Skocz do zawartości

szlachcik1

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    903
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez szlachcik1

  1. Elegancko, podstawka jak i model doskonale skomponowane. Całość robi wrażenie
  2. Przejże jeszcze jakieś fotki archiwalne i się zastanowię nad górną płytą. Tym czasem wklejam fotkę sklejonego już Bantama BRC wraz z załogą Szyby i światła dostanie na końcu. Manekiny potrzebuję miejscami szpachli. I tu mam pytanko, malować go na ciemniejszy odcień niż ten który dostały pojazdy gąsienicowe? Czy tak samo? Osobiście mi się wydaję że powinien wpadać lekko w khaki
  3. Oj Przemku i tu jesteś w błędzie, nigdy nie jest za późno by coś domalować...
  4. Jeszcze przed wyjazdem, dwie ostatnie fotki pstryknąłem bo jest okazja - słoneczko akurat wyszło, naturalnie bez fleszy i innych pierdół
  5. No to zrób formę jakiejś miny, pistoletu, bomby czy czego innego co dusza zapragnie, z sylikonu, następnie wlej żywicę do wyschnięcia i wuala... Wystarczy na koniec przeszlifować, pomalować i postawić w pokoju na półce
  6. Kurcze, już nie mogę się doczekać malowanka Będziesz wyginał jakoś błotniki, chociaż tak odrobinę?
  7. Nie no z kołami to odwaliłeś kaszanę... Warto by było je zeszlifować. Hm... Staraj się robić modele dokładniej i na spokojnie, bo inaczej wyjdzie Ci praca podobna do Arden 45', a nie o to tu chodzi każda kolejna praca powinna być lepsza od poprzedniej, a nie coraz gorsza.
  8. Kolejna walka z olejami i ze zdjęciami. ISU odrobinę zużyty dostał miejscami przyciemnienia. Idealny wstęp do dalszych prac. W ruch pójdą ciemne i rdzawe zacieki. Miejscami przejścia są zbyt ostre więc i to pójdzie do poprawki. Zastanawiałem się też nad białymi pasami na górnej płycie bo takowe też istniały ale ostatecznie zrezygnowałem. Jak to często u mnie bywa i ISU malowany pędzlem, aero mi szwankuje po ostatnich zabawach z barwieniem ziemi :( Fotki na dziś: Kolor zielony wyszedł na zdjęciach inaczej niż jest naprawdę. Normalnie jest jak w T-34. Do scenki powrócę za tydzień, jutro jadę wypocząć PS. Podkłady pociachane skalpelem ale już fotki nie robiłem.
  9. Nie zbyt rozumiem potrzeby założenia tego tematu i pierwszego posta... Jezu, ludzie nieraz piszą takie dziwne rzeczy, że aż jestem przerażony...
  10. Glebę psiknąłem pectrą całą na czarno i miejscami na brąz, następnie nakładałem rozcieńczone olejne Van Gogh - kolory Raw sienna, Burnt sienna i Vandyke Brown. Podkłady robiłem samemu z balsy, porobiłem odrobinę dłuższe niż plastikowe zestawowe ale nie wiem czy wystarczająco, być może te moje są również trochę krótkie.
  11. Wybrałem drewnianego, coś w tym stylu:
  12. Rafał, fotki T-34 wstawię oczywiście ale na razie walczę z podwoziem. Marcin, nie wiem czy się wyrobię do Krotoszyna z tym gigantem, tak czy siak na pewno wpadnę, chociaż pooglądać. Tymczasem mała aktualizacja na podstawce: Na wierzch jak widać przyklejam miejscami mniejsze kamyczki, by pozakrywać te większe, dojdzie jeszcze trochę chaszczy, piachu, kurzu, olei i parę śmieci... No i rzecz jasna kozioł oporowy i same szyny (firma RPM) Co do kozła oporowego to jeszcze się zastanawiam jaki, drewniany czy betonowy?
  13. Kacper, na prośbę jest i słońce i fotki
  14. Przemek, nie chce przesadzać z ciemnymi kolorami... Dechy raczej zostaną takie jakie są, miejscami lekkie poprawki powprowadzam, kolorystycznie jeszcze dopasuję do całości drogi dzięki pastelom, zielono będzie koło rur bo tam będzie woda
  15. Z tego co mi wiadomo to Twoje ostatnie płyty 4 i 5 powinny być również od dołu leciutko ścięte pod skosem, tak nawet masz w tych zestawowych na górze.
  16. Kacper, to bym musiał przy słoneczku bez sztucznego oświetlenia, sztuczne strasznie wypłaszcza i nie widać szczegółów, a pogoda niestety do bani, a zdjęcia bez dodatkowego oświetlenia wychodzą ciemne... Jak będzie okazja to oczywiście, że wkleję, nie ma problemu. Do robienia ziemi użyłem piasku dla szynszyli, więc uwierz, że jest dobrze i drobniuko, dojdą jeszcze kamienie i inne pierdoły i będzie elegancko. Na zdjęciach nawet ślady po gąsienicach są ledwo widoczne zaś na żywo są głębokie i wyraźne. Jak na razie to nawet mnie samemu się podoba efekt ziemi
  17. strzelec bardzo ciekawe rzeczy tutaj piszesz, powiem szczerze, że nigdy nie rozważałem aspektu kół z bandażami w czołgu pod względem amortyzacji. Zawsze uważałem, że te gumy są tak twarde, że nie ma to żadnej różnicy, dzięki Ja zaś dziś dorobiłem drewnianą, dziurawą kładkę, na której będą stały sowiety. Jeszcze tylko jutro odrobina zabawy z olejami i pastelami, dziś już mi się nie chce... Nie podoba mi się ten błękitny kolor, miał wyjść lekko szarawy :/
  18. szlachcik1

    Pz.Kpfw. II 1/35 Tamiya

    Noooo, dobrze jest jeszcze do tego ciemna, błotniasta podstawka z kawałkiem wysuszonej, przykrytej śniegiem trawki i będzie klimat. Dawaj dalej...
  19. szlachcik1

    Opel Blitz Italeri 1/35

    ładnie przykurzony
  20. dzidexus skoro dopiero zaczynasz to nie baw się jakieś podstawki czy tym bardziej dioramy, wpierw dojdź do wprawy z samymi modelami, na dioramki, makiety przyjdzie czas...
  21. Weź kawałek kabla np. od anteny, euro, tam są takie cieniutkie miedziane druciki
  22. ISU dostał kolorek podstawowy, pectre A50 Green Zinc Chromate: Następnie przyciemnienia A35 FS 34151 i ciemny wash, będzie w identycznym kolorze co Teciak, myślę tylko o zużyciu wozu... Mocne czy lekkie... Się zastanowię :]
  23. A zdziwił byś się nieraz, np. taki jeden Piotrek u nas na forum swoja robi 2 lata, dasz wiarę? Za mało bluszczu na ścianie, ja bym pół ściany zasłonił ;]
  24. Z puszki będą w sam raz, a uchwyty możesz wziąć te zestawowe co już je wkleiłeś. Możesz też z miedzianego drucika zrobić albo rozgrzać, rozciągnąć i wykrzywić kawałek ramki po modelach...
  25. Ja osobiście bym w ogóle się nie bawił w te grube plastikowe osłony tylko zrobił na nowo z puszki, rozważałeś takie rozwiązanie?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.