Wielokrotnie rozmawialiśmy nt. temat i ... chyba zbyt wiele firm idzie w tym kierunku. Na początku bardzo się cieszyłem, że cyk, bryk i już gotowy, ale ... gdzieś prysł ten czar i jak zaczołem sklejać Panterę G od Dragona + blachy Parta, to aż mi się milej zrobiło na duszy. Chwała FTF, że robi swoje modele, wiadomo, są to modele robionę pod grę (której zasady nadal nie zostały do końca wydane, ale liga jest ;)), więc tu nie czepiam się. Jednak jak widzę ciekawe modele np. od Trumpka, Hobby Bossa czy też Dragona, to .... słabo, takie pudełeczka, nic nie otwierane, osprzęt na elementach, układ jezdny w całości "gumowaty", lipa. Życie ratują nowe modele ACE, starych nie tykach, nie jestem hardkorowcem i masochistą.
Wracając do FTF, mam pójdzie, że zrobi tabor konny, wyda inne wersje Francuzów (pod rynek francuski), nie można pozostawić modeli rozwojowych dla jednej wersji. Mam nadzieję, że pojawi się Wz. 29, którego mieliśmy kilka sztuk, ale jako model, będzie HITem i wszystkim popękają gumki w majtach, a jak będzie już podwozie do Wz. 29, to trzeba będzie liczyć, że będzie też i sam URSUS. Teraz trzeba trzymać kciuki i kupować modele, aby FTF miał co inwerstować w rozwój modeli