Cudów bym się nie spodziewał
Tak, to buraczkowe to wyłazi podkład. Z lenistwa wszystkie zdjęcia robione są z fleszem, więc kontrast jest nieco przejaskrawiony i normalnie te przy wizjerze chowają się w cieniu. Ale macie racje - następnym razem na podkład dam coś zdecydowanie ciemniejszego.
Co do reszty... Model muszę skończyć gdzieś do połowy dnia następnego, więc poza obiciami i zaciekami, kapką pigmentów i może olejów, nic już nie będę robić. A jeszcze mi zostało trochę dodatków do zrobienia, w postaci lin holowniczych czy zapasowych ogniw gąsienic. Ponadto model podoba mi się już w aktualnej postaci, więc kolejne techniki będę się starać robić w miarę delikatnie. A jak wyjdzie - zobaczymy.
Notabene - co do długości owych Dragon w instrukcji podaje 108 ogniw Widać Dragon też idzie na efekt, bo nawet daje wzornik do układania zwisów