podoba? Pozdro A miałem się uczyć do kolosa :(
  19. Ostach

    Moje modele

    Bardzo fajne modele, lepsze od moich tak zwanych modeli Poznasz na forum parę nowych technik i Twoje nastepne modele będą jeszcze lepsze! pzodrawiam
  20. Dzięki wuwumaster, własnie zastanawiałem się jak uniknąć zacieków z nadmiaru sidoluksu a to przecież takie proste Zrobię dokładnie jak Ty z tą pomalowaną.
  21. Mam nadzieję, że wszystko sie uda wykonać wg planu! Powodzenia!
  22. Oszlifuj łopatki z przodu silnika. Bardzo je potem widać. I przyłóż się do rur wydechowych bo z tą płytką-wzorcem wychodzi na styk po spasowaniu ich z osłoną silnika.
  23. Ah, rozumiem już. Zobacze jak to będzie na etapie przymierzania. Na razie pasowałem silnik z osłona do kadłuba i spasowanie jest super. Uh, co za odmiana po foce ;p
  24. Nie do końca rozumiem chyba. Tzn te płytki na których jest skrzydło najpierw wkleić w skrzydło czy jak?
  25. Wydaje mi się, że to coś a'la gunship gray.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.