Skocz do zawartości

skala72

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    4 592
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez skala72

  1. skala72

    Kubuś - MH 724001

    Dzięki. Jak dobrze pójdzie, to będzie nowy tył i podwozie, z naciskiem na tył, może też i daszek (z żywicy).
  2. skala72

    Kubuś - MH 724001

    Wczoraj/dzisiaj trochę ponacinałem, rowki są dużo cieńsze, a tym samym spawy również. Załoganci do Kubusia są przygotowywani, akcja będzie działa się na ulicy. Krybarowcy (desant) byli ubrani prawie tak samo jak szkopy, jedynie kierowca i strzelec byli w kombinezonach i niemieckich hełmach. Co do modelu, to ciesze się, że wreszcie zrobili znak Krybaru jaki był na Kubusiu, z poprawnie skaczącą wydrą. Jak ktoś będzie robił dioramę Kubusia w warsztacie, to niech schowa go do wnętrza, jego budowa była wielką tajemnicą. Pierwszy raz zobaczył świat podczas nocnej jazdy próbnej dzień przed atakiem na UW.
  3. E no, tragedii nie ma. Podorabiałeś kupę detali i prezentuje się rewelacyjnie. Jakie kamo zastosujesz, jedno czy trójbarwne?
  4. Dla zabawy i testów na warsztacik trafił Kubuś w 1/72 z Mirage'a. Nie jest to model dla początkujących, raczej dla cierpliwych. Jak się dobrze pomyśli i użyje pilnika nie trzeba użyć na niego dużo szpachli, no chyba, że ktoś wpadnie na pomysł robienia brakujących spawów (patrz Ja). Modelik robię dla zabawy, powoli, jak dostanę weny i trafi się czas. Wycinanie i przymierzanie: Aby dopasować daszek do karoserii zajęło mi to trochę czasu. Najpierw dopasowywałem i Piłowałem wszystkie kąty, aby nie szaleć ze szpachlą, bo za cholerę nie chciały te części ze sobą współpracować, ale dałem radę. Na końcu skleiłem tył i daszek modelu, czekało mnie pasowanie maski. Jak widać na zdjęciu, daszek jest nie równy i nie trzyma poziomu. Jak zauważyliście maskę trzeba uzupełnić o detale, takie jak spawy i przecięcia. trzeba sporo spiłować, podebrać plastiku aby maska pasowała do płyty kierowcy i do spawów na karoserii (hmm). Tył karoserii nie jest również dopasowany, trzeba podpiłować. Jak widać, szpic ogonu nie udał się producentowi i nie ma go, spawów również. Wizjery są również nie zbyt dopasowane i są w większości różnych wielkości i trzeba je pogłębiać. Podwozie jest zrobione prostacko, tylko zarysy tego co powinno być, poszli na największą łatwiznę. Widać taka moda i pewnie wyszli z założenia, że nikt tam nie będzie zaglądał (hmm). Wychodząc z takiego założenia można było wykonać tylko połówki kół (tragicznych), bo ich również nie widać w całości. Jak ktoś ma koła z pojazdów UM, to może próbować je zastąpić, bardziej przypominają te Chevroletowskie, ale .. są trochę większe. Przód i gril. Nie są zbytnio dopasowane i trzeba (kolejny raz) podpiłowywać. Płyty pancerne chroniące spód i koła Kubusia są grube, zero finezji (Titanic miał cieńsze burty). Sama osłona silnika jest również toporna i nie za bardzo pasuje do karoserii, powstają szpary, a przecież one powinny być spasowane idealnie (ale szpachla czyni cuda). Teraz będę uzupełniał model o spawy. Teoretycznie były one równe z płytami, gdzie nie gdzie tylko wystają. Przy tej skali, powinny one być cieniutkie (bardzo), ale nie wiem czy uda mi się je tak zrobić, będę się starał, chociaż już zauważyłem, że na tyle wyszły ciut większe, może poprawie i ścienię. Spawy powstają przez nacinanie karoserii i wprowadzanie tam szpachli. Używam szpachli akrylowej zmywalnej z Wamodu, inne niech spadają na drzewo, nie dość, że ciężko je obrabiać, to jak przylegną to już umarł w butach. (przetestowałem szpachle Humbrola, Vallejo, Tamiya'i). Ta szpachla zasycha w krótkim czasie, ale najlepiej obrabiać jął na drugi dzień. Jak coś nie pójdzie po myśli, można ją zmyć np. zmywaczem do farb akrylowych również Wamodu (zmywa wszystko, nawet oleje). Na koniec, model nie jest najlepszy, ale warto go zakupić i pobawić się nim. Wiele osób zastanawiało się przy zakupie, bo przeczytali same przykre recenzje, ale prywatnie uważam, że można go sobie zafundować, to tylko 28 zyla. O modelu w 35ce, nie będę się wypowiadał, leży rozgrzebany i czeka. Jak zakupię pavulon i coś mocnego na nerwy pewnie zabiorę się za niego ponownie. CDN.
  5. Nie wątpię, ale niech najpierw ukażą się modele z katalogu, bonusy mile widziane.
  6. Wystarczy zapoznać się z katalogiem IBG na 2015 rok.
  7. Oj tam, oj tam. Widzieliśmy gorsze Dwa dni pracy skalpelem i można z nich coś zrobić.
  8. skala72

    Renault FT FtF 1:72

    Klasa.
  9. Coś za coś.
  10. skala72

    Pierwszy model

    Ty myślisz, że chłopak będzie kombinował z taką chemią? To jego pierwszy model i po co kupować nie wiadomo co, skoro masz gotowe. Bez przesady. Mnie by się nie chciało, szkoda życia.
  11. Niemcy to maja fantazję, jakie ona ma koła, pojedzie czy felgi szlak trafi
  12. Nie przesadziłeś z tym obciążeniem, chyba by mu poszła żyłka pier.. ?!
  13. skala72

    Pierwszy model

    Mam bardzo złe doświadczenie z tą szpachlą, tak samo jak z Humbrola. Była również z Tamiyii i o dziwo, dopiero przypasowała mi z WaModu, akrylowa zmywalna. Kiedyś użyłem innej szpachli WaModowskiej i ... poszła w cholerę. Polecam również zmywacz z WaModu, zmywa wszystko: akryle, oleje, szpachlę z pędzelków, gumisie (maskol) itd... a wali jak cholera, na całą chatę.
  14. skala72

    Pierwszy model

    To jeszcze ja coś dorzucę. Za nim będziesz malował, to poćwicz na jakimś kawałku plastiku czy farba nie jest za gęsta lub za rzadka. Staraj się malować części oddzielnie, kadłub, koła, wieża, osprzęt itd... Malowanie pędzelkiem dużego modelu jest upierdliwe i może wyjść kiepawo, zalecany jest aerograf. Jak już chcesz koniecznie szpachlować, używaj szpachli akrylowej i ściągnij jej jak najwięcej, aby nie zostało dużo do szlifowania. Możesz szpachlować na dwa razy, pierwsza warstwa (może) zakryć tylko częściowo szparę (zapadnie się), drugą wyrównasz i będzie gitara. Zostaw rdzawienie, brudzenia, błocenie i inne "cudawianki", najpierw dobrze naucz się obrabiać części, dopasowywać, sklejać i szpachlować (szpary doprowadzają do opadnięcia rąk). Pamiętaj również, że podczas wycinania trzymaj część, a nie ramkę. Spokojnie, powolutku, oszlifować, spasować itd... nic na wariata, to ma być zabawa, a nie praca na akord.
  15. WOT: E-25 vs. IS-3 (ModellTrans & Roden). Szykuję "małą" dioramkę z w/w modelami z WOT'a, którą mam zamiar wystawić na WFM 2015. IS-3 składa się (dobrze) w domku, a w wolnej chwili w sklepie dzióbię E-25-kę z MT (72363). Jest to stary odlew modelu i trzeba trochę użyć pilnika, szpachli (Wamod), której prawie nie widać, bo jest koloru żywicy. WOT: E-25 vs. IS-3 (ModellTrans & Roden) - Malowanie (Part 2) Dzisiaj poszły w rucha farby Life Color, są jaśniejsze niż Vallejo, Pactry czy też Modell Mastery (tymi ostatnimi, już nie maluję od dawna.). Podkład (szary Vallejo) poszedł bardzo szybko i szybko wysechł, tylko 2h. Jutro, jak wyschną farby nałożę drugi, a może i trzeci kolor kamo (zielony i brązowy), zobaczymy. Najgorsze co mnie czeka to malowanie gąsek, nie cierpię gdy są one w całości, ale pędzelek nr. 000 zrobi cuda, oby łapa nie dygała. Będzie również "łoś", satyna, pudry i lakiery maty, aby zabezpieczyć model przed ścieraniem farby. Hmm, coś jeszcze, pewnie tak, ale to w cdn. IS-3 schnie, czeka mnie malowanie (??) gumowych gąsek, ech. PS. farby LC wymagają użycia "chemii" LC, jeżeli użyjecie np. opóźniacza, rozcieńczalnika innej firmy (Wamod, Vallejo) farby zaczynają "rozpadać" się, wytrącają się i może to spowodować zapchanie aero. cdn.
  16. Co do uszkodzeń, to ... zawsze może stać się tragedia :( Co do pokazania i oglądania, to zgadzam się w 100%.
  17. A tam Bytom, w Wawie trzeba się wystawisz. Może wyślesz 2-3 modele, a co. Myślę, że w grupie profesjonaliści wyróżnienie powinieneś ugrać .
  18. No qrczaki. Nawet, nawet Będziesz gdzieś wystawiał, np. na WFM??
  19. Chyba forum przy FB nie ma szans
  20. Nie jestem do końca pewien, czy on nie powinien mieć przyklejoną skrzynkę amunicyjną, instrukcja tylko do armatki.
  21. Jak to Niemce. Plusem jest to, że tworzywo z którego zrobiono figurynki jest twardszy od poprzednich. I jeszcze jedno zdjęcie złożonego na wariata jednego modelu:
  22. Będzie się działo, oj będzie. Ciekawe jak u nas, bo zachód już przebiera nóżkami
  23. Dopiero w poniedziałek lub wtorek, bo wtedy się ukaże.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.