Ja panowie nawet nie wiem o czym rozmowa, jeśli Zbyszek chce robic tak modele, niech je tak wykonuje. Trochę przyznam racji krzychu-onisk, bo sam kiedyś uczyłem się wszystkiego na raz, dalej uczę się sklejania i dobrego malowania pędzlem i od jakiegos czasu jestem zadowolony z efektów. Teraz rada ode mnie do Zbyszka: z modelem po pierwsze nie ma co się spieszyć, bo pośpiech wskazany przy łapaniu pcheł xD. Lepiej najpierw poszukać dokumentacji do modelu, oglądnąć parę razy instrukcje, zaznaczyć na niej sobie wszelkie zmiany jakie musimy dokonać w modelu i dopiero brać się do pracy. Co do malowania Twoich modeli, trudno mi się wypowiedzieć, bo fotka za dużo szczegułów nie pokazuje.
Ps. Jednakże zgodzę się w pewnym stopniu z Zbyszkiem, bo jak sam zepsuję malwoanie w modelu (podczas ćwiczenia dobrego malowania), to na tym modelu ćwiczę inne techniki, np. obicia, wash czy błotko, bo jak i tak już model jest zepsuty to dlaczego nie można by było na nim ćwiczyć.
Pozdrawiam