Skocz do zawartości

author21

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    614
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez author21

  1. To mój 7 model robiony równocześnie prawie ze STUGiem z poprzedniego tematu. Pędzel -mumbrol, wash -humbrol, sychy pędzel, dorobione siatki na wentylatorach (trochę za duże oczka), przewód do reflektora, przeniesiony zasobnik na antenę na pokrywę silnika. Prosze o łagodny wymiar kary, jestem początkujący !!!!!!!!
  2. Model wykonany prosto z pudła w 2008 roku. Malowanie humbrol, lekki wash humbrol, suchy pędzel, wszystko pedzlem !. Błoto, kawa "Sahara", pieprz mielony, wikol. To mój 8 model plastykowy! Niestety znów zdjęcia przy sztucznym świetle
  3. Co do rdzy na gąskach - jesli spychacz (czołg) jeździłby wyłącznie po piasku, żwirze, węglu (elektrociepłownię mam zawodowo za oknem) to gaski są metaliczne. Natomiast rzut oka na koparkę na budowie, glina, błoto, woda, ziemia i jedynie czasem grzbiety lekko wyszlifowane,a tak tomatowy, rdza, błoton agasienicach.
  4. Ekspertem co prawda nie jestem, ale tak na zdrowy rozum ruchome, metalowe części, cały czas eksploatowane, mające kontakt z piaskiem nie mają prawa nosić śladów rdzy. Chyba, że przypadkiem ten tygrys trafił do Birmy w porze deszczowej, no to może by coś takiego mogło się stać Zresztą są tu chyba jacyś byli czołgiści, mogliby się wypowiedzieć. Poza tym gratulacje!!! Świetnie Ci wyszedł. Żeby mój piąty model tak wyglądał...eeeh Tym figurkom bym się chętnie bliżej przyjrzał, z daleka wyglądają na nieźle zrobione. Co do gąsek, maja delikatne przetarcia, troche słabe są zdjęcia i nie widać. Figurki sredni poziom, niemniej mnie się podobają, ale moze az do zbliżeń się nie nadają Jedna dłoń np sam dorabiałem, bo brakowało . Może dziś uda mi się zaprezentować modele nr 6, 7 i 8 w moim zyciu (jeśli chodzi o plastyk). Na tym tygrysie sporo potrenowałem i poeksperymentowałem z malowaniem. Generalnie pędzel tylko, kolejna pantera psiknieta nieco aero. Własnego aero nie posiadam.
  5. malowałem humbrolami. brudzenie i wash - również hunbrolami. Taka mam swoistą metodę na washa rozcieńczonym humbrolem. Ale efekty mi sie podobają.
  6. Stug III B oczywiście
  7. modele nr 6, 7 i 8 są znacznie lepsze, wkrótce zaprezentuje na forum, jak uda mi się sfotografować. Dwa ostatnie (Panther G i Stug II B) zrobiłem z Tamiya w skali 1:48 i uważam tą skalę za rewelacyjną, chyba się przerzucę. BArdzo dobra jakość, sklejalność, w miarę szybko się robi i efekt jest super, mniej miejsca zajmują. Na razie mam 5 modeli w 1:35 i 2 1 1:48, do tego 2 szt w 1:144 i 3 szt karton 1:35. I to cały mój dorobek panzerny
  8. krawędzie gąsienic sa nieco zeszlifowane. Zdjęcia troche ciemne wyszły - bo przy słabym świetle
  9. Jest to mój 5 model plastykowy !!!! Zapraszam do oglądania i oceny
  10. Jak dla mnie jednostajnie wszystko - każda blacha, śrubka itp - zrobiona jednakowo schematycznie, tak samo pomalowana. JAk się spojrzy na prawdziwy pojazd, to spod jednej śruby brud czarny, spod drugiej rdza, a spod trzeciej np zarysowanie szare itp. Tak samo z powierzchniami blach w zimowym kamo, jedna część wytarta, druga podobna blacha nienaruszona itp
  11. Co do pomalowania tych figurek, moim zdaniem nie jest tak źle. Kazdy ma inna technikę. Ja osobiście uważam, żenie mozna malować figurek tak samo jak pojazdów, tzn ja nie dale cieni, łoszy itp. Jak patrze na swoje ubranie - to jakby nie patrzeć w załamaniach cień robi ciemniejszy kolor, natomiast nie wyciera się ubranie na biało, jak niektórzy traktuja figurkę suchym pedzlem. Jeszcze zrozumię jak to osobnik tarzający się w błocie, ale np załogant czołgu w drelichowym ubraniu wymazany suchynm pędzlem nadającym dwukolorowy obraz munduru nie wygląda naturalnie. To samo tyczy się pojazdów. Dla mnie np cieniowanie aerografem zbyt schematyczne, czy regularne obicia to porażka. Wykonałem ostatnio Stuga bez jednego obicia. Tylko obite nieco narzędzia. Uważam, że wygląda swietnie, ale tomoja opinia. JAk będe miał chwile czasu w świetle dziennym, to zrobie fotki. Podsumowując - jak dla mnie te figurki dobrze zrobione, najważniejsza satysfakcja ich twórcy
  12. Byłem, widziałem - kilka fajnych sprzetów, również lotniczych tam mozna znaleść. Polecam również Tank Museum Bovington !!!!!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.