Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'tamiya'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Tematyka modelarska
    • Samoloty, śmigłowce
    • Pojazdy wojskowe
    • Pojazdy cywilne
    • Okręty, statki
    • Różne
    • Jak to zrobić i jak pokazać
    • Portfolio
    • Projekty Grupowe
    • Konkursy modelarskie archiwum
    • Spis treści forum
  • Tematyka okołomodelarska
  • Tematyka różna
  • Bielska Strefa Modelarska's Spotkania BSM

Blogs

There are no results to display.

There are no results to display.


Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Location


Interests


Occupation


Youtube


ICQ


Website


WLM


Yahoo


Facebook


Google+


Skype


Twitter

Found 14 results

  1. Witam was wszystkich ponownie. Tym razem na warsztat trafia chyba najnowszy wypust Tamiyi w skali 1:72 Na początek historia i inbox: Zapraszam! 😉 PS: ponieważ prosiliście o bardziej "warsztatowe" podejście - więc w przypadku odcinków warsztatowych planuję zwiększyć ilość zdjęć, które daję na końcu, oraz rozdzielić odcinek z nakładaniem kalkomanii od odcinka finałowego, co powinno pozwolić lepiej dopracować całość. Ale jak to się sprawdzi to okaże się, jak zwykle zresztą w trakcie. 😉
  2. Przedstawiam ostatni ulepek, moją interpretację F-117. Niestety, w dużej mierze ze względu na budowę tego samolotu, ostre kanty, ciężko o dobre odwzorowanie. W sieci bardzo dużo zdjęć, które oddałem w taki sposób, jak poniżej na zdjęciach. Zestaw to Tamiya w skali 1:48, który jak na wypust z końca lat '90 nadal trzyma formę. Niewątpliwym plusem jest fakt, że zarówno górna część płatowca, jak i dolna są w całości. Nie trzeba później doklejać skrzydeł i ewentualnie szpachlować niedostatków na łączeniu. Denerwujący jest również biały i czarny plastik. Sam model prosto z pudła bez żadnych dodatków. Komora bombowa i kabina zamknięte. Myślę, że sama komora bombowa dodaje bardzo dużo dla odbioru tego samolotu, ale zestawowa jest do wymiany na coś dobrego z żywicy - myślę tutaj o Airesie, choć widziałem, że CMK też coś tak robi. Wszystko malowane farbami Tamiya, detale Vellejo i Model Master z pędzla. Brudzenie przy użyciu farb olejnych dla plastyków. Dodałem też jakieś drobne kable na goleniach podwozia. Zestawowe kalki to tragedia, zresztą jak każde Tamki, z którymi się spotkałem.
  3. Kolejny model w skali dla dzieci. Tym razem nowość od Tamki. Malowania zestawowe są nudne do bólu, jakość kalkomanii też do mnie nie przemawia, więc postanowiłem zrobić coś innego. Ponieważ nie chciałem dokupywać kalkomanii, wybór był dość ograniczony. Zdecydowałem się na maszynę Uffz Rene Darbois w ciekawym malowaniu w farbach najprawdopodobniej włoskich: Postęp prac:
  4. Na sprzedaż trafia wielki zestaw z którego można zbudować polskiego F-16C. Sprzedaję tylko cały zestaw, nie dzielę tego na pojedyncze sztuki. A w zestawie: - F-16C BLOCK 32/52 Thunderbirds Tamiya 1/48 - elementy jak nowe ale lekkie przetarcia pudełka - fotel Quickboost QB 48 002 - kalkomanie Techmod 48096 - kalkomanie Techmod 48114 - kalkomanie Modelmaker D48073 - kalkomanie Modelmaker D48061 - maski Modelmaker MD48061 - zbiorniki konforemne Attack Squadron 48057 - zestaw sniper do polskich F-16 Attack Squadron 48059 - zestaw Attack Squadron 48058 upgrade do polskich F-16 - MASTER AM-48-008 pitot tube & AOA probes (brak na zdjęciu) - MASTER AM-48-112 static dichargers (brak na zdjęciu) Całość 400 zł. z wysyłką paczkomatem. Nie interesuje mnie żadna wymiana. Nie rezerwuję, nie wysyłam za pobraniem, nie mam paypala. Tylko przedpłata na konto po której następuje wysyłka. Odbiór osobisty możliwy
  5. Cześć, Tamiya 1/48 z lufami od RB Model. Taka odskocznia od 1/72 Mały wątek warsztatowy możecie znaleźć tutaj.
  6. Witam, po długiej przerwie wracam do modelarstwa, wcześniej było to za dzieciaka sklejenie modelu bez żadnych farb na odwal się, teraz chciałbym powrócić "w wielkim stylu" i chciałem zamówić farby które mam przypisane do zakupionego modelu i tutaj rodzi się pytanie o jakby dublowanie się farb? Chcę kupić farby akrylowe z Tamiya. I na przykładzie: Mam farbę x-18 oraz xf-1 - obydwie te farby są czarne i matowe, rozumiem jeszcze jakby jena była czarny metalic a druga czarny mat, ale czy jest sens kupować 2 takie same farby tylko z innym oznaczeniem tylko dlatego, że tak jest napisane w instrukcji? Domyślam się, że odcień może być inny, ale elementy które będą nimi malowane nie znajdują się obok siebie więc chyba nie ma to tak dużego znaczenia czy część w instrukcji oznaczoną xf-1 pomaluje farbą x-18? Nowy na forum, hejt mile widziany oraz dziękuję za pomocne odpowiedzi.
  7. Miało nie być relacji, ale zachęcony miłym przyjęciem postanowiłem pokazać, co już zrobiłem. To mój pierwszy model samolotu w 1/48 z plastiku. Podczas budowy wspieram się głównie technikami podpatrzonymi na kanale Scale-a-ton z YT, ale nie tylko. Wybrałem malowanie C, ponieważ zawsze podobały mi się Spity z biało - czarnymi dolnymi powierzchniami. Kokpit będzie otwarty z pilotem w środku. Dodatkowo kupiłem wydechy żywiczne oraz maski Montexu. Kokpit sklejony i pomalowany: Nie do końca byłem zadowolony z obić, dlatego później, tuż przed zamknięciem kadłuba, poprawiłem je srebrną kredką. Nie mam tego na zdjęciach - będzie widać później, po zdjęciu maskowania. Części pasowały do siebie znakomicie. Farby jakich użyłem to XF-71 oraz Aluminium AK Xtreme Metal. Pomalowałem pilota: Kolory mocno rozjaśniłem w stosunku do tego, co proponuje instrukcja. Dzięki temu figurka jest "żywsza" i nie będzie ciemną plamą w środku kokpitu. Po sklejeniu płatowca położyłem podkład Mr Surfacer 1500 i pomalowałem najpierw spód: Na skrzydłach pod kolorami bazowymi (tutaj XF-1 oraz XF-85) spróbowałem zrobić marmurek (jasny szary z Mr Hobby). Niestety białą część trochę za mocno zamalowałem i słabo to widać, ale na czarnej połowie wyszło już ciekawiej: Na tym etapie zostawiam to tak jak jest, później spróbuję to jeszcze jakoś bardziej zróżnicować olejami. Do tej pory używałem aerografu H&S Ultra 0,2 mm (mój pierwszy aerograf). Zakupiłem sobie nowy - Procon Boy PS-289 0,3 mm i nim kontynuuję pracę. Zamaskowałem spód i górę pomalowałem RAF Dark Earth AK RC287 (rozcieńczałem Tamiya Lacquer Thinner z pomarańczową zakrętką). Na to pójdzie marmurek i znowu RC287, ale bardzo mocno rozcieńczony. Cały czas uczę się malować marmurek. Z każdą kolejną godziną z aerografem w ręku jest coraz lepiej. Najpierw 3 dni trenowałem na czarnych lakierowanych teczkach Mój kompresor bardzo się przy tym grzeje i powoli zastanawiam się nad czymś lepszym (mam AS-186) Ciągle nie jest to poziom, który by mnie zadowalał, ale w końcu ma to być model na którym chcę się nauczyć nowych technik. Kolejna aktualizacja za jakiś czas
  8. Zapraszam do śledzenia mojego nowego projektu. Będzie to swobodna interpretacja klasycznego Gullwinga zbudowanego do wyścigów. Auta takie pojawiają się w różnych seriach wyścigowych oldtimerów i wyścigów klasycznych samochodów. Mój samochód będzie nosił barwy współczesnego zespołu wyścigowego Mercedesa z Formuły 1. Przynajmniej tak z grubsza. Plan jest taki by wykonać współczesną wyścigówkę w budzie oldtimera. Będzie klatka, kubły, gadżety wyścigowe itd. Malowanie auta zaprojektowałem sam. Kalki będą na zamówienie (ponoć się już drukują). Kupa roboty i rzeźby ale to jest to co uwielbiam!
  9. Witam, przedstawiam model czołgu T-34/76 CHTZ firmy Tamiya w skali 1:35. Z dodatków są blaszki Abera oraz lufa tłoczona tego samego producenta. Drzewo jest produkcji Freon. Proszę o opinię i zapraszam do oglądania
  10. Możliwe widoczne paprochy, brudki, paluchy - moja wina, bo zapomniałem wyczyścić, a powtarzać zdjęć mi się nie chciało, także brawo ja 😉 Model: BMW 2002 TII (1971) Producent: HASEGAWA Kolor: Tamiya LP-51 Pure Orange Lakier: Tamiya X22
  11. Mój pierwszy czołg, więc proszę o wybaczenie za wszelkie babole i inne takie bo się nie znam. Stara Tamiya + lufa Abera i blaszka Edka Malowany Tamiya, Mr.Color, syfienie to głównie specyfiki MIG. Stwierdzam, że klejenie czołgów bardzo fajne jest 😉 Pacynka dówódcy z Miniart będzie malowana raz jeszcze - bo wyszła słabo. Jakąś podstawkę jeszcze muszę ogarnąć.
  12. Witam jestem nowym członkiem grupy przedstawiam wam mój drugi model złożony w życiu oraz pierwszą podstawkę do niego! Pozdrawiam
  13. Witam Kolejny model jaki ostatnio ukończyłem, a jest nim Tyrrell-Ford 003 z Tamiyi, w skali 1/12. Model przedstawia samochód Jackiego Stewarta, którym wygrał wyścig o GP Monaco w 1971 roku i zdobył tytuł mistrzowski w tym sezonie. Jeśli idzie o sam zestaw, to jest to najnowsza edycja modelu wyposażona dodatkowo w blachy, materiałowe pasy i stickery. Niestety nie uświadczymy tu kompletu kalek- brakuje logotypów Forda, więc musiałem je sobie sam dorabiać. Zapewne poszło o kasę i Ford chciał zbyt dużą sumę za udzielenie licencji. Wypraski pochodzą z roku 1973 i niestety widać to po nich. Co prawda detale są ładne, ale ślady po wypychaczach robią swoje, podobnie jak przesunięcia na łączeniach form, co daje się we znaki przy elementach o przekroju okrągłym. Momentami przesunięcia były tak wielkie, że dany detal musiałem robić od podstaw. Stickery pozwalają wykonać lusterka (przydatny gadżet) i polerowane ramki zegarów (gadżet już zbędny, bo oryginał ich nie posiadał). W blachach znajdziemy zapinki, klamry pasów, tarcze hamulcowe, kilka innych detali i siatki na chłodnice. Z siatek, to w sumie wykorzystałem jedynie tę ochronną na wlocie powietrza do chłodnicy wody, zlokalizowanej w nosie bolidu. Pozostałe siatki podarowałem sobie, ponieważ raz że plastikowe są bardzo wyraźne, a dwa to właśnie plastikowe poprawnie odzwierciedlają oryginał (blachy to jakaś fantazja projektanta). Kalki dostarczył Cartgoraf i ku mojemu zaskoczeniu muszę stwierdzić, że są po prostu słabe- grube, sztywne jak deska i niesamowicie opornie reagujące na płyny. W modelu dodałem sporo elementów wykonanych od podstaw i sporo też poprawiłem. Poprawki objęły układ smarowania, układ paliwowy i chłodzenia, wydechy, felgi, układ hamulcowy, tablicę przyrządów ze złączkami i przewodami, kompletnie przebudowany zespół pedałów, cięgno gazu i sporo pomniejszych detali. Jeśli idzie o kolor nadwozia, to jest to dedykowana farba Zero Paint i na to położony lakier GX100. Elementy metalowe to metalizery Model-Mastera. Reszta detali malowana Gunze H i Vallejo. Wykańczając model na powierzchniach lakierowanych, chromowanych i metalicznych starałem sie osiągnąć to co miałem okazję oglądać na prawdziwym bolidzie, podczas pokazów i wyścigów zabytkowych samochodów F1, odbywajacych się co rok na koniec wakacji na holenderskim historycznym torze w Zandvoort. Miejscami widzę, że coś mógłbym zrobić lepiej, ale ponieważ jest to mój pierwszy w życiu tak duży model auta cywilnego, ogólnie jestem w miarę zadowoly z efektu końcowego ☺️ Zdjęcia są jakie są, ale w obecnej chwili nie dysponuję możliwościami fotografowania tak dużych modeli. Pozdrawiam
  14. Witam, Corsaira skleiłem już kawałek czasu temu ale straszył trochę na półce więc postanowiłem go doprowadzić do akceptowalnego stanu. Został zmyty i przemalowany. Oznaczenia od masek, użyłem kalek tylko do napisów eksploatacyjnych i zestrzeleń/nazwy własnej. Sam model bardzo fajny ale trzeba usztywnić połączenie między centropłatem a skrzydłami, Tamka rozwiązała to dosyć słabo przy rozłożonych skrzydłach. Fotki zjadły mi zadrapki, w rzeczywistości jest ich więcej. Na dole fotka przed zmywaniem i z kolegą też z 7 z Pacyfiku :)
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.