Zadra
Użytkownicy-
Liczba zawartości
41 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Zadra
-
No i bardzo trafne pytanie. Właśnie się zorientowałem że źle zinterpretowałem opis z monografii Kagero. Z tego co wyczytałem w publikacji lotki były kryte płótnem w kolorze “light green-grey”, a na wizualizacjach z publikacji nie były pomalowane. Natomiast jak się właśnie zorientowałem na wszystkich wizualizacjach były to wczesne Ki-61 które po postu nie były malowane ani na górze ani na dole. Czyli do poprawy mam 2 rzeczy, przemalowanie lotek w górnej części na olive green, ale też pomalowanie sterów wysokości od dołu na light grey-green, bo ten element również był kryty płótnem. Dzieki za czujność! Dzięki za te bardzo konkretne rady i poświęcony czas! Chętnie skorzystam przy kolejnych modelach.
-
Mam kilka wątpliwości które może pomożecie rozwiać. Chciałem trochę ten model odrapać i w tym celu kładłem warstwę “heavy chipping fluid” na srebrze, a następnie kolory. No i tu mam kilka pytań: 1. Czy ten środek nadal będzie aktywny po kilku miesiącach (tempo mam zawrotne)? 2. Czy da radę go aktywować nawet jeżeli nałożyłem kilka warstw farby (tak jak na krawędziach natarcia gdzie mam kolory oliwkowy, biały, żółty)?
-
Powoli do przodu. Wymalowałem linie krawędzi natarcia i oznaczenia jednostki. Oprócz tego wyciąłem z ramek i pomalowałem pozostałe elementy które będę chciał wkleić na koniec. Niestety antena nie wytrzymała presji i postanowiła się wypisać z procesu malarskiego Wróci na miejsce na koniec, bo nadal jest emocjonalnie rozchwiana.
-
Bardzo się podoba. Dodatkowe punkty za tempo budowy
-
Czekał, czekał aż się Tony doczekał na chwilę natchnienia. W szpary na łączeniach skrzydła z kadłubem napchałem szpachli, zeszlifowałem gąbkami ściernymi i na nowo pomalowałem. Nie wyszło idealnie, ale i tak uważam że jest o niebo lepiej niż było. Gąbki Tamiya to tzw. zmieniacz gry i możliwe że dzięki nim nawet polubię to szpachlowanie.
-
Ale ja się nie gniewam. Jakbym robił sobie tak jak do tej pory tylko to co sprawia mi największą frajdę to chyba dużego postępu bym nie zrobił. Po to dołączyłem do forum żeby by trochę krytyki zebrać, więc śmiało. A jeśli taka Twoja wola to jeśli model faktycznie uda się skończyć to oczywiście będzie galeria.
-
Lepsza będzie tu szpachla czy klej CA?
-
Wybacz, olewać nie miałem zamiaru raczej modelarstwo na pewien czas olałem i zabrakło motywacji.
-
Dobra taki był pomysł na warsztat żeby wychodzić ze strefy komfortu. Akurat przyszła paczka z gąbkami ściernymi Tamiya to może coś odmieni.
-
Zgodnie z planem udało mi się zmodyfikować barwę wybranych paneli na spodzie i wymalować hinomaru. Dzięki Wam za podpowiedzi odnośnie modyfikacji cyrkla Olfy, dzięki temu udało się wyciąć odpowiednio małe kółka. Pewnie nie idealne, ale po odklejeniu szablonów wywołało u mnie efekt wow W następnym kroku biorę się za malowanie żółtych pasów na krawędziach natarcia oraz oznakowań jednostki.
-
Zważywszy na czas jakim ostatnio dysponuję musiałem trochę okroić projekt jeżeli chodzi o ambicje i przyspieszyć nieco działania. Zrezygnowałem więc z nitowania, poszpachlowałem łączenia tak jak umiejętności mi na to pozwoliły i przystąpiłem do malowania. Najpierw całość pociągnąłem warstwą srebrnej farby akrylowej Humbrola. Taka mi została po jakimś starszym projekcie, ale wbrew obawom jak to się zachowa w areografie nie było tragicznie. Dół zostanie już taki, bo zgodnie z moją wiedzą od spodu samoloty te nie były malowane. Rozważam jeszcze delikatne spryskanie kilku paneli jakimiś innymi odcieniami żeby całość nie wyglądała monotonnie. Górną część spryskałem płynem do "odprysków" Mig-a. Robię to pierwszy raz, więc ciekaw jestem efektów na późniejszych etapach. Lotki, które były kryte płótnem pomalowałem kolorem IJN Medium Grey (nie wiem czy prawidłowy, ale spośród farb, którymi dysponowałem ten odcień pasował mi najbardziej do tego co widziałem w monografii Kagero). Następnie zamaskowałem co trzeba i górę spryskałem delikatną warstwą IJA Olive Green Vallejo. Następnie lekko przyciemnioną kroplą czarnej farby mieszanką starałem się zrobić preszejding wzdłuż linii podziału i całość spryskałem raz jeszcze warstwą "oliwki". Preszejding wyszedł mam wrażenie ciut zbyt widoczny, ale może po naniesieniu washy, lakieru itd. efekt nie będzie tak bił po oczach. Następne kroki w planach to malowanie oznakowań i sprawdzenie skuteczności płynu do chippingu.
-
Dzięki za odpowiedzi. Póki co zamówiłem taśmę Dymo, ale przy okazji zakupów na Ali chętnie przetestuje ten wynalazek.
-
A które połączenie masz na myśli? Możesz to jakaś strzałka na zdjęciu pokazać?
-
Podłączę się pod wątek z zapytaniem o taką taśmę od DSPIAE. Czy ktoś miał okazję z nią pracować? Niby jest opisana jako „carving guide”, ale nic nie wiadomo o jej grubości. https://www.mojehobby.pl/products/CG-05-5mm-ADHESIVE-BACKED-TAPE-MWHR-30M.html
-
Mój eksperyment z prowadzeniem dziennika budowy raczej się nie powiódł, ale głównie z tego powodu, że na okres letni zarzuciłem modelarstwo w ogóle. No, ale mamy już kalendarzową jesień, więc uśmiechnąłem się znów do mojego Japończyka. Od ostatniego wpisu udało mi się: Zamknąć połówki kadłuba i skleić skrzydła. Tu niestety spotkała mnie niemiła niespodzianka, bo okazało się, że zestaw nie był idealnie spasowany i musiałem położyć trochę szpachli w miejscu łączenia skrzydła z kadłubem. Miejsce bardzo niewdzięczne do szlifowania, więc niestety nie udało mi się tego idealnie gładko zrobić. Zaszpachlowałem i zeszlifowałem linie łączenia kadłuba. Za pomocą nożyka Tamiya poprowadziłem zatarte linie podziału. Posiłkując się też monografią od Kagero wyznaczyłem nowe linie podziału w górnej części kadłuba, których producent nie odwzorował. To była dla mnie nowość i niestety stwierdzam, że nie jestem wirtuozem tego narzędzia. Pierwsza próba skończyła się totalną porażką i musiałem wszystko szpachlować, szlifować i ryć na nowo. Ostateczny efekt nie jest doskonały, ale jak dla mnie już akceptowalny. Wyciąłem maski na owiewkę z taśmy Tamiya. To też było ciekawe doświadczenie, bo do tej pory korzystałem jedynie z gotowych masek. Następnie pomalowałem owiewkę na "oliwkę" tak aby wewnętrza warstwa farby zgadzała się z kolorem wnętrza kokpitu. Wkleiłem owiewkę na Contacta Clear od Revella i całość pociągnąłem szarym podkładem w spraju od Vallejo. W następnym kroku mam zamiar dorobić trochę nitowania. Muszę przyznać, że po moim doświadczeniu z ryciem linii podziału trochę się tego obawiam, ale trudno na czymś trzeba się uczyć. Może polecicie jakąś "grubszą" taśmę, która pomogłaby w utrzymaniu linii nitów pod kontrolą? Myślę nad taśmą izolacyjną, ale akurat dzieci ją do czegoś wykorzystały Załączam kilka zdjęć do dokumentacji.
-
Świetnie wyszło!
-
BABARYBA-Warszawski Festiwal Modelarski 3-4 czerwca 2023
Zadra odpowiedział zegeye → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Tak to dobry pomysł z tymi stemplami. Na siostrzanym Kontraście wyróżnione prace były oznaczone kartonikami i też dobrze się to sprawdzało. Poprawka: dopiero teraz przeglądając zdjęcia zobaczyłem, że na Barbarybie też były kartoniki (kupony), ale chyba zanim dotarłem większość już została zgarnięta. -
No to pozwólcie że i ja się wypowiem. Wybrałem wersję pudełkową, bo jeżeli ktoś za pomocą wyszukiwarki forumowej albo Google’a będzie szukał tego konkretnego modelu to jest szansa, że go znajdzie. Przynajmniej ja tak korzystam z wyszukiwarki. I raczej nie wpadłbym na pomysł szukania spolszczonej wersji. Inna sprawa, że gdyby model był produkcji rosyjskiej i zapisany cyrylicą to pewnie zapis na forum bym zmienił na angielski Pozdrawiam.
-
Kabina czysta bo w środku rozwinięty jest brystol tak jak w Twoim studio Muszę dokupić jakieś porządne żarówki bo te ledy nie dość że zbyt niebieskie to i chyba ciut za ciemne. Brak detali to może kwestia kompresji finalnie wyeksportowanych zdjęć. Musiałem zejść z rozdzielczości żeby nie zapchać serwerów. Tak ta antena to mnie już zmęczyła. Próbowałem chyba z 10 razy i za każdym razem finalnie wychodziła obwisła, mimo że jak przycisnąłem ja w trakcie klejenia sprawiała wrażenie napiętej. Ostatecznie stwierdziłem że lepsza taka niż model oblepiony klejem.
-
Taki oto Yak wyszedł spod moich rąk jakiś czas temu. Świadom jestem wielu niedoróbek, ale i tak postanowiłem wrzucić fotki. Może wyłapiecie jeszcze inne błędy, których świadom nie jestem. Był to mój pierwszy model, który odważyłem się pomalować aerografem. Model powszechnie znany, więc pewnie nie ma co go reklamować, ale jeżeli ktoś się jeszcze waha to polecam Do zdjęć posłużyła mi kabina do malowania i jej ledowe lampki, więc pewnie dałoby się lepiej doświetlić model, ale to już innym razem. Aparat to leciwy Sony A350. Mimo, że czyściłem mu przed zdjęciami matrycę to niestety nie wyłapałem jednego paprocha w górnej części, więc posłuży on za mój osobisty znak wodny
-
Kokpit pomalowany, lekko złoszowany i "obdrapany" suchym pędzlem. W sumie dopiero na fotkach zobaczyłem, że coś dziwnego stało się z prawą połówką kadłuba i w miejscu gdzie kładłem wash (zmieszany brązowy i zielony z Vallejo) wyszedł jakiś biały osad. Będę to pewnie jeszcze poprawiał. W ramach poszerzania horyzontów wzbogaciłem kokpit o pasy z taśmy maskującej i przewody z drutu cynowego. Nie wyszło może idealnie, ale zawsze to chyba lepiej niż golas z pudełka Przy okazji eksperymentowałem ze zdjęciami i wyciągnąłem w tym celu 15-letnią lustrzankę. Niestety odmówiła posłuszeństwa i nie chce się połączyć ze współczesnym macbookiem Póki nie zakupię jakiegoś adaptera do karty CF foty będą z telefonu.
-
Najmniejsze koło jakie trzeba wyciąć to ok. 8mm, a minimalny promień cyrkla Olfy to 5mm, więc o 1mm za mało. Nie spieszy się, bo i tak planowałem wyjechać, więc dopiero po majówce wznowie prace. Pokombinuję jeszcze może znajdę jakąś nakrętkę lub coś podobnego od czego uda się wyciąć odpowiedni rozmiar. W razie totalnej klęski dam znać
-
A w jaki sposób udało Ci się tym cyrklem wyciąć koło o właściwej średnicy? Robiłem wczoraj przymiarkę i wyglada na to że nie da rady wyciąć koła o tak małej średnicy jak czerwone koło z hinomaru Ale może to ja czegoś nie ogarniam
-
Pierwsze cięcia, szlify i klejenie za mną. Póki co kokpit, który pomalowałem czarnym podkładem. Będę malował farbami Vallejo, więc mam nadzieję czarny podkład nada farbie IJA Olive Green pożądanego ciemniejszego wyglądu. Pierwsze wrażenie mam takie, że model odbiega od jakości z jaką do tej pory się spotykałem. Głównie póki co kleiłem Airfixy, Tamiye czy Armę i pierwsze co się rzuca w oczy to dużo twardszy plastik. Nadlewek trochę było ale mam nadzieję że po sklejeniu kadłuba trochę się to rozpuści, a resztę dam radę zeszlifować.
-
Dokładnie taki jest plan To jedna z technik którą planowałem wypróbować przy tym modelu. Cyrkiel już zamówiony.
