Skocz do zawartości

CrazyPillow

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    190
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez CrazyPillow

  1. CrazyPillow

    PZL.13

    Na razie zrobiłem zdjęcia na trawie, na jutro postaram się obrobić i wrzucić na płycie lotniska:
  2. CrazyPillow

    PZL.13

    Kalkomanie położone, niestety troszkę za grube (znak lotu wyszedł jeszcze znośnie, bo odciąłem na granicy koła, niestety napisy już niekoniecznie). Muszę skombinować coś cieńszego i przezroczystego. Na razie parę fotek na macie, postaram się o trochę lepsze na trawie i płycie. Ok, jest jak jest, wyszło tak:
  3. CrazyPillow

    PZL.13

    Trochę tak, troszkę nie. Niestety też trochę wyłożyłem się na technologii. Mianowicie drukowałem z polistyrenu cienką powłokę, bo chciałem mieć kabinę pasażerów. Materiał po wydruku okazał się bardzo kruchy i pękał podczas jakiejkolwiek obróbki. Cały czas zmieniałem ostrza na nowe, żeby to ogarnąć. Po drugie okienka wyciąłem jako pasek - niby rozwiązuje to problem równych, ładnych okienek, ale pojawia się problem jak to potem "wszlifować" w całość. Na drugi raz zrobiłbym kadłub z dwóch połówek - najpierw dopicowałbym ściany z otworami, potem wkleił pojedyncze 8 okienek. Drukowany kadłub w miejscu ogona to już była masakra - nie udało się tego nie połamać (cienki, kruchy), i tutaj oczywiście doklejanie i szpachla, a dojścia tam nie ma. To znaczy jest, ale podczas szlifowania można bardzo łatwo uszkodzić ogon i okna. Do tego, jeśli zapadłaby mi się pod naciskiem lub pękła kabina - to już game over. Następny post byłby w stylu: "wicie, rozumicie, modelu nie będzie bo się popsuł". A wrócić do projektu, który raz dał w kość - nie każdy ma zdrowie. Odpowiedzcie sobie na pytanie: ile jest postów o PZL.13? Może ludziska robią, ale boją się pokazać, co im wyszło? Dlatego miałem wybór: ryzykuję pęknięcie i uszkodzenie powierzchni innych elementów i lecę va banque i drugi wybór: pokazać, czy nie. Wybrałem, że nie będę ryzykował, bo szkoda już włożonej roboty, ponadto kontynuując napotykasz następne problemy, które możesz rozwiązać już teraz, a nie przy drugim modelu. A czy pokazać? Stwierdziłem, że tak, bo oprócz pewnych niedociągnięć model będzie pokazywał jak to mogło wyglądać a same posty generują masę pozytywnej burzy mózgów na temat wyglądu, malowania, kalkomanii (dzięki za podpowiedź o specjalnym papierze), układu kabiny itp. Poprawię co mogę, pokażę, co jest, na koniec zrobię podsumowanie fakapów i jak to zrobiłbym jeszcze raz przy uwzględnieniu zdobytych doświadczeń i podpowiedzi innych forumowiczów. Kupując gotowy model człowiek nie ma pojęcia, ile problemów zaoszczędzili mu twórcy tych wyprasek, ile razy poprawiali formy i jakie mieli doświadczenie na starcie - wystarczy nie zapaprać klejem, ładnie przeszlifować, pomalować, nałożyć kalki - i już cudo stoi na półce. No to niestety nie do końca był mój przypadek. Jeśli pozostanie niedosyt - a ja jak nikt znam wszystkie niedociągnięcia tego modelu - to można zrobić drugi i tu już polecieć w jakość. Ale tylko dlatego że większość problemów została już rozwiązana przy pierwszym - tym brzydkim kaczątku . Ogólnie zgadzam się z zasłużoną krytyką: można było lepiej. Czy za pierwszym razem?: yyyyy...... A co powiecie na drugi?
  4. CrazyPillow

    PZL.13

    Oj, kolego, Ty możesz mieć całkowitą rację. Słowo "LINJE" widnieje na samolocie o znakach SP-AYC i jest to Lockheed L-10 Electra, który rozpoczął służbę w PLL LOT w marcu 1936 rok, kolega "Grzes" udostępnił parę wpisów powyżej zdjęcie samolotu o znakach SP-BNF i jest to samolot typu Lockheed L-14 ”Super Electra”, które przyleciały do Polski w kwietniu/maju 1938 roku. Co do naszej ortografii, to zrobiłem maleńki risercz i tak: w dzienniku Urzędowym Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego (fajna nazwa) nr. 4 z dn. 10 lipca 1936 r. ukazało się Rozporządzenie Ministra W. R. i O.P z dn. 24 czerwca 1936 r. (Nr. IIPr-3806/36) "o wprowadzeniu w szkołach nowej ortografji". I faktycznie w tej reformie grzebano przy "i" i "j", bo jak podaje Wikipedia: "np Maria pisze się przez i, z wyjątkiem po c, s, z". No a "Linia", to taki sam wyraz jak "Maria" no i wyjątku tam nie ma. Czyli zagadka rozwiązana: nowe Super Electry miały już nową pisownię, a Electry jeszcze starą. No i przykry wniosek dla mnie: gdyby powstał PZL.13 to pewnie miałby starą pisownię na kadłubie. Prototyp "Karasia" oblatano w lecie 1934, maszyny dostarczono eskadrom w latach 1936-38 (ponad 200 szt.). "Trzynastka" powstałaby szybciej, bo projekt był z połowy 1930 r. W 1938 już raczej by go nie produkowano. No ale jeśliby jeszcze latały i gdyby je przemalowali, to kto wie .
  5. CrazyPillow

    PZL.13

    Dzięki za info odnośnie znaku i dzięki za znak. Przyda się. Niestety wydrukowałem tylko w jedną stronę, bo tego nie wiedziałem. Ok, zostawię jak jest, naklejkę zawsze można łatwo zmienić, jak tylko wydrukuję nową. Faktycznie malowanie LOT-u przed wojną to prawie cała dziedzina wiedzy :). Dopiero teraz zauważyłem, że w późnych latach 30-tych umieszczano żurawia także na nosie samolotu (jeśli nie było tam silnika). Również mam pytanie, czy nie zrobiłem BŁĘDU ORTOGRAFICZNEGO (sic!) w napisie. Język polski jest piękny. Ciekawe kto zauważy ? Podpowiedź na fotce z: https://www.fly4free.pl/rozklad-lot-przed-wojna-gdzie-latal/
  6. CrazyPillow

    PZL.13

    Dzięki za opinię. Faktycznie, jeśli robi się nie przeróbkę czy konwersję, ale całkiem nowy praktycznie model to ilość problemów, jakie trzeba rozwiązać jest naprawdę gigantyczna (nie pamiętam już ile myślałem nad kabiną pasażerów i ile przeskrolowałem internetu w tym temacie). Dodatkowo pierwszy raz robiłem coś inną techniką niż zawsze (druk, tego rodzaju oszklenie itp). I faktycznie, jak modelu nie ma w żadnym sklepie w żadnym pudełku, to zagadnienie jak zrobić jest najważniejsze. Człowiek działa bardziej w trybie cięcia drzewa w tartaku a nie w trybie szlifowania diamentów. I chęć zobaczenia czegoś co powstaje po raz pierwszy też jest ogromne - fakt miałem ciśnienie, żeby zobaczyć efekt końcowy, mea culpa. Więc spostrzeżenia kolegi są jak najbardziej słuszne. Tylko czy taką pracę należy oceniać pod kątem perfekcyjnego wykonania? Niekoniecznie. Ja od pierwszego zobaczenia jedynego rysunku dostałem fioła na punkcie tego samolotu. Żałuję bardzo, że nie powstał chociaż prototyp. Jeśli ktoś z Was widząc moją pracę zapała chęcią zrobienia swojego PZL-13, to moja praca miała sens. A i wielu ludzi może pierwszy raz tutaj usłyszało (i zobaczyło) ten samolot. Czy efekt będzie rozczarowujący? Niekoniecznie. Poprawiłem kilka rzeczy, jeszcze będą ostateczne poprawki, dodatkowo gotowy model z kalkomaniami zawsze nabiera jakiegoś dodatkowego looku. Zauważyliście to zjawisko? przed kalkomaniami wygląda tak sobie, po kalkomaniach jakby już nie to samo. Gotowy model postaram się ładnie sfotografować, efekt końcowy ocenicie sami. Kalkomanie kadłuba zrobiłem z naklejki w ten sposób, że pomalowałem ją tym samym lakierem, którym malowałem kadłub, czarny kolor zasponsorowała mi drukarka laserowa. Niestety naklejka nie jest tak cienka jak kalkomania, ale kolor się zgadza i można wydrukować co się chce.
  7. CrazyPillow

    PZL.13

    Niestety, srebrny jest niewybaczający. Dodatkowo na zdjęciach bardzo wyraźnie wychodzą wszystkie niedociągnięcia, różnice w odcieniu, grudki itp. Jak oglądam zdjęcia, mam wrażenie, że oglądam własną pracę pod lupą - wszystko widać, oryginał trzymany w ręce wygląda na żywo znacznie lepiej. Spróbuję jeszcze nieco podpicować najgorsze miejsca, ale niestety cudów nie zrobię. Drukowany HIPS jest bardzo kruchy, okienka też zrobiłem w ten sposób, że wkleiłem przezroczysty kawałek plastiku, a pojedyncze okienka są namalowane. To skutecznie umożliwia porządne przeszlifowanie kadłuba po całości. Lepiej byłoby zrobić otworki (ale nie w drukowanym HIPSie) i po porządnej obróbce wkleić 8 poszczególnych okienek. Cóż, jest, co jest, spróbuję jeszcze trochę poprawić, dzięki, za wszystkie uwagi, są dla mnie bardzo pomocne i naprawdę je doceniam. Po skończonej pracy zrobię podsumowanie moich wpadek, bo może ktoś będzie chciał się zabawić w PZL-13 - BO TO PIĘKNY SAMOLOT JEST . Teraz myślę nad kalkomaniami, część pożyczę od RWD-6 z ZTS-u, ale znaki na kadłubie muszę wykombinować sam. A propos, zauważyliście jak mało jest miejsca na kadłubie na umieszczeniu dużej rejestracji? Bardzo nietypowy samolot pod tym względem.
  8. CrazyPillow

    PZL.13

    Uff, trochę roboty było, ale w końcu się udało. Wcześniej nie wrzucałem nic, bo nie chciałem zanudzać typową robotą: oklejanie, malowanie, szpachlowanie, szlifowanie i takie tam. Każdy to zna, nie ma co mnożyć postów bez sensu. Jeszcze nie ma kalkomanii, ale modelik nabrał finalnego kształtu. Voila! Cudny jest, szkoda, że nawet prototypu nie zrobili
  9. CrazyPillow

    PZL.13

    Właśnie skojarzyłem, że prototyp Karasia miał przednią szybę dzieloną na trzy okna wzdłuż, tak samo wiatrochron. Muszę to przerobić. Na szczęście wystarczy ściąć tego "dzioba" i zmienić taśmy maskujące. W PZL-13 szczegóły budowy prototypu Karasia to najlepszy drogowskaz, jakby to wyglądało, gdyby powstało.
  10. CrazyPillow

    PZL.13

    No, ten kolor H113 to on taki brązowy jest, chociaż wołają na niego rust matt.
  11. CrazyPillow

    PZL.13

    Zrobiłem część przedniej szyby i kolejną warstwę szpachli na kadłub. Uff, jest roboty, dobrze że chociaż taśma malarska chroni szybki także i przed papierem ściernym. Myślałem o malowaniu: całość srebrna, przód osłony silnika rdzawy mat, krawędzie natarcia skrzydeł i usterzenia czarny. Te ostatnie były malowane trochę później (jakoś zaraz przed i po wojnie i nie wszystkie modele samolotów), ale będzie fajnie wyglądało. Aha, elastyczne części osłon podwozia też na rdzawy mat. To już nawet zrobione.
  12. CrazyPillow

    PZL.13

    Miejsce na okna wyciąłem, szkło oklejone i wklejone. Po wyschnięciu trzeba jeszcze to zgrabnie zaszpachlować, żeby tworzyło całość. No i zbudować szybę kokpitu. To mnie trochę przeraża, bo to wszystko przecież przezroczyste części. Ale Polak potrafi
  13. CrazyPillow

    PZL.13

    Okna są problematyczne w tym samolocie, bo jest ich cztery z każdej strony, czyli sporo. Dodatkowo wyszło, że HIPS po wydrukowaniu jest pierońsko kruchy, więc trzeba nieźle uważać przy obróbce cienkich części (powłok). Wykombinowałem, że całą galerię czterech okien zrobię z jednego kawałka przezroczystego polietylenu, a pojedyncze okienka namaluję (taśma maskująca powinna dać radę). Drzwi zrobię przezroczyste i pomaluję to co było z blachy. Powinno się udać a okienka powinny nie wyjść "zapaprane". W modelach z wytrysku robią takie szybki z kołnierzem i też to nie wygląda dobrze, bo takie okna wyglądają grubo jak denka od butelek. Chyba żeby wyciąć otwory na okienka a szybki odlać z żywicy już na kadłubie. Tylko ja z tym polistyrenem drukowanym nie dam rady tego tak zrobić, niestety.
  14. CrazyPillow

    PZL.13

    No nie bardzo się da, bo skala nie puszcza - ścianki się zapadną. Ale na drugi raz wywaliłbym przejście między fotelami, bo go prawie tam nie było. Tyle co bokiem, na szerokość kolan. Serio, rozkmińcie sobie na necie zdjęcia samolotów pasażerskich wewnątrz. Biznes klasa to to nie była. Jakieś 20-30 cm przejścia - mówimy o początku lat 30-tych. Potem było kapkę lepiej.
  15. CrazyPillow

    PZL.13

    Ostatnio miałem trochę malowania a przede wszystkim "urządzałem" kabinę pasażerów. Ciut małe fotele zrobiłem. Ciasno tam było.
  16. CrazyPillow

    PZL.13

    Obrobiłem kabinę z druku, wyciąłem drzwi wkleiłem wcześniej odcięty statecznik pionowy. Poprawiłem podłogę w kabinie i zrobiłem wręgi przednie i tylne. Śmigło sklejone, nawet fajnie wyszło. Samolot powoli nabiera kształtu.
  17. CrazyPillow

    PZL.13

    Drukarka dała radę, teraz moja kolej.
  18. CrazyPillow

    PZL.13

    Nie, to będzie wydrukowane z HIPSu, więc po oszlifowaniu i dogładzeniu można normalnie wklejać jak zwykły polistyren.
  19. CrazyPillow

    PZL.13

    Niestety nie bardzo wiem, jak to zrobić dobrze i prosto.Wolę nie spaćkać tematu. Ale jakbym wiedział jak, to za drugim razem spróbowałbym. To chyba nie będzie mój jedyny PZL-13. Na razie przecieram szlaki. Narysowałem kabinkę pasażerów i śmigło. Można drukować.
  20. CrazyPillow

    PZL.13

    Tak, widziałem te modele, naprawdę robią wrażenie. Wygląda na to, że wykonawcy chcieli "podkręcić" efekt srebrnym kolorem, co się zresztą świetnie udało. Wyszperałem też na necie zdjęcie prototypu PZL-23 i faktycznie, wygląda na ciemne malowanie (nie wiem, czy khaki, ale na pewno ciemnoszary na czarno-białym zdjęciu ). Więc zwracam honor - prototyp był pomalowany. Ja natomiast wydumałem, że podłogę zrobiłem za nisko, więc powklejałem dystanse, na to narzucę docelową podłogę, która będzie na równo z drzwiami. Drzwi też wyciąłem, trochę poobrabiałem przód kadłuba. Walka trwa.
  21. CrazyPillow

    PZL.13

    Dziś masę innej roboty, ale doszlifowałem spód kadłuba i zrobiłem płozę. Małymi kroczkami, byle do przodu. P.S. dla miłośników alternatywnej historii zapraszam na mój wątek o dolnopłatowym RWD-5: https://modelwork.pl/topic/57684-rwd-5-jako-dolnopłat-what-if/#comment-1001836
  22. CrazyPillow

    PZL.13

    Fajny! Tylko czy prototyp nie był srebrny? Ale w khaki super wygląda, dorzuć proszę więcej fotek, pocieszymy oko
  23. Złapałem bakcyla fotografii, więc dorzucam jeszcze parę fotek "w locie". Kończę już ten temat. Adieu.
  24. CrazyPillow

    PZL.13

    Kadłub w tylnej części uzupełniony, podwozie też wygładzone. Usterzenie poziome też wklejone. Pomalowałem podkładem, żeby jeszcze wykryć jakieś nierówności. Silnik włożyłem luzem, żeby zobaczyć, czy pasuje. Wychodzi na to, że dół zrobiony, tylko tylna płoza została. Podłoga mi się nie podoba, chyba zrobiłem za nisko. Powinna być na poziomie drzwi wejściowych. Trzeba będzie podnieść. Na dziś starczy.
  25. Pomalowałem maskę i metalowe osłony kół na kolor H53. Czy wygląda lepiej (tzn. jak szczotkowane aluminium), oceńcie sami:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.