Szczerze mówiąc to kalki są jedyną zaletą tego modelu. Zdecydowanie bardziej opłaca się zacząć z modelem IED od Academy, mamy przynajmniej wyciągarkę i osłonę oraz nowe lusterka. Nie ukrywam, że trochę się rozczarowałem, chociaż z drugiej strony można było to przewidzieć. Żałosne dla mnie są jednak schematy malowań, nowa osłona, nowy bieżnik, inne lusterka, a w modelu tego brak. Pominę już, jak można wymyślać model M1097A2 polskiej wersji bez tylnego zderzaka. Przejrzałem zdjęcia i akurat jest tam egzemplarz z tym nr rejestracyjnym, więc o odwzorowaniu lepiej nic nie mówić.
Chociaż z drugiej strony męczę się w tym momencie z modelem Academy. Jak się chce, to można naprawdę dużo wyciągnąć z przeciętnych zestawów. W sumie koła i tak trzeba by było kupić nowe, mamy kalki, zderzak tak jak w innych modelach, fotele to samo, no i osłona, ale to też nie jest niemożliwe do dorobienia. Poczekamy, zobaczymy cenę i się okaże czy można próbować z tego modelu coś wyciągnąć, czy lepiej sięgać po coś innego.
Ciekawostka, Italeri podaje, że trzeba malować Humbrolem 149(ich 1764). Mam tą farbę i chyba się pokuszę o porównanie jej z H102.