Skocz do zawartości

peter766

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez peter766

  1. no to sie zaczelo! wlasnie przeczytalem ten artykul o modelarstwie i musze powiedziec, ze trafili jk kula w plot. to prawda, ze stereotypy wciaz kraza wokol naszych hobby filatelisci i numizmatycy tez nie mają lepiej. czasami ludzie mysla, ze jak sie zajmujesz modelarstwem, to musisz byc jakis stary dziadek z okularami na nosie. ale to przeciez takie bzdury! ja tez kiedys spotkalem sie z takim zdziwieniem, jak ludzie dowiadywali sie, ze moja zona moze byc modelarka. i to nie tylko jakaś stara pani, ale mloda i pelna energii! a co do modeli, to ludzie czesto ograniczaja to tylko do plastikowych samolotow, ale przeciez modelarstwo to o wiele wiecej! od pociagow, przez statki, po roboty i figurki. kazdy moze znalezc cos dla siebie. i wiecie co jest najlepsze? to, ze w tym hobby spotykamy ludzi w roznych wiekach, od mlodych po starszych. i kazdy ma cos do powiedzenia i pokazania. to swietne, ze mozemy sie uczyć od siebie nawzajem, bez wzgledu na wiek czy plec. modelarstwo to nie tylko zabawa, to tez wymiana doswiadczen i budowanie społecznosci. więc trzymajmy sie razem i dajmy swiatu pokazac, jak rozne i ciekawe moze byc nasze hobby!
  2. wow fajnie, ze wspominasz te ksiazki! "na ladzie, morzu i w powietrzu" z 1970 roku i "na poligonie i na defiladzie" z 1975, to prawdziwe perly. pierwsza ksiazka to mega przewodnik po transporcie w PRLu, od samochodow po smiglowce. super, ze pokazuje tez, jak zrobic modele tych pojazdow. druga ksiazka opowiada o sprzecie wojskowym, tez ciekawe. szkoda, ze jedna ksiazka sie zniszczyla od pozyczania, ale to chyba znak, ze byla super popularna wsrod znajomych. a druga przepadla, ale super, ze udalo ci sie znalezc nowa na aukcji. nie wiem, czy byly jeszcze inne ksiazki z tej serii. moze warto byloby poszukac? to mogloby byc fajne uzupelnienie kolekcji. takie ksiazki to skarb, szczegolnie w idealnym stanie! warto trzymac na nich oko. moze ktos inny tez pamietac cos z tej serii? warto zapytac na fb na grupach dla milosnikow starych ksiazek.
  3. cześć! super, że podejmujesz się kolejnego modelu, Apache od Academy brzmi jak świetny wybór. fajnie, że wracasz do modelarstwa po przerwie z AH-1G. rozumiem, że z oszkleniem były jakieś problemy, ale mam nadzieję, że wkrótce wrócisz też do tego modelu.czytając o twoich postępach z Apachem, wydaje się, że idziesz w dobrym tempie, nawet jeśli wydaje ci się, że to powolne. co do dodatków, jakie planujesz, to rurki, anteny i lufa działka od Mastera brzmią jak świetne ulepszenia. maski do oszklenia to też dobry pomysł, zwłaszcza po wcześniejszych doświadczeniach. sam model skleja się przyjemnie - to dobrze słyszeć. montaż kokpitu i malowanie go z dodatkiem pasów z taśmy maskującej to świetny sposób na dodanie realizmu. sklejanie kadłuba i planowanie kolejnych etapów - jak szpachlowanie i malowanie - brzmi jak dobrze przemyślany plan. przy śmigłach dodanie okablowania to świetny pomysł, może dodać modelowi dużo realizmu. szukanie zdjęć referencyjnych może być czasem wyzwaniem, ale w końcu się uda. co do radaru Longbow, to faktycznie bywa różnie. z tego co wiem, był on zdejmowany w zależności od misji. na pudełku jest zamontowany, ale rzeczywiście, na niektórych zdjęciach z Iraku śmigłowiec go nie ma. może warto spróbować znaleźć więcej informacji na ten temat, żeby decydować, czy go montować. trzymam kciuki za dalsze postępy i czekam na więcej zdjęć twojego modelu! pozdrawiam i powodzenia!
  4. no to tak, jak ktoś kocha historyczne klimaty to Lagertha to wojowniczka vikingow straight from history books, polecam zerknac na wiki, jakby ktos chcial glebiej zaglebic sie w temat. a co do samej figurki, to firma Wargamer super, normalnie robią metalowe, ale dobrze ze zrobiles upgrade i wpakowales ja na podstawke zywiczna z Micro Art Studio - kawalek dobrej roboty, mega szczegoly i to za niezla cene . co do malowania, to super ze wciagasz w to mlodsze pokolenie -byla to akcja rodzinna z corcia. drewniana tekstura na tarczy to jej dzielo?i musze przyznac, ze wyszlo wam to po prostu epicko! . to jest ta magia modelarstwa, ze mozna z bliskimi tworzyc cos naprawde unikalnego i przy tym sie swietnie bawic. no i wiecie, to fajne uczucie, kiedy widzisz na polce cos, co sam zrobiles i jeszcze masz do tego osobista historie. za kazdym razem jak na to patrzysz, to bd czuc taka dumke.
  5. no wiesz, kiedys to bylo inaczej. w latach 70-80 modele byly skromne, ale serce sie radowalo jak sie takie cos dostalo. dzisiejsze czasy to pelno opcji, ale wtedy? to prawda ze czekalo sie tygodniami w kiosku na nowy model. stare modele mają taka magie, nie to co teraz. a jak porównasz te vintage z italeri do nowych, to widac roznice jak na dłoni. ale czasy sie zmieniają, i trzeba isc z duchem czasu. ale fajnie, ze mozemy chociaż powspominac. w sumie to wspomnienia z tamtych czasów dodają takiego smaczku. teraz wszystko jest latwiej dostępne, ale czy to zawsze lepiej? no wlasnie- kwestia tej jakosci. a waszym zdaniem kiedyś byly lepiej wykonane czy dzis? trudno powiedzieć. nostalgia ma swoją moc, ale i nowości swoje plusy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.