Jedziemy dalej
Mam już kadłub jednej "łódki", a 4 z kolei na tym warsztacie
Całkiem ładnie się posklejało. Oczywiście wcześniej zrobiłem elementy podwozia:
bo oczywiste jest (jak dla mnie), że malowanie tego jako całość jest kiepskim pomysłem. Kolejny etap będzie polegał na dorobieniu z blaszek paru detali i pomalowaniu podwozia. Górną płytę przykleję po zrobieniu gąsek.
Wersja z Saipanu to trochę mniejszy progres, ale za to bardziej kolorowy:
Nie miałem już czasu posklejać kadłuba, ale chyba i tak bym się nie wyrobił w ten weekend bo potrzeba jeszcze jedną warstwę farby gdzieniegdzie.
Na koniec porównanie zdjęcia oryginału z tym, co proponuje malować producent:
[/img]