Lancer
Użytkownicy-
Liczba zawartości
42 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Lancer
-
Polski Leopard 2 A5 na bazie modelu Heng Long 1:16
Lancer odpowiedział madeira → na temat → [M]Warsztat
Zgodnie z prośbą autora wrzuca swoje fotki mniej więcej tyłu kadłuba Leona. Na kilku fotkach przewija się A4 ale jest on praktycznie tożsamy z A5. Fotki robiłem pod swoje potrzeby i skupiłem się na elementach, które miałem gorzej udokumentowane. Stąd nie ma raczej ogólnych zarysów, a detale. Ogólne fotki, z których ja liczyłem proporcje tego i owego wydłubiesz na Primepotral. Z nich liczyłem proporcje spawów, wielkości zaczepów holowniczych itd. Sorki za chaos, ale nie miałem już sił siedzieć i porządkować tego. Mam nadzieję, że się przyda ;) -
Polski Leopard 2 A5 na bazie modelu Heng Long 1:16
Lancer odpowiedział madeira → na temat → [M]Warsztat
Widziałem też wcześniejsze filmy. Zazdroszczę Niestety ja mam słomiany zapał, który jeszcze się pogłębił jak pomyślałem o konieczności wymiany całego napędu, bo dyferencjały Tamka to dla mnie porażka. -
Polski Leopard 2 A5 na bazie modelu Heng Long 1:16
Lancer odpowiedział madeira → na temat → [M]Warsztat
Zaciekawiły mnie otwory wentylacyjne Proszę bardzo, nawet mój post jest: http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?p=525413 Otwory to akurat mały problem, choć te ukośne ciężko dosyć było zrobić równo (na fotce mojej lufy wygląda jak prosta dziura, ale w praktyce jest pod kątem jak w oryginale) Trzeba dorobić te dwie poziome płaszczyzny (w sumie 4). A to tylko część problemów, bo jeszcze zamki spinające koszulę termoizolacyjną trzeba też jakoś dorobić. Na początku prawdziwej lufy jest płaski spaw spinający koniec wylotowy, a w lufie Tamki jest zrobiony po prostu jest jakiś pierścień, który nadaje się tylko do zeszlifowania. A to wszystko w aluminium w które ciężko ugryźć... -
Polski Leopard 2 A5 na bazie modelu Heng Long 1:16
Lancer odpowiedział madeira → na temat → [M]Warsztat
No ja niestety nie przemogłem się i od wielu miesięcy nic nie robię. Wątek na RCtankach mi nie pomógł we wznowieniu prac. Utknąłem na lufie i na tym koniec. Ponieważ jest ona aluminiowa możliwość jej korekty jest ograniczona. W Leo 2A6 jest ona trochę bardziej skomplikowana niż krótka L/44, a z moim warsztatem technologicznym jedyne co mi przychodzi do głowy to zrobienie odlewu, podzielenie jej na części, zrobienie korekt i złożenie do kupy. Zapał skończył się na odlewie pierwszej części ;) A zawieszeniem się zastanów, bo jeśli je skorygujesz to w przypadku ostrej jazdy po terenie zawieszenie z większym zakresem ruchów będzie naturalniej wyglądało i obciążenia przenoszone na kadłub będą lepiej wytłumione. W Tamce jest o tyle łatwiej, że są tam druty skrętne, a HL z tego co pamiętam miał sprężyny? Jeśli potrzebujesz fotek jakiegoś detalu A5 wal śmiało. Mam 480 własnych fotek naszej A5tki i jeszcze trochę wygrzebanych z sieci. -
Polski Leopard 2 A5 na bazie modelu Heng Long 1:16
Lancer odpowiedział madeira → na temat → [M]Warsztat
Powodzenia w projekcie. Jeśli jednak stawiasz na wysoką zgodność z oryginałem, to czeka Cię droga przez mękę i wiele przeróbek. Jak przymkniesz oko tu i ówdzie to jakoś pójdzie. To wcale dobrze nie świadczy, bo model Tamki jest uproszczony i w wielu aspektach rozmija się z oryginałem. Zaczyna się od takich pierdół jak brak spawów. Potem dostrzeżesz wzięty z kosmosu kształt zaczepów holowniczych czy tylny hak, brak otworów smarowniczych, a potem dostrzeżesz, że lufa nie ma niektórych płaszczyzn czy otworów wentylacyjnych, przedmuchiwacz jest mocno uproszczony, układ justowania SKO jest do zrobienia od podstaw, kliny mają złe proporcje i takie tam.... niemniej jeszcze raz powodzenia P.S. Zastanawiam się, czy w modelu HL zawieszenie ma ujemny zakres ugięcia wahaczy?, bo w Tamce np. nie ma i zawieszenie też było do przeróbki. -
Co było inspiracją do nałożenia na koło napędowe dodatkowej tarczy? O ile mi wiadomo to stosowano ją jedynie w wersjach M1 i IPM1, wozy późniejsze już jej nie miały. Nawet podwozia modernizowane z wariantu Block I na nowsze utraciły tarczę.
-
Mmm fajnie, a jakieś tańsze narzędzie dla skromnego domowego ciułacza?
-
No właśnie o to mi chodzi, żeby zacząć na jednym narzędziu i nie skakać na inne.
-
Plik do druku ma być najlepiej w formacie STL w milimetrach.
-
Biorąc pod uwagę ile czasu już straciłem na ręczną zabawę, to jestem gotów 2-3 stówki wyłożyć żeby mieć to z głowy (200 zł mi strzelili w jednej z firm). Dokładność 0,01mm.
-
Nadszedł ten czas, że chciałbym spróbować zamówić kilka detali wykonanych na drukarce 3D. Na początek wahacz i koło. Najpierw trzeba jednak wykonać modele wirtualne. Jakim programem najlepiej to robić? Wymagań nie mam chyba wielkich poza tym, że trzeba pracować na konkretnych wymiarach w mm, a nie tworzyć projekty z głowy. Czy Blender się do tego nadaje? Można tam pracować na konkretnych jednostkach? Nie chciałbym eksperymentować z programami tylko zacząć naukę na jakimś odpowiednim sofcie, a nie skakać z jednego w drugi, gdy się okaże, że brakuje opcji.
-
A jakiej szpachlówki używasz?
-
OK, rozumiem Twój pomysł. Zaopatrzę się i zobaczę co to da, ale tylko pod warunkiem, że pod rozpuszczalnikiem do akryli nie schodzi. Ja najlepiej wszelkie niedociągnięcia widzę pod ciemnym zielonym. Sam Surfacer jest za jasny i nie pokaże wszystkiego jak trzeba, a więc tak czy siak malować go muszę. Przyzwyczaiłem się do białej szpachli Tamki, znam dokładnie jej własności i może być ciężko się przestawić ;)
-
Podkład nie jest pożądany bo muszę kilka razy podchodzić ze szpachlą aż wyzbędę się wszelkich niedociągnięć. Na tym etapie farba ma służyć tylko po to, aby było widać niedociągnięcia w obróbce, a nie żeby było ładnie czy żeby farba dobrze się trzymała modelu. Na teraz interesuje mnie, żeby dobrze trzymała się szpachlówka. Jak już uzyskam satysfakcjonujący efekt w obróbce szpachlówki to sobie będę malował całość jak sztuka modelarska nakazuje. Dlatego na teraz szukam farby, która wlezie we wszystkie szczeliny, ale bezproblemowo będzie mi schodziła pod wpływem rozpuszczalnika, który nie reaguje z ową szpachlą . Dzięki za informację. Jak dorwę Italkę to sprawdzę.
-
Nie mogę dawać podkładu. Często są to elementy dorabiane, które będą montowane w całość w późniejszym czasie, ale które już teraz muszą mieć docelową formę.
-
Mam taki problem - poszukuję dobrze kryjącej farbki wodnej w ciemnym kolorze. Po co mi ona? Otóż po zamaskowaniu szpachlówką niepotrzebnych wgłębień w fakturze modelu zdarzają się miejsca, gdzie szpachla nie weszła dobrze i pojawiają się kontury powierzchni sprzed szpachlowania. Przeważnie owe kontury są delikatne, choć czasami zdarzają się większe. Ponieważ używam białej szpachli Tamiya, niepożądany efekt jest widoczny dopiero po pryśnięciu farbą, przed malowaniem nic nie widać. Sęk jednak w tym, żeby poprawić niedociągnięcie muszę zmyć farbę (używam rozpuszczalnika Wamodu i akryli Tamki) ale wraz z farbą schodzi mi często też szpachla! A nie o to chodzi aby w kółko szpachlować, obrabiać i malować i tak w koło do uzyskania satysfakcjonującego rezultatu. Wykombinowałem więc sobie, że szpachlowane powierzchnie do kontroli będę malował farbkami plakatowymi, które potem zmyję sobie wodą. Próbowałem ze zwykłymi plakatówkami za kilka zł, ale niestety zupełnie się one do tego nie nadają. Czy ktoś może mi polecić jakąś dobrą farbę kryjącą, którą potem zmyję sobie wodą? Ewentualnie może zmiana rozpuszczalnika? Albo jakaś inna metoda?
-
Przyjrzałem się bliżej ramkom i faktycznie, nie wszystko jest po staremu. Rzuciła mi się w oczy wanna i stara wieża więc potraktowałem całość z góry. Zwracam honor. Na pewno właśnie wanna i uklad jezdny są stare, a to przez uproszczenia to najsłabszy element zestawu. Sęk w tym, że w starym modelu góra jest całkiem niezła i jak już się brali za robienie nowej wersji i dłubali przy kadłubie (co poprawili to nie wiem, widać wyżłobienie na prawym boku przy płycie nadsilnikowej) to mogli całość doprowadzić do współczesnego poziomu.
-
To stary Tamiyowski Abrams z TUSKowymi dodatkami. Trochę do Dragona brakuje.
-
Wiesz, jak człek ma skilla to nawet z g.wna bicz ukręci
-
M1A2 ma też zmienioną wieżyczkę dowódcy, w zależności od serii różnią się też panelami nad przedziałem amunicyjnym. Warto sprawdzać co jakiś czas Allegro. Ja w wakacje wyrwałem M1A2 SEP Dragona za 2stówki.
-
Zmagam się z lufą armaty Rh120 L55. Lufa to Tamka w skali 1:16. Na łączniku osłony termicznej brakuje wcięć przy otworach chłodzących. I nie mam za bardzo pomysłu jak je zrobić. Jedyne co mi przychodzi do głowy, to wycięcie większego otworu, zalanie tego miejsca żywicą i struganie dopiero w żywicy - w ten sposób właśnie powstał zielony otwór z prawej strony fotki. Struganie w aluminium do łatwych i przyjemnych nie należy...
-
Czy mółbyś zrobić fotki wszystkich stron instrukcji? Dzięki:)
-
Twój wybór. Ja tam wierzę kurierom i nie mam poważniejszych obaw ;) Jakbym miał czekać na dobrą cenę w Polsce, to swojego Leosia do dziś bym nie zobaczył
-
Próbowałeś w Polsce, czy w Niemczech? Na szybkiego jak poszukałem to wychodzi z wysyłką jakieś 2970PLN na dziś (i to przy dosyć drogim Euro). Ja kupowałem właśnie w Niemczech, tyle że akurat Leona 2. Cena jaką zaśpiewał jakiś polski dystrybutor zwaliła mnie z krzesła. Było jakieś 1200PLN różnicy.
-
Gdzie można kupić taką blaszkę? A jeszcze najlepiej taką z okrągłymi oczkami.
