Właśnie wróciłem z pikniku. Lipa, panie lipa. Pokazali tylko jednego F-16 i to schowanego głęboko w hangarze. Nie można było do niego podejść. Ciekawiej wyglądała ekspozycja innych samolotów. Tu standard. Su-22, Mig-29, Mig-21UM itd... Niestety fotek zero Okazało się, że w akumulatorkach nie ma prądu. Ładowane były długo, a zawiodły.Pewnie dlatego, że zimno było. Szkoda. Z ciekawszych obiektów do zrobienia zdjęć, pokazane były pojazdy pomocnicze używane przy F-16. Podnośnik uzbrojenia (robi go Italerii w 1/48), taka przyczepka z jakimiś agregatami (bardzo podobną robi Hasegawa w 1/48 i 1/72) oraz dwa holowniki z tego jeden bardzo ciekawy zbudowany na bazie Forda 350. No ale aparat nie zadziałał. Kilka fotek zrobił kolega Raptor, więc pewnie wrzuci na forum.
Ogólnie piknik do bani. Zimno, mokro, wietrznie i trzeba daleko chodzić. Multum ludzi, denerwujący tłok a w sumie nic ciekawego do zobaczenia.
F-16 to żadna rewelacja. Widział ten samolot chyba każdy. Z punktu widzenia atrakcyjności na pokazach to straszna lipa