Ekspertem co prawda nie jestem, ale tak na zdrowy rozum ruchome, metalowe części, cały czas eksploatowane, mające kontakt z piaskiem nie mają prawa nosić śladów rdzy. Chyba, że przypadkiem ten tygrys trafił do Birmy w porze deszczowej, no to może by coś takiego mogło się stać Zresztą są tu chyba jacyś byli czołgiści, mogliby się wypowiedzieć.
Poza tym gratulacje!!! Świetnie Ci wyszedł. Żeby mój piąty model tak wyglądał...eeeh
Tym figurkom bym się chętnie bliżej przyjrzał, z daleka wyglądają na nieźle zrobione.
Co do gąsek, maja delikatne przetarcia, troche słabe są zdjęcia i nie widać. Figurki sredni poziom, niemniej mnie się podobają, ale moze az do zbliżeń się nie nadają Jedna dłoń np sam dorabiałem, bo brakowało . Może dziś uda mi się zaprezentować modele nr 6, 7 i 8 w moim zyciu (jeśli chodzi o plastyk). Na tym tygrysie sporo potrenowałem i poeksperymentowałem z malowaniem. Generalnie pędzel tylko, kolejna pantera psiknieta nieco aero. Własnego aero nie posiadam.