Skocz do zawartości

MrBat

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    816
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez MrBat

  1. Witam, dzięki uprzejmości Reggego, korzystając kolejno z trzech aerografów, w tłumie pokazanym na zdjęciu, pomalowałem panzera na piaskowo. Efekt - niech każdy sam oceni. Miało być trochę mocniej pocieniowane, ale już jakoś tak wyszło. P.S. Z kompresora to się nie śmiej, jak to huknęło to mi dusza w pięty poszła
  2. Dzięki Do dwóch modeli w 1:72 już robiłem brązowy podkład (fakt, że nieco ciemniejszy) pod kolor piaskowy i efekt według mnie był ciekawszy niż przy podkładzie czarnym. Też jestem ciekaw efektu w tej skali Prawda Reggy
  3. Podkład brąz na całość, czerń na koła, żeby mieć już z głowy malowanie bandaży.
  4. Klapa samochodu zaprzężonego w firmie oferującej przeprowadzki. Dużo się po niej chodzi, wystawiona na działanie czynników atmosferycznych - i niezły efekt na modele:
  5. Witam, dzięki za radę, jednak tego zostawię już jak jest. Ale jak ktoś ma wspomniane zdjęcia to niech się podzieli! A póki co, plan zrealizowany. Panzer sklejony do malowania. Jutro pójdzie jakiś brąz na podkład, i jeśli zdążę przed grillem u Reggyego to i bazowy kolor.
  6. A od rana posiedziałem i wnętrze dokończyłem. Komenciki mile widziane
  7. Popraw łańcuszki na wieży, bo wyglądają nienaturalnie. Czyli co? Jednak tego też bierzesz do Kielc?
  8. Efekt olejowania. Pójdzie jeszcze na to lakier i trochę obić i zacieków.
  9. Witam, zabiorę, zabiorę - razem z mało efektownie pomalowanym Ba-64. A wracając do panzera - nie udało mi się posiedzieć tyle, ile bym chciał, do tego praca przy blachach jest żmudna i mało efektowna, więc kilka godzin zaowocowało tylko tym: Ciekawą notabene rzecz Dragon zrobił z łopatą. Otóż chcąc wykorzystać ładne blaszki do łopaty, trzeba się liczyć z tym, że wtedy łopata nie mieści się pod rynnę anteny Dobrym rozwiązaniem byłoby zrobienie rynny od nowa, lecz nie mając na to czasu, skorzystałem z rozwiązania mniej efektownego - łopaty plastikowej. Za to przewody tylnych świateł mnie miło zaskoczyły - pasują tak idealnie, że nie potrzeba kleju do ich mocowania. I to tyle. Jutro wstaję wcześnie, żeby musowo jutro przygotować już model do malowania. Jeśli mi się to uda, to zostaną mi całe 4 dni na malowanie... Mało, ale nie niemożliwie. Teraz idę jeszcze pomęczyć wnętrze, a potem... POOOOLSKAAAA!
  10. Witam, akurat narzędzia będą przyklejone Jedynie gąsienice i wszystkie koła będą malowane oddzielnie. Dzięki!
  11. Schematy. Nawet za bardzo nie wnikam w poprawność historyczną. Kleję co daje producent, bo ani to miejsce, ani czas odpowiedni na coś ambitniejszego
  12. Gąsienice nie są jeszcze przyklejone do kół (będą malowane oddzielnie), więc wszystko przy ostatecznym montażu się poprawi. Tak, bez szaleństw - całość na dunkelgelb. Miałem dokładnie to samo A póki co - starałem się pomalować wnętrze. Niestety mimo kąpieli aerek wciąż strajkuje. Cud, że udało mi się w miarę jednolicie pomalować, choć planowałem mocne cieniowanie. Trudno, mocniej podziała się może olejami. Tylko co to będzie z malowaniem reszty?...
  13. Dzięki! Moja pierwsza w życiu ogniwkowa gąsienica.
  14. Witam, To co poniżej to moje żale i smutki, nie musisz ich czytać, drogi forumowiczu: Oto model na którego strzeliłem focha. Kupiłem go dawno, dawno temu i od tamtej pory składałem z szybkością dryfowania kontynentów. W końcu postanowiłem go dokończyć - raz w ramach projektu Barwy Forum, dwa - chcę go zabrać do Kielc, jeśli zdążę (w co coraz mniej wierzę). Napsuł mi dużo krwi, bo albo ja coś skopałem w początkowej fazie montażu, albo mam pecha - gdyż poczynając od błotników, na wydechu kończąc nic nie pasowało tak jak powinno. Ponadto wyciągając go dwa dni temu z pudła byłem przekonany, że poza gąsienicami, narzędziami i kilkoma drobiazgami jest już gotowy. Jeden dzień roboty? Aleee nieee... Ów drobiazgi zajęły mi przez dwa dni koło 14 godzin. Przynajmniej pobiłem własny rekord. A żeby mnie jeszcze bardziej wkurzyć, w połowie nakładania czerni na wnętrze, aerograf odmówił całkowicie posłuszeństwa, i tylko siłą woli doprowadziłem malowanie do końca - i to z mniej niż zadowalającym skutkiem. Ja wiem, że to sprawka tego panzera. Mam nadzieję, że porządne czyszczenie rozwiąże problem. Inna kwestia, że to nie moja skala, więc wszelkie opinie i porady mile widziane. Aktualnie model wygląda z grubsza tak: Plan jest taki, że dzisiaj kończę gąsienice i kładę kolor wnętrza. Nienawidzę drania. Niech mnie ktoś przytuli.
  15. Witam, właśnie składam dokładnie ten model i mam spory problem. Otóż wydech (ta gruba rura) kompletnie nie pasuje - między połówkami kadłuba powstaje ze 2 milimetrowa szpara. Czy też może miałeś z tym problem?
  16. Więc zaraz walniesz czołem w podłogę, bo właśnie "e" widnieje na pudełku Zresztą, czy ważna jest w tym przypadku wersja? Grunt, że przynajmniej jest podobny w jakimś stopniu do jakiegokolwiek Tygrysa
  17. Hmmm... a nie zżera też przypadkiem? Nie deformuje? Bo pomysł ciekawy na przyszłość, jednak mam złe wspomnienia z traktowania gumy rozpuszczalnikami. Ale z tymi już nic nie robię. Jedną gąsienicę już odklejałem i czyściłem z Supergluta i mi starczy Nałożę może trochę błotka i nie będą tak mocno razić po oczach.
  18. Nic specjalnego - generalnie ćwiczenie znanych technik. A to jakiś mocniejszy shading i wash, a to pigmenty na sucho i mokro, obicia, zacieki, rainsy, błoto, czy faktura na przykład. A no i przez matury miałem przerwę w modelowaniu to trzeba się też było w rytm na nowo wbić
  19. Witam, taki mały gniocik treningowy. Jeśli nie liczyć gąsienic to składał się sam. Za to gąsienice... dno i 5 metrów mułu. W ogóle nie chciały współpracować. Na obronę powiem tylko, że na zdjęciu gotowego modelu od Hasegawy są równie krzywe Od siebie dodałem fakturę tu i tam, spawy na wieży, fartuchy, osłony wydechu i wyrzutnie pocisków dymnych. Wiem, że szczegółowość modelu jest bardzo słaba, ale na testy styknie.
  20. Witam i mnie również potrzeba nagięła do kupna kompresora. Ma to być kompresor do malowania w mieszkaniu, zatem winien być cichy. Ma starczyć do zwykłej pseudoiwaty. I teraz kandydat numer jeden: Opis z aukcji: "ZASILANIE 220W- 230V/ 50Hz ZBIORNIK 3,0 Liter AUTOMATYCZNY WYŁ MAX CIŚ, 4,0 bar AUTOMATYCZNY WYL MIN CIŚ 2,8 bar CIŚNIENIE ROBOCZE 6 bar WYDAJNOŚĆ 25 L/min WAGA 5,1 kg WYMIARY 310x 135x 310 mmę Wydaje się być niezły, ze zbiornikiem, tylko z opisu aukcji nie mogę się doczytać, czy ciśnienie 2,8 to w ogóle minimalne (jak tak to kicha), czy tylko odnośnie wyłącznika ciśnieniowego. No i jeszcze kwestia regulacji ciśnienia, o którą również zapytałem sprzedawcę. Zdjęcie: Wydaje się być niezły. Czekam na odpowiedź w sprawie jego głośności. Może ktoś coś takiego ma i może się podzielić opinią? Bo drugi kandydat to MA-2000, myślę, że dla moich skromnych potrzeb by starczył, no i cena kusząca.
  21. Co do polistyrenu to kup sobie uniwersalny zestawik 5 arkuszy A4 o grubościach 0,25, 0,5, 0,75, 1 i 1,5 mm. Mi tam takie w zupełności wystarczą.
  22. Białego Humbrola se odpuść, miałem z nim dokładnie to samo. Raz malowałem białe pasy farbą Gunze - dla mnie rewelacja, super krycie, idealnie równa powierzchnia. Kwestia tylko ceny. To zimowe kamo na razie prezentuje się średnio, i na skrzydłach do mnie nie przemawia. Ale mocny wash, kupa farb olejnych, zacieków, brudu i wszystkiego innego powinna sprawić, że kamo wyjdzie super. Powodzenia!
  23. Tak na szybko dwa przeliczniki, reszty trzeba poszukać w innych przelicznikach lub po nazwach kolorów, bądź ich oznaczeniach: http://www.martlesham-models.com/article/62/revell-paint-conversion-table.html http://www.martlesham-models.com/article/62/tamiya-paint-conversion-chart.html
  24. Tak, tak, przyłączam się do zasłużonych pochwał!
  25. Jeśli chodzi o mat Pactry pod pędzel, to trzeba uważać, żeby nie zostawiać białych smug (raz z pośpiechu zniszczyłem Warhawka w ten sposób). Jeśli chodzi o malowanie to tak jak z wszystkimi innymi farbami - najlepiej kilka cienkich warstw.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.