Wyglądałoby fajnie, ale niestety nie byłem w stanie go zrobić. Zużyłem masę foli i plastików, ale albo się przepalały, zapalały, albo nic nie wychodziło...
Trzeba o tym pomyśleć. Jakieś pomysły? Przemalowanie wystarczy, czy załamania też do wymiany?
Wychodziłem z założenia, że pojazd stoi w campie i coś tam na nim porządkują, stąd otwarta klapa i luźno rzucone sprzęty.
Dzięki Model na pewno nie jest idealny, co nie zmienia faktu, że jestem z niego dumny jak nie wiem. Jedynie dach mnie denerwuje, ale może coś z nim zrobię. Teraz nastąpi przerwa, prawie trzymiesięczna, ale potem znowu ruszamy z kolejnym Humvee. Gdyby nie brak funduszy, poprawiłbym pewnie drugiego M998 Tymczasem wydałem kolejne pieniądze, tym razem na Interiora Legenda