Skocz do zawartości

albert091283

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    967
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez albert091283

  1. cześć Zrób projekt w Corelu i wyślij do tej firmy oni drukują na biało http://www.mf-zone.pl/ (interpretacja koloru białego to 10 % czarnego CMYK)
  2. Możesz spróbować kupić w sklepie chemicznym zwykły rozpuszczalnik nitro do wyrobów nitrocelulozowych. Śmierdzi, ale działa. Osobiście używam rozpuszczalnika nitro jedynie do mycia aerka po malowaniu surferem, ale nic się nie oddziela i miesza się z nim znakomicie, więc powinno być dobrze. Mimo wszystko polecam dedykowany rozcieńczalnik.
  3. Chciałem przeprosić, bo skłamałem. Podczas przeglądania swoich zbiorów zdjęciowych natknąłem się na nie jedna maszyną z pomalowanym na srebrno? spodem po prostu nigdy dziwnym zbiegiem okoliczności nie zwróciłem, na to uwagi. Dodaję jedno zdjęcie żeby nie zaśmiecać tematu. I taka mała rada dla wszystkich nie pomijajcie istotnych szczegółów tak jak w tym przypadku.
  4. Witam Teoretycznie można było by przyjąć ze został przemalowany, ale jest mały szczegół. Każde jedno przemalowanie samolotu dodawało mu wagi następną sprawą jest to, że była to maszyna szkolna a nie bojowa, więc nie było większego powodu żeby malować ją dwoma kolorami. Chyba, że bardzo im zależało nad ukryciem maszyny na ziemi mogli pomalować ją jedynie z wierzchu na zielono a spód zostawić srebrny tak jak fabryka dała i taka wersja byłaby moim zdaniem najbardziej prawdopodobna, ale osobiście nie spotkałem się z dwoma innymi kolorami na tych samolotach jednocześnie jak srebrny i czerwony (DWL) +czarne rejestracje zakłady PWS zaś malowały swoje 8-ki na khaki bądź srebrny. Ja osobiści przyjąłbym wersję pomalowania samolotu na jednolity kolor khaki albo kolor zielony z poniższego gladiatora. Tylko, że jest to kolor podobny to tego, jakiego używali do malowania swoich samolotów Sowieci, co daje piękną różnicę pomiędzy kolorem samolotu a zamalowanym okręgiem pod gwiazdą widoczną na zdjęciu. Wybór należy do Ciebie. PZDR Albert
  5. Dodaj troszkę grosza i kup Tamiye sklejają się niemal "same"
  6. Tak dla wyjaśnienia Szwajcarzy dysponowali, Messerschmittami i to nabytymi drogą kupna! Nie zdobytymi więcej na ten temat i dość sporo zdjęć TU http://www.Bf-109.com/ wersje D-1, E-3a, F-2 i G-6 Na tej stronie znajduje się czarno-białe zdjęcie samolotu z kolorowej sylwetki.
  7. Wielkie dzięki Jarku. Ja tez nie znałem tego specyfiku do momentu rozpoczęcia budowy postanowiłem kupić po przeczytaniu kilku wiadomości od Wojtka z opisem zalet tej masy i jest jeszcze lepiej niż się spodziewałem. Waga fakt jak na taki mały model będzie gość spora, ale porównywalna do modeli z samej żywicy w tej skali. Jak cofniesz się do początku relacji to zobaczysz na jednym ze zdjęć gdzie są osłony amorków, że jest w nich zalany mosiężny pręt 1 mm podobnie zrobię w tych wspornikach V od spodu. Co do fotela to jest taki plan żeby odlać osobno ramę i tapicerkę żeby można było w trakcie budowy zdecydować czy ma być z tapicerką czy też bez? Wszystko się też zgadza, co do regulacji oparcia, ale Wojtek wygrzebał kolejny fragment w książce o Żwirce dotyczący foteli przed próbą prędkości w RWD przestawiono oparcia foteli do lotu bez spadochronów przestawienie z powrotem do pozycji "ze spadochronem" wymagało czasu Więc nie można było tego zrobić siedząc. Czyli musiała być jakaś śruba albo trzpień uniemożliwiający samoczynne przestawienie się oparcia w czasie lotu. Kolejnym wnioskiem wiążącym się z tym jest to, że wajcha przy fotelu musiała służyć w innym celu a nie przestawianiu oparcia. Pzdr Albert
  8. albert091283

    Sopwith F1 Camel

    http://thevintageaviator.co.nz/ świetna strona dla miłośników latadeł z okresu pierwszej wojny i nie tylko.
  9. Witam Wielkie dzięki koledzy Napiszę tak twn skomplikowanie brzmiący mechanizm to nic ninnego jak rygiel blokujący zawias drzwi po zwolnieniu kturego "bez problemu" można było wypchnąć drzwi "z kopa" jakąś gałkę zrobię ale nistety nie będzie to działać. Od ostatniej aktualizacji kilka rzeczy w modelu przybyło między innymi poszycie spodu kadłuba do zrobienia, którego użyłem masy dwuskładnikowej „Magic Sculp”(jeszcze gdzie niegdzie muszę użyć zwykłej szpachli) przylutowałem górne poszycie, zrobiłem wzór drążka sterowego, który posłuży do stworzenia formy sylikonowej, która to zaś będzie służyć do odlania drążków z żywicy. Zrobiłem też prototyp nowych foteli załogi muszę jeszcze tylko wymyślić jak przygotować to kopyto żebym nie miał problemów ze zrobieniem formy. Pzdr albert
  10. Jak masz aero to lepszy jest ten w słoiczku bo jest bardziej wydajny. a ten w spreju nadaje się świetnie do modeli o większych rozmiarach. więc bież ten w słoiczku. A no i nie zapomnij o rozcieńczalniku kiedyś kupiłem na Allegro taniej oryginalny rozcieńczalnik do surfera ale w plastikowej butelce(rozlewany z dużego pojemnika jakość ta sama ale trochę taniej)
  11. Witam Wszystkich Tym razem, na typowo warsztatowo. Przy dopływie dobrych chęci zacząłem dopasowywać elementy „karoserii” i tak powstały dwa boczne panele przedziału załogi oraz (tymczasowe) łoże silnika. Zachęcam do komentowania i wyrażania swoich opinii i podsuwania jakichś rozwiązań na temat modelu, bo jak widzę cisza z waszej strony Pzdr Albert
  12. Ja już chyba to wymyśliłem poszło na skypa. Na razie nie ujawnię, bo nie chcę wprowadzać w błąd, ale jak tylko przedyskutuję to z Wojtkiem i Romkiem to od razu dam znać o wnioskach
  13. Czołem Znalazłem coś jeszcze co prawda nie ma co liczyć na przeczytanie czegokolweiek, ale są ciekawe zdjęcia http://www.cww2.net/bbS/read.php?tid-92112-fpage-1-toread--page-1.html
  14. Pisz śmiało w razie pytań GG 5510580
  15. Być może, bo nie ma zdjęć przynajmniej ja nie widziałem, ale co do tego pierwszego to nie ma wątpliwości co do jego istnienia (pierwsze dwa zdjęcia)
  16. Cześć Co do tego to nie jest to ani DWL ani PWS jest to samolot na licencji Estońskiej i jest to połączenie dwóch powyższych wersji np. podstopnie do wchodzenia do kabiny są po stronie PWS a bagażnik jak w DWL wsporniki baldachimu jak w DWL a golenie podwozia jest to zmodyfikowana wersja PWS z nieco grubszymi rutkami i dodatkową rurową osłoną amortyzatora. Są również zupełnie innego kształtu "otwory" kabin pilot i pasażera. Widoczne jest również na zdjęciu inne niż w polskich wersjach ułożenie listew na kadłubie. Po niżej porównanie trzech wersji DWL,PWS oraz licencyjna (nie zbyt dokładne i też nieco się różnią te szkice od tego, co był o naprawdę, ale ogólny zarys różnic jest widoczny) Pzdr Albert
  17. Zgada się widać to na przejściu skrzydło kadłub są węższe i mają inny kształy
  18. MosesTe dwa pierwsze zdjęcia przedstawiają też messerspita ale z innym silnikiem niż ten na którego zwróciłeś uwagę
  19. Witam wszystkich mam też kilka propozycji dla wytrwałych.
  20. Witam wszystkich Obiecałem zdjęcia wczoraj, ale troszkę się zasiedziałem przy lutowaniu i było nieco późno żeby porobić zdjęcia, dlatego robię aktualizację teraz. Co do samego mirażu idzie bardzo sprawnie i dość szybko jest kilka spraw, które muszę z konsultować z Wojtkiem (jak wróci z urlopu), dlatego na chwilę odłożę kadłub na bok i zajmę się drobiazgami np. zlutuję fotele i przygotuję tablicę przyrządów. Jak macie jakieś sugestie piszcie śmiało?
  21. Witam Ponownie W ramie oszklenia znajduje się wywietrznik frontowy. trójkąt a po to jest dodatkowa część żeby można go uchylić Kierownica powyżej to tymczasowa wręga, która ma za zadanie złapać wymiar całości. Z tego, co mi wiadomo w oryginale tej wręgi nie było. A teraz postęp z prac nie wiele, co prawda, ale zawsze coś niestety nie obyło się bez pomyłki a mianowicie wlutowałem odwrotnie wręgi (do góry nogami) w to wzmocnienie wewnętrzne i niestety musiałem wszystko rozlutować i polutować od nowa poprawnie i teraz jest już ok. Więcej zdjęć jutro, bo dzisiaj już ledwo na oczy widzę. Pzdr Albert
  22. Cześć Wreszcie dotarły nowe części i można wziąć się do pracy.
  23. Część Sądząc po temacie "zdobyczne malowania" tyczy się to samolotów sprzętu przejętego przez przeciwnika i naturalizowane malowaniem w trakcie działań wojennych, co nie za bardzo tyczy się samolotów rumuńskich, bo te, które pokazałeś były zbudowane przez polskie warsztaty na specjalne zamówienie Rumuńskiej armii bądź ewakuowane w 39 roku, więc nie mam mowy tu o zdobycznych tylko specjalnie zbudowanych albo podarowanych sprzętach. Pzdr. Albert
  24. Witam Wszystkich!! Nowe części jeszcze nie dotarły do mnie, więc nie mogę pokazać postępów w pracach, ale za to dostałem informację, że strona o replice została oficjalnie otwarta, jeżeli macie ochotę możecie ją odwiedzić http://www.rwd-6.org za jakiś czas powinien zostać uruchomiony sklep z różnymi rzeczami i też będziecie mogli wesprzeć budowę na stronie również podany jest nr. konta, na które można wpłacać pieniądze, do czego serdecznie namawiam każdy grosz się liczy. pzdr. Albert
  25. A może P..T podpatrzy to, co się robi i jak wygląda i poprawi to, co zepsuł. Tablica to jedna z wielu zmian do tego wszystkiego dojdą nowe fotele znikną te wszystkie wajchy "hamulce ręczne" itd... O tak! Zmian jest sporo. Najwięcej w okolicach kabiny załogi. Tablica przyrządów będzie wyglądać np. tak: Obudowy przyrządów pokładowych będą doklejone po malowaniu. Na zdjęciu ich nie ma. Nie za duża ta zapałka??
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.