Skocz do zawartości

stroju

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 175
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez stroju

  1. I znowu mały kroczek do przodu, wziąłem się za malowanie silnika, bo jak go skończę to mi otworzy drogę do malowania całości, przynajmniej taki jest plan, na biało pomalowałem przedział silnikowy, a silnik zacząłem malować od metalizerów, bo po zdjęciach doszedłem że korpus jest z niemalowanego metalu, później boczne elementy pomaluję na biało:
  2. Hmm, domyślam się że Mosesowi nie rozwieje to wątpliwości, ale może inni się przekonają. Fotka figurasa na tle ucp, z trzech różnych źródeł: Kolor mniej więcej taki wyszedł na zdjęciu jak widzi to moje oko. A teraz ten sam materiał zrobiony z fleszem, teraz ma odcień prawie taki jak na tym zdjęciu z porównaniem do marpatu:
  3. Mmmm, po raz drugi poddam w wątpliwość twoją uwagę w tym wątku Bo to się kłóci z tym co widzą moje oczy, w końcu piaskowy mi się nie uroił, choć kapelusz mam replikę i tu można by próbować na to zwalać pozorną niezgodność kolorów to jednak bluzę i naszywki mam oryginalne i tam piaskowy jest jak byk, w ogóle jak pierwszy raz zobaczyłem oryginalny mundur w ucp na żywo zdziwiło mnie że wpada bardziej w piaskowy niż szarość i co ciekawe na zdjęciach właśnie wychodzi bardziej szary niż jest w rzeczywistości. Z resztą to zależy od partii, no i materiału z jakiego jest wykonany. A co do ucp i ucp-d, tu jest porównanie dobre: http://i45.servimg.com/u/f45/13/65/76/13/00110.jpg Jak widać akurat ten piaskowy o którym jak mówiłem jest wspólny dla obu. http://blogcenzurowanyantona.blox.pl/resource/medivac01.jpg I tu jeszcze na tym dramatycznym ujęciu, jest i zwykły i D, i to jest Afganistan, czyli tam gdzie będzie sie lokować moja praca, jak widać mało tu jestszarości.
  4. Pędzloza, tylko kolor bazowy naniesiony z aerografu, średnioszary, na to piaskowy i ciemnoszary, w takich strukturach z kreseczek, że niby pikselowe.
  5. Sesja trwa, i czego to ludzie nie zrobią żeby tylko się nie uczyć, ja na przykład poprzyklejałem zęby do gąsienic i pomalowałem figurkę, mundur w ucp, więc było szaleństwo, kolory na oko dobierałem zerkając na oryginalny mundur który kiedyś kupiłem, nawet dobrze wyszło. W swojej naturalnej wielkości wygląda prawie jak w pikselkach.
  6. Skromne postępy, dorobiłem browninga na stanowisku dowódcy, zamontowałem antenę i przykleiłem panele identyfikacyjne na bokach i tyle, dodatkowo premiera figurasa który stanie obok (mundur w UCP, już mnie mdli na samą myśl o malowaniu ale mam koncepcje), niestety tak długo mi się walał po szufladach że zgubiłem pistolet i mikrofon... pistolet wziąłem z trupkowego zestawu załogi strykerów.
  7. Mr levelling thinner z gunze, używam go do gunze H i Tamek.
  8. Dobrze poradził, ja też go użyłem, ale z dodatkiem mr metal primera (może być lakier bezbarwny ale metal primer gładziej zasycha) i kropeleczką ciemnoniebieskiego, mieszanka nakładana aerografem, dość rozcieńczona, tyle warstw aż będzie zadowalający kolor.
  9. Trochę znalazłem czasu na podłubanie, w końcu wstawiłem szybki (malowane pudełko po płycie), no i dokończyłem pancerz na wieży. Kolor piaskowy który jest wokół okienek nie ma nic wspólnego z końcowym, pomalowałem nim żeby pod ramkami nie przybijała żywica ani blaszki.
  10. Dostałem takie cusie do naniesienia śladów eksploatacji: Na zdjęciach brak lusterek, są one z blaszek ale nie montuję ze względów dogodności transportu. Pakę malowałem od nowa, na szoferce to zadrapania pędzlem malowałem. Teraz dopiero pomyślałem że jeszcze zrobię mocnego washa na kratce chłodnicy.
  11. Dziś trochę podłubałem drobnicy na wieży, peryskopy, drugi właz i jego osłony, no i karabinek, z legenda doszły osłony i celownik termowizyjny, zamontowałem też anteny zagłuszarki: Stosowne przewody oczywiście dojdą z czasem.
  12. To waćpan nie widział chyba abramsa z tej strony: http://data4.primeportal.net/tanks/jeff_derosa/m1a2_details/images/m1a2_details_035_of_125.jpg
  13. Dziś zamontowałem półcalówkę na lufie, trochę było z tym gimnastyki, a i tak nie do końca wyszło równolegle do lufy ale nie jest krzywo na boki, czyli git. Dodatkowo dokupiłem toczoną lufę żeby uciąć spekulacje że jakoby za mało waloryzuję swój model.
  14. Dalej: Zonk jest tylko z wyrzutnikami granatów dymnych, zamontowałem je zgodnie z instrukcją a okazuje sie że gryzie się ze stelażem na pancerz aktywny, ze zdjęć chyba wynika że zamontowane są troche wyżej, podstaw już za bardzo oberwać nie mogę, na razie odczepiłem same wyrzutniki, potem pomyślę co z tym zrobić.
  15. Dziś do fartuszków doszła falbanka, czyli kolejna warstwa pancerza aktywnego: Podłubałem później trochę przy wieży, bo już podwozie gotowe, na razie tak to się prezentuje: Jednym słowem: megapogrubienie. Szybko idzie bo żywica to wdzięczy materiał do pracy, a i legend dobrze zaprojektował konwersje, wszystko pasuje jak dotychczas co do milimetra, tylko instrukcja jest słabym punktem, ale na ich stronie są duże obrazki więc nie ma problemu co gdzie jest, z resztą już dawno to rozpracowałem. Tylko dragon rozczarowuje, jak kiedyś robiłem ich modele to wypracowałem sobie doskonałe zdanie, a teraz jakoś czuję się rozczarowany, oczywiście poziom detali jest dobry, ale widać mocne zużycie form, trochę się rozchwiały, napotykam czasem przesunięcia połówek, szwy. Bliżej mu do produkcji Trumpka niż tego dragona którego pamiętałem, ale może i dlatego że ostatnio kleiłem strykera z AFV który nadal jest mistrzostwem, a wcześniej t-55 z tamki. Na razie tydzień przerwy będzie.
  16. Przykleiłem detale do kadłuba i udało mi się zmontować fartuchy, razem z pierwszą warstwą pancerza aktywnego, sporo było z tym zachodu, bo nie wiedziałem odkąd dokładnie zaczynać a legend enigmatyczną instrukcją nie ułatwiał zadania: Kółka krzywe bo nie przyklejone, wahacze też na wcisk na razie.
  17. Dziś jeszcze porobiłem trochę silnik: powierciłem odpowiednio gniazda przeniesienia napędu, bo te z cmk nie były przystosowane do wyjmowanego silnika, i mało wspólnego z oryginałem miały, teraz też za wiele nie mają, ale już im bliżej, no i teraz można wyjmować silnik. Jak już to jakoś siedziało to można było resztę kawałków silnika przykleić. No i udało się tak zrobić żeby klapa silnika się domyka bez odstawania. Ale strasznie było dużo piłowania, uszczelniania, wpychania na siłę, ten silnik cmk poza tym że jest do tamki która jest sporo węższa od tego, nie jest przewidziany jako wyjmowany więc detali na spodzie, szczególnie obudowie skrzyni biegów i na płaszczyźnie od strony tylnych żaluzji, no i mój odlew trochę biedny bo krzywawy, wolałbym legendowy, ale cóż, koszta.
  18. Od bardzo dawna już nie robiłem jakiegoś ciekawego ulepka dla siebie, a przydałby się jakiś nowy ciekawy model w kolekcji, więc postanowiłem dokończyć projekt leżący odłogiem już chyba od roku, a części to jeszcze nabyłem dużo dawniej. Zanim ktoś wyskoczy z wątpliwej jakości polityczną aluzją przypomnę że TUSK oznacza Tank Urban Survival Kit, czyli jak łatwo się domyślić jest to 'wdzianko' dla Abramsa polepszające ochronę podczas operacji na terenach miejskich, TUSK I wprowadzało między innymi aktywny pancerz na fartuchach, sprzężoną półcalówkę u nasady lufy (z tego co pamiętam jej przeznaczenie to likwidacja snajperów i ogólnie piechoty na które szkoda pocisku z działa), pancerne płyty przy karabinie ładowniczego, i dowódcy (lub zdalnie sterowana wieżyczka takiego typu jak na strykerach jest montowana), celowniki termowizyjne, slat armor na żaluzjach silnika. W wersji TUSK II doszło dodatkowe opancerzenie aktywne na boki i wieżę i pancerna płyta w klinowatym kształcie na spód wanny. To tak w skrócie, bo różnic na pewno jest więcej ale na razie to jest mało informacji, a poszczególne konfiguracje się różnią. Co do modelu, już nosiłem się z tym od dłuższego czasu najpierw jak kupiłem konwersję to okazało się że Abramsy SEP Dragona są niedostępne, więc wymyśliłem że użyję AIMa, który też był słabo dostępny ale kupiłem od rollingstones'a jak dobrze pamiętam i planowałem to pożenić z częściami od M1A2 z pozostałości po trumpkowym 5in1, ale jak to zwykle bywa dość szybko mi się odechciało i minęło trochę czasu i pokazały się w końcu SEPy dostępne i w dodatku Ostach kupił jednego więc dał się namówić na wymianę, z AIMa zostawiłem wieżę i kadłub bo to części wspólne dla abramsów dragona a już zdążyłem przykleić spodni pancerz. Dodatkowo kupiłem jeszcze okazyjnie żywiczny silnik cmk, trochę niekompletny ale akurat w sam raz do mojego, komorę musiałem mocno pociąć żeby dopasować go do dragona (oryginalnie jest do tamkowego), trochę trzeba było uszczelnić polistyrenem bo dragon jest szerszy. Wiem z autopsji że większość lubie nie czyta tak długich opisów więc zdjęcia Na dziś tak to wygląda: Na zdjęciu widać dokupione anteny do zagłuszarki systemu DUKE, spodobała mi się konfiguracja jaką voyager zaprezentował w swojej nowej konwersji więc zrobię zbliżoną: http://www.voyagermodel.com/products/PRO35005/PRO35005_01.jpg Nie będę się wzorował na żadnym konkretnym wozie, nieliczne fotki które widziałem przedstawiają stan z pod igły, a że ja takich pojazdów nie uznaję w styraniu go trochę fantazji użyję, takie SF z niedalekiej przyszłości. Jeszcze miałem pomysł żeby doczepić trał przeciw minowy, bo mam tan toczony z trumpka, choć wolałbym szponiasty (może ktoś ma?), choć mam wątpliwości czy w takiej konfiguracji nie byłby przeciążony, bo z trałami widziałem tylko wersję TUSK I.
  19. Faktycznie to zabrzmiało dwuznacznie . Ale co do błota, najpierw tradycyjnie nałożyłem pędzlem mieszaninę pigmentów, żywicy akrylowej miga i piasku, później to trochę rozcieńczyłem i zdmuchiwałem z pędzla aerografem na model, to było to najciemniejsze błoto, później popigmnetowałem to i zafixerowałem, na koniec zmieszałem pigment z fixerem i to zdmuchiwałem z pędzla, od ciemniejszych do jasnych, i tu trzeba wcześniej pędzel wytrzeć albo strzepnąć na stronie bo może ostro polecieć od razu ;) .
  20. Ano spieszyłem się trochę, dziś minął 7 dzień od sklejenia pierwszych części w nim. Ale to normalne dla mnie tempo, dla siebie czy kogoś, takie skoki, tym razem udało się za jednym. No ten kleks to fail był, ale strzelanie z pędzla było przy pomocy aero, tylko raz mi się pędzel nie strzepnął i za dużo walnęło na początek, na szczęście na żywo to tam cień jest i słabo to widać, no i metoda była dla mnie pionierska, więc od razu nie wszystko dobrze wychodzi, ale bardzo mi się spodobało, warta rozwoju.
  21. Nie, na żywca leciał z cieniowaniem, czy kolor modulejszyn jak kto woli, od czarnozielonego na całość to najjaśniejszych zieleni na środkach paneli, mieszanki gunze H i tamek. Jeszcze fotka rodzinna: Choć nie zostaje u mnie ten to i tak pewnie za jakiś czas sie powiększy moja, na pewno o zwykłego z pełnym wnętrzem i inżynieryjnego.
  22. Tym razem było na zamówienie więc bez dodatkowych sprzętów, poza blachami edka to prosto z pudła, za to były ciekawe eksperymenty z błotkowaniem. Miłego oglądania! I na koniec z którąś z kolei lokomotywką którą postarzałem:
  23. Peter torluchu przebrzydły! przeklinam moment w którym ci przypomniałem o tym warsztacie! A projekt wstrzymany, kiedyś będzie wznowiony, ale na pewno nie teraz.
  24. Korpusy emiterów podczerwieni wyszły super, o ten element się obawiałem najbardziej. ;)
  25. DS to oni chyba se tak nazwali ten materiał, te gąsienice są zrobione z takiego jakby gumowatego plastiku modelarskiego, klei się (czyli rozpuszcza się) zwykłym klejem modelarskim, i ogólnie jest miększy od winylowych (których jak pamiętam z modeli Italeri nie szło niczym kleić a były tak twarde że zrywały koła czasem).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.