Model firmy Revell:
O modelu:
Model zawiera około 300 części, wydaje się skomplikowany jak na I rzut oka, ale tak naprawdę można go zrobić w tydzień (ale poświęcając ponad 5 godzin dziennie). Po złożeniu prezentuje się całkiem okazale. Sklejalność bardzo dobra, części pasują do siebie bez większych problemów. Jedynie przy składaniu kół trzeba trochę szlifować ślady łączenia połówek, podobnie jak z niektórymi częściami w ramkach gdzie są ślady łączenia form. Plastik jest twardy, przyjemy w obróbce.
Ogólnie, bryła pojazdu jest zgodna z oryginałem. Poważnych błędów nie znalazłem, (pomijam uproszczenia wynikające z technologii produkcji modeli w tej skali) no może nie licząc braku charakterystycznej faktury blachy na błotnikach z tyłu ciągnika. Brakuje pomarańczowych świateł odblaskowych wzdłuż kadłuba, dobrze je widać będzie na 5 filmiku, patrz Bonus. Są rzeczy, które należy wykonać od podstaw, np:
- elementy wnętrza kabiny (min. drążek do zmiany biegów),
- gumowe błotniki (zarówno w ciągniku jak i w naczepie),
- prowadnice lin z tyłu ciągnika,
- wszelkiego rodzaju przewody, zwłaszcza w okolicy siodła ciągnika (ja sobie to odpuściłem ze względu na skalę),
- podest "obsługowy" w naczepie (to opcjonalnie),
Więcej szczegółów w wątku warsztatowym . Zalecam dokupienie do modelu lin do wciągarek, gdyż w zestawie ich nie ma, a naprawdę poprawiają wygląd modelu. Ja zastosowałem linkę Eureka 0,4 mm - wygląda dobrze (jedna wciągarka to około 30 cm linki). Warto również zakupić jakiś łańcuch, którym zabezpiecza się pojazdy w czasie transportu. U mnie jest to łańcuszek ToroModel, rozmiar najmniejszy (wystarczy ~20 cm).
Zalecam uwagę przy montażu najazdów w naczepie (można łatwo złamać "ząbki" od zawiasów) oraz szyby w kabinie.
Blachy do modelu robi Eduard, oglądałem instrukcje i po porównaniu z zestawem powiem tak: kupować wedle uznania. Jak dla mnie nie opłaca się. Jak kto woli po prostu.
Jakość zestawu oceniam na 9/10. Jeżeli chodzi o cenę, to wg, mnie nie jest on wart tych ~110 zł, za które go można dostać w Polsce, za dużo elementów do dorabiania jest w porównaniu ze standardowymi modelami tej firmy tj. czołgi 1/72. Uważam, że powinien kosztować
maksymalnie ~70 zł.
Wersja pojazdu:
Manöver: "Nato Collective Effort 2004", Tschechien
Użyte farby:
kamuflaż: Revell nr 6, 65, 84
ślady eksploatacji: Humbrol nr 29, 33, 53, 113
Bonus:
"Elefant" onlive:
>> klik1 (63 s filmiku)
>> klik2 (jakiś konwój)
>> klik3 (duuuuuuuuuuuuużo Elefantów)
>> klik4 (27 s filmiku, nie tylko czołgi można tym wozić 1)
>> klik5 ( nie tylko czołgi można tym wozić 2 )
trochę o oryginale
Galeria:
Ciągnik:
Naczepa:
Razem:
Z "ładunkiem":
>> "polski zestaw" czyli z Leopardem 2A4:
>> z "Biberem"
>> z 'Marderem"
Przepraszam za jakość zdjęć, robione były na dworze przy temperaturze około 0*, dla ułatwienia wiało Trochę je rozjaśniłem w programie graficznym, mam na dzieję, że coś widać.
Jeżeli chodzi o model to dla mnie porażka Nie bijcie