-
Liczba zawartości
19 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez TR91
-
Ogólnie w temacie przedziału silnikowego- coś tam bardzo po macoszemu poszukałem zdjęć i rzuciły mi się w oczy takie w kolorach wnętrza- białych. Oczywiście wydaje mi się, że Patryk ma rację i powinna być minia tyle że wszystko z brudzeniem zostało już zrobione. No i mam zgryz, bo z jednej strony jest jak pisze Evildead- nie mam ambicji na najlepszego chwata w polsce. Z drugiej sporo osób bardzo pomaga dzieląc się zdjęciami i wiedzą i pozostawienie takiego babola odczułbym trochę jako brak szacunku do kolegów, którzy pomagają jak mogą. Z trzeciej strony- w hobby chodzi o radość a ja już radości z siedzenia nad wnętrzem nie czuję zupełnie. Na razie problem ten rozwiązała praca, która zabiera 100% czasu łącznie z wieczorami i nic w tym temacie się nie zmieni. Daje to czas na zastanowienie się nad tym tematem i przemyślenie czy i ew. jak chce to ruszać. Problem w każdym razie odnotowałem i myślę nad nim. Bardzo dziękuje za wszystkie komentarze- daje to trochę dodatkowej motywacji a tego nigdy dość pozdrawiam!
-
Przekonał Na pewno swoje trzeba doszlifować i z debonderem popracować. Zawsze miałem tendencję do przesady, nic przez te kilkanaście lat się nie zmieniło. Trochę odświeżyłem pamięć i posprawdzałem co i jak, na pewno w zakresie zarówno poszczególnych technik jak i ogólnej kompozycji sporo jest do poprawy ale na razie tyle musi wystarczyć. Pozostało wyciągnąć wnioski na przyszłość i liczyć że nauka na własnych błędach z wnętrza nie pójdzie w las i zaowocuje przy pracach nad zewnętrzem pozdrawiam
-
Zawsze mam zgryz, bo z jednej strony taka robota zasługuje na komentarz a z drugiej absolutnie niczego merytorycznego nie wniosę tu Napiszę więc tylko, że śledzę Twój warsztat i stanowi on dla mnie ogromną inspirację ! powodzenia dalej!
-
Z duszą na ramieniu, ale wypadałoby podzielić się postępami. Po pierwsze postanowiłem skorzystać z tej rady: Więc ograniczyłem się do dorobienia kilku przewodów + czegoś co ma być zniszczonymi statywami do amunicji w miejscu gdzie prawdopodobnie doszło do eksplozji. Wnętrze będzie niespecjalnie widoczne więc postanowiłem potraktować je podobnie jak przy sklejaniu- jako poligon doświadczalny i materiał do przypomnienia sobie pewnych technik. Na razie po dwóch washach a detale nie ruszone oprócz podstawowych kolorów- pewnie w tygodniu będę się bawił dalej i do końca tygodnia chciałbym zamknąć gada i móc się skupić na przeróbkach na zewnątrz. Zakładam (albo i mówiąc wprost: wiem na pewno) że kolory kilku elementów nie do końca pokrywają się z rzeczywistością ale nie wiem na ile chce mi się z tym cokolwiek robić. Niezależnie od wnętrza zacząłem sobie dłubać tylną płytę. Trochę mgiełki przy malowaniu wnętrza przeniosło się na nią stąd dziwny wygląd na zdjęciu. Widać że trochę zmodyfikowałem wygląd napinaczy, żeby przypominały bardziej odpowiednią wersję. Brakuje jeszcze śrub wpuszczonych w pancerz z frezem na śrubokręt- pamiętam o nich. Jeśli chodzi o centralny właz okrągły to umieściłem nity jak były w modelu Takoma- oczywiście powinno być ich więcej i gęściej rozmieszczonych. Nie wiem czy będę to ruszał, waham się. W kwestii wielkości śrub- wiem że powinny być 3 różne wielkości a są 2. Założyłem, nie wiedzieć czemu, że w jednym z zamówionych zestawów śrub przyjdą takie 0,6 mm. Nic takiego się nie wydarzało, najmniejsze jakie doszły to 0,8 mm które miałem już zamontowane wiec nie chciało mi się ich zmieniać na większe, zresztą nawet 0,8 mm są w mojej ocenie za duże. Nie jestem jakoś wybitnie zadowolony z geometrii, pomimo zakupu suwmiarki i prób dokładnych pomiarów. Na żywo w oczy kole mniej Tak że no cóż- powoli do przodu
-
Zainteresuj się black liningiem i edge highlightami- wydaje mi się, że miejscowo mogą mieć zastosowanie przy figurkach bardziej realistycznych niż fantasy w którym siedziałem. Do tego kontrast niekoniecznie musi znaczyć różnicę w jasności barw ale też w wykończeniu czy nasyceniu. W tym momencie całość figurek ma jednolite matowo-niskonasycone wykończenie i mało zużyte- a np. kabura czy pasy skóry spokojnie mogą być podniszczone co jest łatwe i przyjemne do malowania. Tu bardzo na szybko znaleziony short ad zniszczonej skóry, ale jeśli ktoś chce się podciągnąć w figurkowym fachu to mocno polecam pooglądać filmiki malarzy takich jak Sergio Calvo No i jak pisałem- mam małe doświadczenie z figurkami realistycznymi w 1/35, w fantasy kontrast podbija się do absurdu nie raz, więc może jestem spaczony tym Ale jeszcze raz gratulacje udanej scenki!
-
Idziesz bardzo słuszną drogą, nie jestem fanem washowania figurek. Nie chcę się absolutnie wymądrzać bo mam małe doświadczenie z figurkami w 1/35 ale jeśli byłbyś zainteresowany to może miałbym rady na podbicie kontrastu niekoniecznie uciążliwym blendowaniem Tym niemniej zarówno sdkfz jak i figurki mi się podobają, bardzo fajna robota, gratki
-
Dzięki, dorzuciłem też te pierwsze do wysyłki- sprawdzę które lepsze. Ja w ciągu ostatnich dwóch tygodni zamówiłem chyba 5 paczek z mojehobby. Parafrazując klasyka jak tempo moich wydatków u nich nie spadnie to za chwilę będą mnie z prezesem na golfa umawiać dziękuje Panowie za cierpliwą pomoc- doceniam mocno!
-
Szczerze mówiąc chciałem je mieć wcześniej niż za dwa tygodnie stąd szukałem alternatyw dostępnych od ręki Ale ostatecznie zamówiłem te z wysyłką na 23.01 - od razu dwie sztuki, niech leży na zapas. Dziękuje raz jeszcze
-
Po raz kolejny dziękuję za odpowiedzi. Dziś doszła do mnie nowa lufa i osprzęt ckm, jutro dojdą kolejne paczki. Mam jednak problem z śrubami- zamówiłem co prawda zestaw z menga 005, o którym pisał @JanuszF jednak szybko dostałem maila, że zestaw jednak niedostępny i sklep zwraca pieniądze. Z tego co oglądam, musiałbym osobno kupić śruby różnych średnic a z cenami bywa różnie i zestaw potrafi kosztować ok. 50 zł (mojehobby). Jest to problem i nie problem- chociaż wydatek w kwocie 150 zł (3 sety) za śruby do modelu za 170 zł (bez dodatków) to coś, co wolałbym ponieść w ostateczności Żeby wiedzieć czego szukam, z Waszego doświadczenia- 0,6 mm, 0,8 mm, 1,0 mm? W które rozmiary celować i które będą niezbędne? Nad modelem pracuję, Wasze uwagi są absolutnie nieocenione. Niebawem podrzucę zdjęcia progresu pozdrawiam!
-
To są defekty procesu odlewniczego, tzn. zdarzają się na elementach a nie powinny- tak jak nadlewy czy dziury po wypychaczach Ta ścianka powinna być prosta, powinieneś to zaszpachlować i wyrównać Śledzę budowę, masz dużo zapału, gwiazda na transmisji też mi się podoba powodzenia!
-
Oczekiwanie na dwie paczki nie przeszkodziło mi zamówić trzeciej. Taki zestaw leci do mnie I od razu zapytam- których rozmiarów użyć na śruby "duże" "średnie" i "małe" zgodnie z zaznaczonymi na zdjęciu @JanuszF ? Trawię to co napisaliście, czekam na paczki i próbuję coś działać Dzięki, pozdrawiam!
-
1:35 Jugosłowiański warsztat artyleryjski: A-19 + Flak 30
TR91 odpowiedział Kamil K. → na temat → [M]Warsztat
Pięknie Bardzo podoba mi się ten desaturowany zielony- wydaje mi się, że świetnie będzie komplementował brudzenie i washowanie. Czekam na figurkę:) pozdrawiam!- 76 odpowiedzi
-
- jugosławia
- bośnia
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Zamówiłem ten zestaw: https://www.mojehobby.pl/products/Hetzer-Early-version-Barrel-Mantlet-Set-1-for-Academy-1-35.html?srsltid=AfmBOooAnUnOtM5bmvtSl5juhhU-U2ixRm4wnQm0n26qx7JO6ZJ4isEN Dzięki Krzysztof za pomoc- zdjęcia wnętrza tylko mnie utwierdziły w przekonaniu, że muszę poświęcić czas na mocowanie amunicji i "coś wymyślić". Zdjęcia pomogły też z czymś z czym się wahałem- co zrobić z śrubami mocującymi płytę górną. Myślę, żeby część spiłować i nawiercić po nich otwory, część zostawić ale dorobić ich dolną część- myślę że biorąc pod uwagę uszkodzenia takie działanie będzie wyglądało okej. Na tym zdjęciu są świetnie widoczne: Dziękuje za pomoc- działam. pozdrawiam
-
Zacząłem od tego, tak to wygląda- koła (jeszcze te nieprawidłowe z zestawu) i kadłub złożone na sucho. Przeróbka wsporników bardzo chałupnicza, ale doszedłem do wniosku że to podwozie, które będzie mało widoczne na docelowej dioramie + podwozie czołgu jak podwozie czołgu- jeśli gdzieś szukać uzasadnienia mniej kunsztownego wyglądu to tam. Daję sobie trójkę na szynach za próbę i chyba na ten moment lecę dalej. Wnętrze zmierza ku końcowi, mam dość poważne problemy z sklejeniem mechanizmów działa, nie potrafię prawidłowo odczytać instrukcji. Do tego bardzo mnie mierzi kwestia mocowań amunicji na bocznej płycie- nie widać na zdjęciach ale tam są plastikowe elementy, które bez umieszczonej amunicji wyglądają bardzo nienaturalnie i z moich obserwacji będą widoczne przez właz. Nie mam elementów fototrawionych do tego, a może by się przydały- wszak to jest bok uszkodzony więc coś tam by wypadało uszkodzić również od wewnątrz. Nie wiem na ten moment jak to rozwiązać bo niekoniecznie chce inwestować w kolejne elementy do waloryzacji. Tym niemniej- zamówiłem lufę, osprzęt pod MG i trochę chemii do ogarnięcia malowania wnętrza. Powoli myślę możecie nakierować mnie we właściwym kierunku pozdrawiam!
-
Tak zrobię, i tak powoli muszę się organizować z zakupem chemii i farb- dorzucę te lufę. Tego nie kupię ze względu na ograniczoną dostępność, w Polsce w ogóle nie znalazłem. Chyba, że gdzieś da się dostać same pliki 3d bo drukarki to ja mam, tyle że nie widzę. Jeśli chciałbym sam zrobić poprawki, to musiałbym z tego co widzę przerobić centralną część. Dolna część powinna mieć "dziurę", której nie mają elementy z zestawu- z tym chyba byłoby najwięcej zabawy. Przyłożę koła, póki co te z zestawu i przemyślę na ile gra jest warta świeczki. Chodzi o ten zestaw? https://www.mojehobby.pl/products/Rundumfeuer-MG-Lafette-Hetzer-StuG-3D-Printed-2-Mounts-2-Types-Of-Shield.html?srsltid=AfmBOoq1MSTvtVCm9xAs7Hwaj8RAZGI5fRjyofytXetrCEbXqHW9GWwF mogę, go zamówić razem z lufą teoretycznie. Tu się zupełnie pogubiłem. Postaram się poszukać dokumentacji i rozeznać o co chodzi i jakie są różnicę i czy poprawki są w moim zasięgu. To akurat wydaje się wdzięczny temat do przeróbek więc postaram się również poszukać zdjęć. Mam ten zestaw blaszek, może tam są poprawniejsze elementy...? Tak zrobię Dziękuje za uwagi, nie obiecuję, że uda mi się zaopiekować wszystkimi wskazanymi problemami, ale postaram się zrobić ile będę potrafił pozdrawiam!
-
Dziękuje za wczesne wyłapanie- koła zamówione, czas oczekiwania- 2-8 tygodni i prognozowana wysyłka na koniec stycznia, ale myślę, że do tego czasu będę miał co robić
-
Wydaje mi się, że te byłyby ok...? https://www.mojehobby.pl/products/Jagdpanzer-Hetzer-Zestaw-kol-nosnych-wczesne-32-srub.html?partner_id=9
-
Dziękuję wszystkim za ciepłe przyjęcie, szczególnie Kamilowi za referencje Dziękuję, bardzo mi miło że zajrzałeś tu. Czytałem Twoje uwagi przy okazji dwóch warsztatów dot. Chwata na tut. forum i Twoja wiedza imponuje, będę bardzo zobowiązany za wszelkie uwagi Wypadałoby coś pokazać i cóż mogę powiedzieć- w mojej pamięci i filmikach na jutubie wszystko to jakieś takie prostsze niż w rzeczywistości Nie zniechęcam się bynajmniej. Plan od początku był jasny- jako że wnętrze będzie relatywnie mało widoczne, to jak najwięcej błędów popełnić tam, zanim przejdę do bardziej eksponowanych elementów. Generalnie plan się udał- udało mi się zgubić dwa elementy, trzy połamać, początkowo zupełnie odwrotnie wkleić silnik, z czym później sporo czasu walczyłem. Ostatecznie na ten moment wygląda to tak. Chwilę czasu poświęciłem na próbę dorobienia okablowania wokół radia, i cytując kolegę z sąsiedniego wątku z Panzerem I - szkoda życia, szczególnie że element będzie praktycznie niewidocznych- tak przynajmniej wynika z moich obliczeń. Swoją potrzebę udowodnienia, że coś jeszcze potrafię przeniosłem więc w okolicę silnika, gdzie musiałem "dorobić" jeden zgubiony i jeden zniszczony element. Dodałem też jakieś kabelki, jednak miałem problem z znalezieniem dobrych zdjęć oryginału. Coś wydłubałem pod tym linkiem: https://www.scalemodellingnow.com/bookreviews-photosniper-3d-panzerjager-38t-hetzerg13-vol2 Wynikałaby z niego konieczność dorobienia jednej części (złączki?) na tyle luku silnikowego i poprowadzenie z niego przewodu praktycznie dookoła całej komory. Nie wiem jednak na ile ufać tym grafikom, i czy gra w ogóle jest warta świeczki. Na ten moment pracę zatrzymały się na takim etapie: I szczerze nie wiem co, o ile w ogóle coś dalej waloryzować i czego użyć- musiałbym chyba zamówić jakiś drut miedziany, bo korzystałem z samodzielnie wydobytego z starej ładowarki i nie pasuje mi jego grubość i plastyczność. Plan jest następujący- dokończyć wszystkie elementy wnętrza i je pomalować, złożyć to w całość, zamaskować włazy i szczeliny związane z uszkodzonym pancerzem, dokleić detale na zewnątrz i pomalować model z zewnątrz. Nie mam pojęcia jak technicznie podejść to kwestii uszkodzeń pancerza- pęknięć. W głowie ułożyłem sobie nacięcie ich od wewnątrz a później próbę siłową przerwania plastiku co powinno dać naturalny efekt, ale boję się utraty geometrii i problemów z spasowaniem wszystkich części. Nie wiem też jak podejść do uszkodzeń wnętrza- czytałem, że do przejęcia Hetzera doszło po wybuchu w jego wnętrzu granatu co tłumaczyłoby charakterystyczne uszkodzenia widoczne z zewnątrz. W moim wyobrażeniu nie mogło jednak dość do eksplozji amunicji (stąd w ogóle we wnętrzu jej nie umieszczałem) ani jakiegoś zapłonu, o ile się orientuję granat wytarza wybuch generujący sporą różnicę ciśnień ale nie "eksplozję" jak w filmach- ale to wyłącznie moje prywatne dywagacje, nie poparte absolutnie żadną fachową wiedzą. Tak więc podsumowując- bawię się świetnie, łatwo nie jest, brnę do przodu a ilość potrzebnego reaserchu mnie trochę przeraża Jeszcze raz dziękuję za powitanie i pozdrawiam
-
Dzień dobry! Wersja tl;dr: wracam do hobby po 20 latach przerwy i będę składał zdobycznego Hertzera "Chwata" Wersja dla tych, którym się nudzi: Po niemal 20 latach rozbratu z modelarstwem, od dłuższego czasu miałem ochotę na powrót do hobby. Długo się wahałem nad pierwszym projektem po przerwie, w końcu zasugerowano mi coś prostego i relatywnie małego, żeby się nie zniechęcić i odświeżyć pamięć. Oczywiście nie posłuchałem tej, co do zasady dobrej, rady. Tzn. kupiłem faktycznie coś małego i prostego co mi sugerowano: Hetzera. Z pełnym wnętrzem. Dodatkowymi gąsienicami. Elementami fototrawionymi. W wersji pozwalającej odtworzyć jeden z najlepiej udokumentowanych okołopolskich pojazdów z okresu II wojny. Ot tak, żeby brać modelarska mogła mi skutecznie wypominać wszelkie odchylenia od materiału źródłowego. W kwestii historycznej poprawności: mam nadzieję, że kupiłem odpowiednią wersję pojazdu, gąsienic, elementów fototrawionych i kalkomanii- wstępny reaserch robiłem sam, nie chciałem angażować koleżanek i kolegów z forum czy grup facebookowych, postawiłem na trochę samodzielności. Zgromadziłem jakąś dokumentację zdjęciową, m.in. na zamówienie Muzeum Powstania Warszawskiego dostarczyło mi zgromadzone zdjęcia "Chwata" w wysokiej rozdzielczości co już bardzo pomogło. Zapoznałem się też z większością odnalezionych wątków na tym i innych forach- np. nowym PWM (bo ten "stary" chyba już nie istnieje...?) Oczywiście wiecie jak jest z forami z tamtych lat- większość linków prowadzi donikąd. Jednak pracę bardziej doświadczonych kolegów, które udało się odnaleźć na pewno bardzo pomogą. Z rzeczy które odnotowałem, a które wymagają odtworzenia: pęknięty boczny pancerz, wygięta i lekko "otwarta" górna blacha, brak osłony km, brak skrzynki na błotniku, ślad po pocisku na przodzie wozu, charakterystyczny kamuflaż, zamalowane krzyże niemieckie, oznaczenia powstańcze, dużo mniejszych i większych defektów. Czy zależy mi na uzyskaniu 100% zgodności z oryginałem? Niekoniecznie, chociaż będę się starał pojazd odtworzyć jak najwierniej. Oczywiście na tym etapie głównym celem jest po prostu sklejenie i pomalowanie modelu. Chciałbym, żeby starczyło zapału na dioramę barykady- też już gromadzę zdjęcia i ew. zestawy do nabycia w tym celu. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że temat jest mocno oklepany i pewnie stanowi jeden z polsko-modelarskich "banałów", jednak zupełnie mi to nie przeszkadza. Jeśli ktoś doczytał do końca to dziękuję i zapraszam ponownie. pozdrawiam! ps. fajnie że to forum jeszcze istnieje, i jest relatywnie aktywne- dzielenie się warsztatami i galeriami to było dla mnie przynajmniej 50% uroku tego hobby
