Witam wszystkich zainteresowanych tym tematem.
też takie dziwa lubię od czasu do czasu popełnić,
Przez te kilka dni model powoli powstawał, cięcie,szlifowanie,klejenie,szpachlowanie,pasowanie,klejenie.
jakość wyprasek niestety nie powala jakością, nadlewki i zniekształcenia elementów , są momentami tak duże ,że trzeba zwrócić szczególną uwagę przy obróbce, aby przy tym nie zmienić kształtu elementów,
tutaj będzie niezła zabawa- dawno takiej szczeliny w modelu nie miałem,
kanały wlotowe do silnika już wklejone, kabina tylko przypasowana,
i tutaj też będzie mnie czekało wypełnienie tej szczeliny- to jest tylko pasowanie na sucho.
Temat jest z tych które uwielbiam, tylko się pytam "fachowców" z firmy:Amodel - dlaczego te ich modele tak muszą wyglądać.
Tyle narzekania, w niedzielę robię sobie przerwę od modeli.