Skocz do zawartości

Sasini

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    195
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez Sasini

  1. Zapraszam do galerii końcowej Galeria
  2. Sasini

    F14a Tomcat

    Witam wszystkich w mojej pierwszej galerii. Rozgościć się proszę bo oto F14 A Tomcat firmy HobbyBoss, w skali 1:72. Szczęściem udało mi się załapać na sesje zdjęciową, dzięki uprzejmości kolegi z klubu. Trochę przerabiane i dodawane elementów było, zatem: - rurka pitota firmy Master - naklejki HAD Models - koła Reskit - dysze Reskit - wycięcie poduszek i wyrzeźbienie z masy green stuff - dość sporo drutów na goleniach i wnękach
  3. Dziękuję, dziękuję no kolejny będzie na bank ale nie wiem jeszcze kiedy. Bo w kolejce Su-34… Póki co tego można jeszcze jutro pooglądać w Warszawie na konkursie Teraz zabiorę się za zrobienie mu fajnej podstawki.
  4. Przyszedł czas zakończyć ten warsztat. Udało się dokończyć malowanie i brudzenie. Generalnie to ten model powinien się pod wieloma aspektami nazywać „pierwszy raz z techniką… tu wstaw wiele opcji”. Ilość nauki była przeogromna i mimo wielu niepowodzeń, czy to z mojej winy, czy producenta, udało się osiągnąć (dla mnie) zadowalający efekt. Kolejny projekt Tomcata już rodzi się w mojej głowie, więc możecie być pewni, że ten nie jest ostatni. Myślę, że za jakiś czas pojawi się galeria jak uda mi się zrobić bardziej profesjonalne zdjęcia niż te z tłem placu boju. Dziękuję wszystkim obserwującym za dobre słowa i rady.
  5. Kalki nałożone, coś tam do przodu się ruszyło
  6. Dziękuję, wszystkim za dobre słowa i wsparcie. Przydaje się zwłaszcza, że kryzys owiewkowy trwał... kiedy już wpadł w moje łapki dawca, myślałam "ok teraz będzie pasować". Otóż no nie do końca. Powstały szpary, które musiałam znowu wypełniać masą, szlifować i tak dalej. Udało się to jako tako wyprowadzić. Później pobawiłam się jeszcze trochę maskolem. Moje pierwsze próby, więc nakładanie go z początku było ciężkie jeśli chodzi o precyzje. Dość szybko zastygał ale coś tam się udało ulepić. Efekt, dość ciężko uchwycić na zdjęciach. Wyszło dość delikatnie ale będzie jeszcze podbijane farbami olejnymi w późniejszym etapie.
  7. Mała aktualizacja pola walki. Kolor wstępnie nałożony, jeszcze czeka mnie kilka poprawek typu, wystający czarny podkład przy łączeniach koloru i tak dalej. Ps. Wybaczyć proszę syfilis w tle
  8. Jak to mówią, nowicjuszowi to zawsze wiatr w oczy i kij w d... Koledzy z Węgier to generalnie lubią sobie pożartować i zamieścili w instrukcji kolory farb odwrotnie. Bo w sumie czemu nie. Także wcale nie pomalowałam złą farbą połowy modelu Po prawej stornie małe próbki farb, dopasowane są zgodnie do nazwy i numeru. Kolor nadrukowany na instrukcji jest na odwrót. Może ktoś z was planuje takie malowanie, więc wrzucam w ramach małego ostrzeżenia. Mnie za to czeka malowanie od nowa i szukanie pozytywów całej tej sytuacji...
  9. Witam, przychodzę z małą aktualizacją. (Przepraszam za syf w tle) Wreszcie ruszyłam z malowaniem i jest to moja pierwsza próba techniki marmurka. Generalnie zostały nałożone dwie warstwy "ciapek", a później jedna warstwa koloru bazowego. Na razie na dolną część. Oczywiście jak można już zauważyć, koncepcja malowania zmieniła się z czasem. To wcale nie tak, że cały czas coś zmieniałam, wchodząc w coraz większe spirale pomysłów. Tak więc postanowione, ostatecznie kocur który powstaje to ten egzemplarz. Etapy pracy
  10. O widzisz, właśnie tak samo mi się stało. Z czego HobbyBoss mi napisał, że mogę zamówić element z jednego sklepu. Oczywiście, wszystko było dostępne poza owiewkami...
  11. Witam, przychodzę z małą aktualizacją. Dawno mnie tu nie było co nie oznacza, że nic nie było robione (chociaż odnoszę wrażenie, że stoję w miejscu). Miesiąc szpachlowania i poprawiania tego co się samemu w trakcie zepsuło... Dodam, że jednym z osiągnięć jest uszkodzona owiewka w sposób nie odwracalny. Jak ktoś ma na zbyciu to chętnie przytulę. Każde zdjęcie w sumie mogłabym podpisać szpachla, szlifowanie, malowanie, szpachla... także sobie daruję. Największym wyzwaniem i tak okazało się odtwarzanie linii podziału. Obawiałam się strasznie miejsca przy radarze ale okazało się ono najbardziej łaskawe ze wszystkiego co mnie później czekało. Nie mniej największym sukcesem jest fakt, że kocur wreszcie jest w jednym kawałku, a nie w dwóch co napawa mnie irracjonalnym optymizmem
  12. W takim razie pewnie chodzi o to, to tak. Nie istnieje w modelu ps. Wolałabym o zwroty w rodzaju żeńskim, dziękuję
  13. Nie jestem do końca pewna czy chodzi o to, bo nie miałam nigdy styczności z wersją 1:48 Ale znalazłam wypraskę, która wygląda tak, w tej wersji "błędnej", o której mówisz Natomiast u mnie wygląda to tak Oraz foty poglądowe, zakładam że w mojej wersji jest poprawnie. Chyba, że miałeś co innego na myśli
  14. Wiem, wiem będzie pomalowane. Rozważę zagadnienie
  15. Mała aktualizacja tego co się działo na warsztacie. Dysze dostały kolor, aczkolwiek mentalne przygotowania do malowania trwały dość długo... samo malowanie jakieś 2 dni, bo poprawki, poprawki. Nie jest idealnie, jeszcze będzie jedno malowanie poprawkowe, ponieważ przy montażu przytrafiła się rysa. Na koniec troszkę detalu
  16. Mała aktualizacja. Czyli trochę detalu, trochę szpachli, podkładu i przygotowania do malowania silników.
  17. Miła odmiana popatrzeć na ładny, czysty model. Kawał dobrej roboty
  18. Zasugerowałam się jednym zdjęciem, a faktycznie tutaj kolega niżej trafnie mi zwrócił uwagę, że one jednak kiedy są sprawne to tak nie wyglądają. Także jak widać plan był inny ale daleko ten mój Tomcat nie poleci. Już teraz wiem, czemu nikt wcześniej ich w tej formie nie robił. Bardzo dziękuję Ci za te info, nie byłam tego kompletnie świadoma. Ale tak to jest, jak zobaczysz jedno zdjęcie, podjarasz się i nie zrobisz dalszego riserczu hah. Przyjmijmy, że ta wersja F14 jest bardzo muzealna i zmęczona życiem Nie jest łatwo ale z drugiej strony mnie to jakoś nie odrzuca. Człowiek trochę ponarzeka ale w głębi duszy czerpie satysfakcje z takiego rzeźbienia i naprawiania. A już właśnie po przymiarkach "na sucho" dostrzegłam ten uskok... Tak czy siak dziękuję za uprzedzenie i miłe słowo
  19. Wspomniałam w opisie, że wgłębienie jest już naprawione tylko nie mam aktualnej fotki.
  20. Witam wszystkich w moim pierwszym wpisie tutaj. Śledzę forum od jakiegoś czasu i zostałam namówiona do podzielenia się swoimi wypocinami Na warsztat wyżej wymieniony Tomcat. Jest to tak naprawdę mój drugi model wykonywany bardziej "świadomie". Dużo nowych dla mnie technik dlatego efekty są różne. Model, na którym wiele się uczę ale mam nadzieję, że efekt końcowy będzie satysfakcjonujący. Warsztat rozpoczęłam już sporo czasu temu ale były przerwy i dopiero teraz działam z większą regularnością. Kokpit, który chyba jest aktualnie największym bublem. Głównie przez to, że jest lekko krzywy za sprawą nie spasowania dodatkowych elementów żywicznych. Tak, tak był problem z dostępnością dodatków do Hobby Bossa… Jest jak jest, drobne poprawki są w planach. Dalej poszła w ruch szpachla i naprawianie tego co trzeba. Czyli skrzydła, na razie bez dorobionych linii podziału. Tak samo osłona radaru, spasowanie było dość wątpliwe i wymagało kilkukrotnego szpachlowania. Na zdjęciu "po" jeszcze widać lekkie wgłębienie, które zostało wyrównane. W kolejnej aktualizacji dorzucę fotkę. Ogólnie pierwszy raz zdecydowałam się na dorobienie detalu przy goleniach. Trochę gimnastyki z początku było, zanim się zorientowałam jak to działa. W sumie to fajna zabawa, jak się człowiek wkręcił to zapomniał, że jest reszta modelu do robienia. Ostatnim elementem, którym aktualnie się zajmuję są worki pod skrzydłami. Generalnie nie widziałam tutaj na forum modela z wyrzeźbionym tym elementem (w tej skali). Jeśli jestem w błędzie to chętnie zobaczę jak ktoś to wykonał. Tutaj znowu pierwszy raz miałam styczność z rzeźbieniem w green stuffie. Ale najpierw usunęłam około 1mm plastiku z powierzchni, szlifując ustrojstwo dość długo… Później pierwsza próba z masą, która zakończyła się koszem na śmieci. Wyszło jak wyszło, oceńcie sami. Dodam tylko od siebie, że zdjęcia mocno załamują światło przez co się wydaje, że rzeźbienie jest głębokie. W rzeczywistości jest łagodniejsze. Z góry dziękuję za każdą radę i uwagę
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.