holosal
Użytkownicy-
Liczba zawartości
13 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Ostatnia wygrana holosal w dniu 26 Grudnia 2025
Użytkownicy przyznają holosal punkty reputacji!
Reputacja
72 ExcellentInformacje
-
Skąd
Kraków
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
-
"Wykopki 1996" - Ursus C-330 z D44 - skala 1/72
holosal odpowiedział matejson → na temat → [D]Galerie
Bardzo ładna praca. Szczególnie, że niemal wszystko rzeźbione z ręki. Tylko dlaczego podstawa dioramy jest tak wysoka? -
Odsłona druga. Po ukończeniu budowy pierwszej dioramy, pozostało mi w zapasie jeszcze sporo budynków. Postanowiłem je wykorzystać i rozpocząłem pracę nad kolejnym projektem. W założeniu jest to kontynuacja tego samego pejzażu, powiedzmy - inny fragment tego samego miasta. Centralnym punktem pierwszej dioramy było skrzyżowanie drogowo-tramwajowe, tym razem głównym motywem jest plac ładunkowy z magazynem. Nie pominąłem również akcentu kolejowego w postaci kawałka bocznicy po obu stronach placu. Magazyn z rampą wykonałem samodzielnie od zera, natomiast komin kotłowni zrobiłem z... końcówki od strzykawki. Uważny obserwator dostrzeże również wąskotorówkę z kolebami obsługującą składzik węgla po przeciwnej stronie ulicy. Wymiary podstawy dioramy to 145 x 165 mm. Miłego oglądania.
-
Wielkie dzięki koledzy za wszystkie opinie i komentarze. Szczególnie, że dotyczą tak bardzo niszowej zabawy w siedemsetce.
-
Bitwa pod Castiglione 5 sierpnia 1796 - makietka 1:72
holosal odpowiedział Mariusz 72 → na temat → [D]Galerie
Bardzo ładna praca. Podstawę z ramką wykonałeś sam, czy to jakiś gotowy produkt? -
Cudowna miniaturka! Oprawić w złoto i będzie z tego diament.
-
Powiedzieć 'dzięki' forumowemu mistrzowi siedemsetki, to jak nic nie powiedzieć. Wobec tego jeszcze dwa ujęcia makro z odległości 2-3 cm, chociaż nikt przecież nie ogląda dioramy w normalnych warunkach z takiej perspektywy. I na koniec jedno z wielu źródeł inspiracji dla tej i kolejnej pracy - stare widokówki z końca lat 60-tych.
-
Model z historią, podobnie jak jego pierwowzór. Znakomity!
-
Przyznam, że nawet nie myślałem jeszcze o tym. Bez wątpienia potrzebna by była solidna witrynka i dobre oświetlenie. Oj tam, oj tam. Towarzysze z komitetu o to zadbali i sprowadzili do pracy polewaczkę Skoda 706 na lipcowe święto. Trwa akcja tankowania zbiornika z pobliskiego hydrantu:
-
-
Od dawna używam syntetyków firmy Polák. Odcienie zieleni, kolorystyka odpowiadają mi najbardziej, do tego nie są tak wściekle jaskrawe jak u większości produktów na rynku. Na trawniki: Purex - drobno zmielona gąbka, właściwie pył luzem. Na krzewy i listowie drzew: Sitdekor oraz Naturex - ta sama gąbka na osnowie. Nie wiem czy obecnie ten czeski producent wciąż je oferuje, kupowałem je wiele lat temu, z dużym zapasem, który wystarczy mi na wszystkie kolejne prace.
-
Dzięki! Malowane wzrokiem nieuzbrojonym, choć ostatnio lupa staje się coraz bardziej niezbędna. Wszystkie pojazdy to żywiczne odlewy oferowane kilka lat temu przez pracownię Evadam, oczywiście do obróbki i pomalowania we własnym zakresie.
-
Witajcie Koledzy. Postanowiłem utworzyć ten wątek, aby zaprezentować moje prace w skali 1:700. Mikromodelarstwem zajmuję się od dziesięciu lat. Wcześniej budowałem modele i dioramy w innych podziałkach, głównie 1:160 i 1:220. Założenie było następujące: stworzyć projekt kompletnej dioramy o charakterze miejskim, nawiązującej do rodzimego pejzażu z lat 60-tych ubiegłego wieku. Projekt w 100% cywilny (do tej pory skala 1:700 kojarzona jest niemal wyłącznie z modelarstwem okrętowym). Jestem miłośnikiem starych pojazdów komunikacji miejskiej i pojazdów szynowych w ogóle, dlatego to one stanowią główny temat moich prac. W ten sposób powstała pierwsza diorama o wymiarach podstawy 145 x 220 mm. Pomimo oczywistych ograniczeń jakie niesie ta miniaturowa podziałka, starałem się nie iść na skróty. Większość budynków i innych elementów wyposażenia wzbogaciłem o elementy fototrawione. Pozostałą część obiektów i większość drobiazgów - wykonałem samodzielnie od podstaw. Zaś do produkcji zieleni użyłem wyłącznie syntetyków o najmniejszej frakcji z dostępnych na rynku. I na koniec uprzedzając pytanie - całość nie jest odwzorowaniem jakiegoś konkretnego rzeczywistego miejsca, zdarzenia, sytuacji. Koncepcja to czysta fikcja zrodzona w głowie, a źródłem inspiracji są liczne zdjęcia i pocztówki z epoki, które posiadam w swoich zbiorach. Zapraszam do oglądania.
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
holosal odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Wielu zaczynało swoją przygodę z modelarstwem kolejowym od tych zestawów startowych z uproszczonym taborem. Drobna uwaga: "Gagarin" to BR120, natomiast BR130 to "Ludmiła" - zupełnie inna lokomotywa (widoczna zresztą na ilustracji z katalogu powyżej), choć pochodzenie obu maszyn jest takie samo.
