Thoma Schuerzen. Dragon daje taką śmieszną plecioną siatkę - kompletny złom.
A co do modelu, to niestety jeden z tych co mając jedną zaletę - to, że jest. Ma wiele błędów i ich poprawa zajmie sporo czasu, a i wymusi kupno dodatków. Jest też to model stary, więc dokupienie chociażby podstawowych blach jest takim wyjściowym minimum. W sumie lepiej ten model potraktować jako dawcę organów (party charakterystyczne dla J Spaet) do jakiejś cywilizowanej IV - np. wczesnej J z Tamci albo jej odpowiednika nowego Dragona (J Frueh).
Przeleciałem na szybko kilkanaście zdjęć oraz znalazłem w guglach takie cuś . Nie ma aż tak tragicznie. Najwięcej roboty jest przy schutzenach i ich uchwytach. Kilka pierdół na wieży i jarzmie oraz kilka szczegółów na tylnej płycie kadłuba. Chyba, że zbyt mało się przyjżałem bo znam Cię z tego, że Twoje modele mają wyciągnięty każdy detal... Jeśli o samą siatkę chodzi to moim zdaniem nadaje się idealnie. Można łatwo porozrywać i poszarpać jak na zdjęciu wyżej i jest pleciona...
Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz. Ten uchwyt na granatniki świec. Na zdjęciu "Rauber" ma stary typ a na tym poniżej jest nowy
Jesli o sam model chodzi. Pierwsza w życiu stalowa lufa gotowa(na zdjęciu wygląda jak krzywa wieża w Pizie ale sprawdzalem linijką i jest prosto)
Pozdrawiam