-
Liczba zawartości
1 175 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez stroju
-
Galeria: viewtopic.php?f=73&t=53407
-
No i skończyłem ten model. Galeria trafiła już do cywilnych pojazdów. Dla tych co przeoczyli to warsztat jest tutaj: viewtopic.php?f=87&t=51501 W skrócie, Ural jest z Trumpka, konwersja na dźwig z BalatonModelu, figurki do przerobieni amerykańscy kierowcy z II wojny, butle i kompresor z italeri. Teraz trochę żałuję że znalazłem odpowiednią inspirację tak późno, z tej fotografii byłby bombowa diorama: http://img.joemonster.org/i/2016/03/tojestrosja_32.jpg Ale cóż, może komuś się przyda.
-
Figurki są pomalowane bazą, zostało tylko dokończyć cieniowanie, jakiś drobny weathering i gotowe na dioramę będą, następne zdjęcia to już raczej się pokażą w galerii, przeniosę się z nią raczej do pojazdów cywilnych. Podobają mi się po malowaniu, nie widać już że to byli ci amerykanie.
-
Figurki gotowe, nie mają może jakiś wymyślnych poz ale da się tak ustawić żeby pasowały, w jednym dolepiłem kamizelkę a drugiego złożyłem z dwóch figurek żeby miał spodnie wyłożone na buty, lepiej nie będzie, po malowaniu na pewno będą fajnie wyglądać, dostaną narzędzia do łap.
-
Co do figurek poszedłem do sklepu i wybrałem to co mi najbardziej podeszło z tego co było. Kupiłem zestaw amerykańskich kierowców z II wojny z Miniartu, większość ma kombinezony robocze więc coś się z nich wybierze, mam Greenstuff coś się z nimi polepi żeby wyglądali bardziej współcześnie niewielkim nakładem pracy. http://miniart-models.com/index.htm?/35180.htm
-
Witam. Model ten kupiłem dawno temu od jednego z forumowiczów i obiecałem warsztat (choć już nie pamiętam od kogo). Dostałem go w stanie już częściowo napoczętym. Zaraz jak go dostałem zabrałem się za oświetlanie silników i właściwie na tym skończyłem. Trzeba było wyciąć okienka w całym statku dlatego rzuciłem to w kąt na kilka lat. W międzyczasie zaprojektowałem do niego kilka blaszek które mi pomogą dodać najważniejsze detale. Ostatnio natknąłem się na ten model, popatrzyłem na okienka, w oryginale były prostokątne, i było ich tak dużo, więc pomyślałem 'chyba was...!' i wyciąłem zaokrąglone jak w samolotach, w końcu to SF, nie popadajmy w szaleństwo, a model warto skończyć. Oczywiście model będzie oświetlony, choć bez bajerów w stylu miganie, do oświetlenia używam diod zwykłych, smd i gotowych taśm. cdn
-
Hmm, te figury z CMK są zawsze takie paskudne, bardziej myślałem nad jakimiś niemcami w niskich butach, bywają takie zestawy, łatwiej by było ich przerobić na facetów z zwykłych koszulach i spodniach. Butle i kompresor są z zestawu italeri z warsztatem polowym.
-
Poleciałem dalej z pracą. Właściwie już niewiele zostało, tylko jakieś drobne korekty malarskie. Największym problemem są teraz figurki, model i podstawka w zasadzie gotowa, ale bez figurek ta scenka będzie do bani, nie za bardzo mam pomysł jakich użyć, gotowych niestety nie ma, w zamyśle mają dwie albo 3, jedna pracująca na placu, a za Uralem jedna lub dwie spożywające obok tej wyrzuconej butelki (w końcu trzeba hołdować stereotypom). Myślałem by użyć jakiś niemieckich mechaników do przeróbki ale nie wiem jeszcze, pomyślę.
-
Czy dałoby radę zamontować ten dźwig na innym podwoziu to nie wiem, technicznie to pewnie tak, tylko rama podwozia musiałby mieć podobny rozstaw, bo dźwig ma własną ramę, z rozstawianymi podporami, stanowi osobną całość, do Urala jest mocowany na śrubowe obejmy. Nie badałem napisów Ural, pewnie jest tak jak było. Ruszyłem dalej z dźwigiem:
-
Dawno nic na forach nie pokazywałem, ale to nie znaczy że odszedłem od modelarstwa, cały czas coś buduję, aktualnie pracuję nad Uralem z konwersją na dźwig, konwersja jest z firmy balton models a ciężarówka to trumpek, dodatkowo przygotowuję podstawkę by pokazać pojazd w formie rozstawionej, docelowo z towarem podwieszonym na haku. Fotka z czasu budowania modelu: Model jest już na zaawansowanym stadium, podstawka też, ale do końca jeszcze trochę, poniżej streszczenie z malowania: Odpryski malowane głównie z pędzla, ale i parę z gąbki: Błotkowanie farbkami AK mieszanymi z gipsem miejscami: Żona mnie namówiła żebym zrobił coś weselszego na podstawce więc rozsiałem trochę kwiatów: (słoneczniki blaszane) Teraz czas brać się za żółte elementy wozu.
-
Dodałem więcej rdzy, jednak wyglądał zbyt świeżo. Farbki AK i pigmenty.
-
Przecierany na lakier do włosów, właściwie nie na lakier tylko chipping fliud z ak ale to prawie to samo. A co do stopnia zjechania nie ma określone jakie przedstawia lata, tym bardziej nie będzie człowieka który by mógł czas akcji określić. chciałem dać jakąś zwierzynę ale nikt nie odpowiedział na moje zapytanie czy jakieś pojedyncze figurki takowej ma więc obejdzie się bez. Trochę zmian zaszło, szczególnie w tym narożniku przy zderzaku, ale to oczywiście jeszcze nie koniec, pojazd dopieszczę na samym końcu. Szkoda tylko że na fotkach kolory wychodzą trochę inne, jakoś nigdy fotografowanie diorami mi nie szło dobrze pod tym względem.
-
Historia tego modelu sięga daleko w przeszłość, kupiłem i skleiłem lata temu. Nawet jeszcze się galeria uchowała: http://pwm.org.pl/viewtopic.php?f=17&t=5576 Ze 2 lata temu wpadłem na pomysł żeby zmyć całą farbę i przerobić go na jakiś fajny wrak, wprowadziłem trochę zmian konstrukcyjnych: Później malowanki: I tak model trafił w otchłań zapomnienia warsztatowego, na dwa lata, aż do teraz kiedy w końcu wymyśliłem koncepcję dioramki do niego: Zbocze wzgórza, wrak mocno zarośnięty, tkwiący tam od czasów wojny przez kilkadziesiąt lat, pora roku - jesień. Roślinność już doszła choć tu będą małe zmiany, krzaczory rosnące w rogu przy zderzaku przerzucę na tył, żeby nie było takiej gęstwiny. Jeszcze wiele rzeczy wymaga dopracowania, ale już widać trochę końcowy efekt. cdn
-
[W] M1A2 Abrams TUSK II, 1:35, Dragon, Legend, CMK
stroju odpowiedział stroju → na temat → [M]Warsztat
No udało mi się nie zepsuć nic, i do tego opłaciły się wydatki na gazetki modelarskie, bo oczywiście uczyłem się od lepszych, i podoba mi się to co wyszło. Model dostanie podstawkę na której spocznie razem z figurką, ale jeszcze mam dokładnej koncepcji, choć będzie prosta i mała. -
[W] M1A2 Abrams TUSK II, 1:35, Dragon, Legend, CMK
stroju odpowiedział stroju → na temat → [M]Warsztat
Zapinki z tego zestawu Legenda, niestety nie sprzedają tego oddzielnie, raczej trzeba by na własną rękę odlewać. http://www.armorama.com/modules.php?op=modload&name=Reviews&file=index&req=showcontent&id=2878 (zdjęcie drugie od dołu po prawej). Wczoraj poważnie się zabrałem za błotkowanie. Zacząłem od opstrzenia dolnych powierzchni mieszanką farbki Kursk Earth, pigmentu ziemistego i gipsu, nadało to fakturę zaschniętego błota: Później dodałem bryzgi i rejony ciemniejszego błota, które miało imitować plamy jeszcze trochę mokrego błocka. Na koniec dodałem jasne - suche błoto na wyższe partie pojazdu i trochę kurzu, a w paru miejscach bardzo świeże i mokre błoto, wymyśliłem sobie że będzie błotnisty. I tak się to na razie prezentuje: -
[W] M1A2 Abrams TUSK II, 1:35, Dragon, Legend, CMK
stroju odpowiedział stroju → na temat → [M]Warsztat
Doszły pasy ładunkowe, żeby bambetli nie wytrząsło przy pierwszym strzale. Pasy są z pomalowanego papieru z żywicznymi zapinkami. -
[W] M1A2 Abrams TUSK II, 1:35, Dragon, Legend, CMK
stroju odpowiedział stroju → na temat → [M]Warsztat
"a jednak się kręci..." Czyli temat nie umarł, w końcu się przemogłem żebym coś pogrzebać, pomalowałem zbierane przez cały rok tobołki, poleciałem trochę po leniu bo darowałem sobie malowanie kamuflaży na czymkolwiek ale dzięki temu w ogóle jest nadzieja że ten model dokończę za swojego życia. Jeszcze zostało to jakoś opasać i można dalej malować całość. W międzyczasie jeszcze przygotowuję inny model, więc trochę mi wróciła wena na trzypiątkę: -
Cieszę się że się podobał. Co do trąbki to cóż, będzie zmartwieniem nowego właściciela, choć skoro zalicytował to widać mu nie przeszkadza aż tak bardzo. Model powstał nie dla mnie tylko z myślą natychmiastowego wystawienia na allegro, ostatnio mam kryzys motywacyjny więc na to można zwalić nienawiercenie trąbki. Jak będę robił właściwą już dla siebie to się bawił, tu przecierałem szlaki w malowaniu takich drobin.
-
Ostatnio pobawiłem się w przemalunek modelu takiej lokomotywki którą produkuje Roco, jest to bardzo prosty model ale po malowaniu wiele zyskał. Użyłem modelu z tego zestawu dokładnie: http://www.behr-mobile.eu/images/ro_31027.jpg Rozebrałem ją na części, pomalowałem je od nowa robiąc zadrapania i później malowanko farbami AK Interactive. Stylizowana na zużytą lokomotywę ze starej cegielni albo kamieniołomu.
-
Fajnie że się podoba. Z modelarstwa kolejowego też można dużo wycisnąć, jak się zejdzie z utartych ścieżek trzęsienia się nad jedynymi słusznymi kolorami RAL i ledwie zauważalnego brudzenia (często nieudolnego). A takie połączenie z modelarstwem militarnym wyszło ciekawe.
-
Zacząłem się przymierzać do tego modelu dawno, jeszcze zanim nie było seryjnego modelu tej lokomotywy, zacząłem grzebać w żywicznym odlewie marnej jakości, ale jakoś nie miałem serca do tego i głównie leżał, przez ten czas Piko zdążyło wypuścić swoją SMkę, i jeszcze sporo czasu zdążyło minąć zanim zdecydowałem się ją kupić, ale jak kupiłem to szybko zabrałem się za przemalowanie i od początku Grudnia zdążyłem ją całkowicie przemalować. Tak w skrócie to malowana od nowa Lifcolorami z cieniowaniem, drapaniem na fluid AK, brudzony olejami i środkami AK i Lifecolorami z aerografu. Dla zainteresowanych szczegółami warsztatu to jest tu: http://pwm.org.pl/viewtopic.php?f=33&t=22616 Miłego oglądania: I jeszcze na dioramie na której będzie spędzał większość czasu:
-
Brudzonko modeli kolejowych, tym razem skala 0 (1/43,5)
stroju odpowiedział stroju → na temat → [C]Galerie
Kodak Z812 IS, mam ten aparat już chyba od 5 lat, od samego początku produkowania się na forach, jeszcze jakoś działa. -
Brudzonko modeli kolejowych, tym razem skala 0 (1/43,5)
stroju odpowiedział stroju → na temat → [C]Galerie
Makiety nie robię, przynajmniej nie w tej skali, modele też nie należą do mnie, ja je tylko maluję, takie najemnictwo modelarskie, w H0 dużo modeli już zrobiłem, z 0 zaczynam dopiero, ale są piękne bo już mają niewiele uproszczeń. W Polsce ta skala nie jest popularna, choć szybko rośnie grupka jej miłośników, największą barierą jest cena, jak na nasze realia często 'zrywa skalp', w Niemczech już jest dość popularna, tam można nabyć modele, różne części do waloryzacji, wiele modeli powstaje z mosiądzu jako produkcje jednostkowe, a nasi modelarze w tej skali sami też potrafią projektować i budować modele typowo polskich lokomotyw, masowi producenci też robią ukłony w stronę ludzi którzy modele budują lub przerabiają na przykład oferując wagony bez oznaczeń naniesionych, gotowe by nanieść je we własnym zakresie bez konieczności przemalowania, lub możliwość kupienia gotowych podwozi do zabudowy. -
Brudzonko modeli kolejowych, tym razem skala 0 (1/43,5)
stroju odpowiedział stroju → na temat → [C]Galerie
Kolejny model. Węglarka wykonana prawie w całości z mosiądzu, przez co modelik swoje waży. Ciężko było nad nią pracować bo ma trochę skopaną farbę bazową, szorstka miejscami jak papier ścierny, ale dobrze wyszło na koniec. Dla porządku stan przed malowaniem: I efekty moich prac: Dla ciekawostki zawieszenie na resorach piórowych jest w pełni działające, te dwa zdjęcia pokazują różnicę w między modelem pustym a obciążonym kawałkiem metalu: -
Żeby nikt nie zaczął myśleć że może nie żyję trzeba coś pokazać od czasu do czasu. Właśnie tego czasu na modele ostatnio mało, a jak już to dłubię przy malowaniu kolejek. Tym razem chcę zaprezentować swoje najnowsze osiągnięcia czyli wagony w skali 0, pierwsze mającej mieć ponad kilkadziesiąt sztuk serii. Do moich zadań należy weathering wagonów, i czasem jakaś drobna waloryzacje jak dodanie blaszki czy coś takiego. Do malowania używam głównie farb lifecolor do aerografu i AK interactive do pędzlowania. Na pierwszy ogień poszły wagony osobowe typu Donnerbüchsen w barwach PKP, poza brudzonkiem dodałem parę metalowych detali. Na początek małe porównanie skali 0 z małym H0: I blaszki jakie zamontowałem: I gotowe modele: W następny rzucie były cysterny i platforma. Tutaj pomosty plastikowe pomalowałem na kolor deskowy a nudną szarą podłogę platformy wzbogaciłem o drapanko do gołego drewna: Gotowe modele: Pewnie z czasem będę tu wrzucał co ciekawsze modele. Miłego oglądania.
