Skocz do zawartości

tees

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    398
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez tees

  1. tees

    AZ MODEL

    Właśnie na tej ( między innymi ) podstawie stwierdziłem ze da się coś z niego ( czyli z czeskiego KP) zrobić. Koledze Cinekf1 wyszedł bardzo fajnie. Naprawde mi się podoba .Sam ich chyba ze trzy skleciłem. Co do tego polskiego to jeśli to jest ,, podrasowany" KP to gratuluje tym sztukmistrzom od form z ZST że potrafili go tak spi.artolić. Z drugiej jednak strony to łeb bym se dał uciąć że to był całkiem NOWY model na polskim rynku. KP to żenił Mastercraft . To wiem . Ale żeby ZTS Plastyk
  2. tees

    AZ MODEL

    A. Gamoń ze mnie No faktycznie . Jak zrealizują tę zapowiedz to wielu fanów polskich skrzydeł będzie zadowolonych. Prawde mówiąc poza siedemnastkami z Broplanu i chyba Dragon coś kiedyś robił to w siedemdwójce niema modeli Miga -17 . Nie liczę PFuf z Kopro i z naszego ZST bo to koszmarki takie. No czeski to jeszcze ujdzie. Da się z niego coś zrobić ale ten polski to karykatura Miga -17 PF. Dzięki krystek za podpowiedz.
  3. tees

    AZ MODEL

    KRYSTEK. O co chodzi z tymi limami bo temat ciekawy a ja wszystko pod tym linkiem przeleciałem i o limach nic tam nie ma.
  4. tees

    AN-2 - Słodkie maleństwo

    Bardzo się ciesze że się modelik podoba. Ogólnie ta konstrukcja ma w sobie to coś jak niektóre kobiety co przynajmniej mnie do niej przyciąga i bynajmniej nie na ksywke jaką ma ,by sobie ktoś coś nie pomyślał A oto fotka z groszówką: Pozdrowionka.
  5. Witam. Jako że Antek z budowy którego przeprowadzałem relacje jeszcze przed malowaniem uległ katastrofie i nie mogę się za niego ponownie zabrać postanowiłem zrobić coś tak na szybko . Taki weekendowy. Wybór nie mógł paść na co innego jak oczywiście na Antusia ale najmniejszego jaki jest na rynku dostępny czyli w skali 1/144 z Amodelu. Jest to mój drugi po Tu-154 model w tej skali jaki skleiłem w życiu. Oto co mi się udało zrobić: Sam modelik jest bardzo przyjemny w budowie aczkolwiek jest dużo przy nim jak na tę skale szpachlowania i szlifowania. Parę elementów dorobiłem sam ze względu że są takie charakterystyczne dla tej konstrukcji a w modeliku nie zostały uwzględnione ( reflektory , zastrzały dolny płat - kadłub, poprawiłem śmigło, osłony anten, zrobiłem obramowanie kabiny, klpki wentylacyjne silnika na jego obudowie.). Nie przeprowadziłem relacji z budowy bo myślałem że nie będzie co za bardzo relacjonować ( oczywiście że było by co pokazać ale za póżno). Za to teraz pokażę parę fotek że tak powiem surowego modeliku.Mam nadzieje że szefostwo forum mi wybaczy że takie foty tu wstawiam: Ogólnie model prezentuje się naprawde super i myślę czy nie zrobić w tej skali całej seri Antków tylko cena mnie trochę odstrasza bo prawie cztery dychy za niego to tyle co za siedemdwujke. Zobaczymy bo to tak kwestia przyszłości.Kolejka obowiązuje a teraz czeka Antek w 1/48. Pozdrawiam.
  6. Witam. Dzisiaj dotarła do mnie dawno oczekiwana przesyłka w postaci Antka z Valomu. Po otwarciu pudełka ponoć błysły mi piorunki w oczach ( tak twierdzi żona ) . Po jakiejś godzinie ochłonołem i przyszła chwila refleksji. Kadłub - piękne nitowanie co zobaczycie na fotkach, delikatne i subtelne. Linie podziałowe też niczego sobie. Uważam ogólnie że Tamya by się tych elementów nie powstydziła.Brak tylko wewnętrznej struktury. Skrzydła - na pierwszy rzut oka to rażą te diabelne paski zamiast imitacji ugięcia poszycia. Zgodności wymiarowej nie sprawdzałem gdyż dysponuje monografią z planami w skali 1/50. Duży plus za osobne sloty. Usterzenie poziome ma niestety trochę kształt nie teges w stosunku do oryginału ale nie problem poprawić. Drobne detale takie jak koła,podpórki, rozpórki i inne pierdoły to są nawet dość fajnie odtworzone. Elementy żywiczne niby fajne ale jakością nie powalają. Według mnie duży plus dla Valomu za oszklenie. Bardzo klarowne ,super odtworzone obramowanie kabiny. Za to potrzykroć według skali ocen szkolnych jedynka ( no dwója) za silnik a właściwie jego bardzo kiepską imitacje w formie połówki na jakimś kółku. Co to ma być w tej skali? Masakra. Niestety ,trzeba będzie poczekać na jakąś waloryzacje silnika. CMK czy Pavla już pewno zacierają ręce bo będą miały co robić do tego modeliku. A blach to też pewno ze dwa metry kwadratowe się ukarze. Teraz czas na zdjęcia szczegułów detali modelu: Pozdrawiam. Darek
  7. tees

    JSF X-32

    Ja to tam nie przepadam za takimi futurystycznymi konstrukcjami ale ten brzydal jest piękny. Ten otwarty ryjek mnie w nim urzeka . Modelik fajnie tobie wyszedł. Pozdrowionka
  8. tees

    SBLim-2A 1/48

    Że tak spytam . Ty chcesz tym latać? Wymiękam patrząc na twoje wyczyny z tym sblimkiem. Super.
  9. Zioby - ja chce tobie pogratulować odwagi samozaparcia za to że ci się chciało za tigerka tego zabrać ( no chyba że w twoim magazynku z modelami nic więcej nie miałeś ) . Ja to już z dziesięć razy do niego podchodziłem i za każdym razem doszedłem do wniosku że czasu szkoda na niego chociż Tiger Moth jako samolot bardzo mi się podoba. Co do samego modeliku to mi się podoba ale faktycznie w tym przypadku trochę go ubrudzić dobrze by mu zrobiło. Pozdrowionka
  10. I pomyślcie koledzy że w tamtych czasach modelarze robili z takich modeli prawdziwe dzieła sztuki, nie gorsze niż współcześnie wykonane tyle że beż tony żywic i blach. To było prawdziwe modelarstwo. A były dużo gorsze modele i też sobie z nimi rade dawali. Z drugiej strony rzecz biorąc to ten model Canbery jest i tak o niebo lepszy niż niejeden współczesny model ( np. RWD-13 z ABC Modelfarb - nie mogę im go wybaczyć że takiego gniota w dzisiejszych czasach wypuścili czy Sokół)
  11. A to ja wiem ale jeśli chodzi o SP-ANV to chodzi mi oto malowanie z pasami czarno białymi takie jak na zdjęciu Uważam że też jest atrakcyjne.
  12. Witam . Relacja znowu trochę podupadła więc czas ją znowu zaktualizować. W ostatnim okresie miałem trochę więcej wolnego czasu więc robota przy antusiu się posunęła do przodu. Jak widać na fotkach dorobiłem własnoręcznie trochę detali gdyż te zestawowe to raczej nie przypominały oryginałów. Głównie chodzi o detale podwozia i ich zamocowanie do kadłuba. Tylny widelec koła podporowego musiałem zrobić od podstaw bo modelowe to raz że było koło odlane razem z widelcem to jeszcze za cienkie. Samo koło też poszerzyłem poprzez rozcięcie na dwie połówki i wklejenie odpowiedniej grubości plastiku do środka,następnie sklejenie do kupy no i szlifowanie. Na samym kadłubie dorobiłem osłone rury wydechowej,wszelkiego rodzaju klapki i wzierniki .Poszczególne elementy modelu powklejałem w odpowiednie , uprzednio przygotowane miejsca. Teraz zostało mi tylko omaskowanie oszklenia i malowanie. I dalej jestem nie zdecydowany jakie wybrać. Ewentualnie w zależności na jakie się zdecyduje to zostanie do dorobienia wlot powietrza na kadłubie . A oto to co zrobiłem w ostatnim czasie: Pozdrawiam. Darek
  13. Zbyszku. To fakt . Bardzo lubię ten samolocik. Niestety ,nie mam fotek egzemplarza o który tobie chodzi ale też mi się bardzo podoba. Mam taką sugestie. Morze by tak pięknie się uśmiechnąć do kolegów modelarzy z IPMS Swidnica . Może by opracowali kalki na jakiś egzemplarz w polskim malowaniu. Może żelazny, może lotto. Robią naprawdę świetne kalkomanie. Mam trochę ich wyrobów i naprawdę to jest to . Oczywiście jeśli chodzi o polskie malowania. Ja mimo wszystko swego zlinka jeszcze trochę przytrzymam w poczekalni.
  14. Przecież nie trudno się domyśleć które elementy z tego arkusza wykorzystać do wersji L. Są w końcu schematy malowań na pudełku a ułatwieniem jest to iż wszystkie cztery malowania są prawie identyczne poza oznaczeniami indywidualnymi. A poza tym to raczej modelik nie dla początkujących modelarzy a przynajmniej dla trochę zaawansowanych w tym fachu więc na pewno taki delikwent da sobie rade.
  15. Z tego co się orientuje to w czteryósemce nikt nie robi dwumiejscowej suczki. Kopro wypuściło zestaw z oznaczeniem SU-22M3 ale jest to mylne oznaczenie gdyż ten zestaw to tez wersja jednomiejscowa.
  16. Witam Dzisiaj do mnie dotarł modelik długo przeze mnie oczekiwany czyli tytułowy Zlin Z - 50 L. Oto in-box tego modelu: Pudełko bardzo estetyczne ,do złudzenia przypominające stare Kovozavody, ze shematami malowań do których są w zestawie kalkomanie. Wypraski naprawde sprawiają dobre wrażenie.Cienkie linie podziałowe,lekko odtworzone nitowanie , rozdetalowanie wystarczające do zrobienia fajnego modeliku, czyste bez nadlewek. Osłona kabiny wtryskowa natomiast kołpak jest żywiczny. Do zestawu dołączona jest nieduża blaszka i klisza z zegarami. Na blaszce są tablice przyżądów (dwie wersje) .pasy i inne drobne detale. Kalkomania jest imponująca. Są dwa bloczki z których na jednym są napisy rejestracyjne ,napisy eksploatacyjne i inne drobne oznaczenia. Drugi większy arkusz zawiera zdobienia samolotu w tym wydrukowane srebrną farbą. Niedosyt jedynie sprawia brak jakiego kolwiek Polskiego malowania. Ogólnie rzecz ujmując modelik jest chyba wart tych osiemdziesięciu złociszy chociażby ż powodu braku alternatywy w tej skali gdyż w 1/72 robi go Legato bodajże. Ciekawa odskocznia od szachownic w moim przypadku. Pozdrawiam
  17. Dzięki Leszku za pochwałe ale jeszcze chyba nie czas na wiwaty bo nie wiadomo co stać się jeszcze może po drodze. Nadal nie wiem w jakim malowaniu go zrobić . I tu mam zagwozdke.
  18. Witam. Prace przy Antku znowu trochę się posunęły do przodu. Postanowiłem zrobić osłone silnika ze wszystkimi dodatkami i potem taką gotową już wkleić w model. Klapki wentylacyjne musiałem zrobić samodzielnie ponieważ te zestawowe Parta były żle oznaczone. Te nieco większe przyciołem bo myślałem że są za duże natomiast te mniejsze były za małe. Mniejsze mialy iść do górnych wylotów a małe do dolnych. Oznaczone w instrukcji były odwrotnie. Ja oczywiście nie poatrzyłem bo poco . A tak wyszla: Silnik z dodatkami terz wygląda nieżle: Noi koła też ulepszone blaszkami: I to narazie bylo by na tyle . Pozdrawiam
  19. tees

    Fokker F.VIIa LD-12Eb

    Piękny modelik. To są właśnie moje ulubione klimaty. Gratulacje. Mam tylko jedno pytanko hadzi. Rejestracyjne litery to kalka czy malowane ? A godło LOTu z jakiego zestawu bo to raczej od szablonu w tej skali namalować sie nie da.
  20. Witam. Relacja znowu trochę zdechła na jakiś czas ale nie myślcie że próżnowałem.Skończyłem chyba najgorszy etap prac przy antusiu i etap którego najbardziej się bałem. Oszklenie ramy którą wkleiłem przed poprzednią relacją poszło gładko. Trochę docinania i po kłopocie. Do pasowanie górnej części, tej kopulastej, to już stało się wyzwaniem. Dobrze że miałem kabinke vacu bo inaczej bym na tym etapie poległ. Wyciołem z niej tą kopulastą część. Myślałem że po kłopocie. Ale nie. Dopasowanie tego do reszty przyprawiało mnie o palpitacje serca. Jakich wspomagaczy ( słownych oczywiście ) używałem przy tej robocie to nie przytocze z oczywistych względów. Jakoś to w końcu skleciłem.Teraz to już same przyjemne prace mnie czekają. Chyba. Mam nadzieje. Jak wyszło widać na fotach. Trochę na niektórych widać jakby szybki były zabrudzone, ale to są refleksy powstałe przy robieniu zdjęć. Szybki są w miarę przejrzyste i czyste. Pozdrawiam.
  21. Prace nad Antkiem idą pełną parą . Oto co udało mi się zrobić przez ostatni tydzień: drobnica- wyposażenie kokpitu: Zacząłem też walke z blaszkami. Osłona kabiny pilotów przyklejona ale czeka mnie szklenie i dopasowanie górnej części kokpitu. W miarę obeszło się bezboleśnie czego nie mogę powiedzieć o slotach. Wyprofilowanie tych elementów zeżarło mi trochę nerwów a i efekt nie jest taki jak bym chciał. Oto co z tego wyszło: Niestety trzeba było uciąć uszy na wrędze w kabinie bo ni jak nie mogłem przez nie dopasować ramy kokpitu ale zrobię je od nowa nieco mniejsze i dopasowane do ramy. Dalej nie wiem jakie wybrać malowanie. może coś doradzicie? Pozdrawiam.
  22. tees

    100 Lat polskich skrzydeł

    KonDi. Gawron to polska modyfikacja Jaka -12 więc podobieństwo jest duże. Trochę inny płat ,do tego pod lekkim skosem do tyłu (bodajże 4 stopnie) , podwozie też w Gawronie poleciało lekko do tyłu i pod skos plus trochę innych drobnych modyfikacji.
  23. tees

    100 Lat polskich skrzydeł

    Acha . Nie napisałem co to. To Jak-12 A z Amodelu w 1/72. Dobrze myślałeś Kondi. Gawron jest bardzo podobny.
  24. tees

    100 Lat polskich skrzydeł

    Widzę że temat polskich maszyn odgrzany to może coś dorzucę :
  25. Witajcie. Wreszcie przez sobote i niedziele udało mi się co nieco podłubać przy antku.Zrobiłem co prawda niewiele bo tylko zastrzały ,podpórki pod statecznik poziomy, owiewki popychaczy lotek i klap i zająłem się powierzchniami sterowymi ( głównie nadanie im odpowiedniego kształtu). Największy problem powstał w tylnym usterzeniu kiedy według planów zrobiłem szczeliny na zawiasy. Na fotach widać jak nierówno są wykonane tłoczenia. By z tego problemu wyjść trzeba by było zrobić stery wysokośći od podstaw lub zaszpachlować całość i na nowo zrobić te przetłoczenia. Ja z tego jednak zrezygnowałem gdyż po pomalowaniu i tak to się zgubi. Ale mam jeszcze następny problem. W zasadzie na tym etapie już powinienem zdecydować jaki egzemplarz mam odzwierciedlić w malowaniu. W grę wchodzi SP-ANI i SP-ANV. Samoloty te różnią się pewnymi szczegółami i z tąd ten dylemat. O wojskowym mundurku też myślałem ale wolałbym cywila. Wnętrze jest standardowe do wersji TD. A oto co wydłubałem: Widać już że Antek nabiera kształtów. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.