Skocz do zawartości

babcia131

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 502
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez babcia131

  1. Model ładny, trzeba przyznać ,jak wszystkie 21 w naturze, ale niewiele mający wspólnego z ostatnim lotem. Jesli Damiano82 zabierze te ciężkie niekierowane S-24 ,leżące na wózkach, to wszystko będzie grało. Nie wiem ilu pilotów w swojej karierze odpalało te pociski, ale raczej niewielu,przez 24 lata obsługi ,przynajmniej w 2 jednostkach ,nie zakładano ich na wyrzutnie ani razu. Niekierowane ,nieobliczalne ,naładowane materiałem wybuchowym rury kanalizacyjne do niszczenia skupisk n-pla. Ale model ładny.
  2. Patyk -wejdz na stronę www,rosnowo.pl-galeria zdjęć lotniska cz.2, masz piękne zdjęcie bomby 50 kg na belce podskrzydłowj.Coś mi się wydaje ,że te które zrobiłeś za bardzo przypominają bomby głębinowe. O sesji zdjęciowej w M-ku możemy porozmawiać,na razie zmógł mnie jakiś podły wirus. A tak ,a propo latania po lotnisku, to aparat zwineła córka ,a po drugie,średnio przy 8 dyzurach na lotnisku ,lotnictwo podoba mi sie,juz tylko na stronach modelarskich i na Discovery.
  3. Trudno to nazwać wsparciem,po prostu lubię popatrzeć jak piękne rzeczy potrafia zrobić modelarze , a że czasami się coś podpowie?Chyba uczyn- ność nie boli ,a zresztą przy tych Migach spędziłem całe dorosłe życie i choc były chwile że miałem serdecznie dosyć ,to nie zdarzyło się żebym coś sknocił.W przeciwieństwie do modeli -tu raczej jestem oglądaczem-ale gdy mogę coś pomóc-czemu nie.Trzymam kciuki za modele Bisów
  4. Patyk-nie sugeruj się zdjęciami s-tów wycofanych z eksploatacji. Przeceż one już 4 rok stoją pod chmurką, i zobacz czy na którymś z nich założona jest tzw.zagłuszka na stożek.W czasie użytkowania tych s-tów nie dochodziło do żadnych przebarwień czy blaknięć.Elementy na stateczniku pionowym też były zabezpieczone- s-lot stał, albo w schronohangarze, albo był przykryty pokrowcem.Pozdrawiam
  5. Owiewka otwierała się w górę do przodu-fotel wystrzeliwując w górę jakby"zabierał" owiewkę ze sobą.To było coś na wzór wieka od trumny-przepraszam za zbyt ostre porównanie-no i własnie czasem to "wieko" nie oddzielało się na czas. Niestety nie posiadam żadnych materiałów-wiem to do kolegów którzy trafili na s-loty do Mińska Maz.To wszystko jest słabo rozpowszechnine bo w tamtych czasach to cały ten s-lot to była jedna wielka tajemnica.
  6. Zdziwilibyscie sie Panowie gdybyscie porównali osiągi F-13,czy PF z np.MF czy BISEM.Chozi mi o mi manewrowosc,długotrwałosc lotu,ciag s-ka.Te pierwsze s-ty były o niebo zwrotniejsze,szybsze-a w sumie to miały byc s-ty przechwytujące.jesli chodzi o osłonę, zrezygnowano z powodów czysto ludzkich-dużo pilotów ginęło z powodu nieoddzielenia sie właśnie osłony kabiny po katapultowaniu od fotela pilota.To co miało pomagać zabijało. Osłona miała słuzyc jako ochrona po katapultowniu przed uderzeniem fali powietrza-niestety zdarzało się często że na skutek zbyt skomplikowanego mechanizmu osłona nie oddzielała się od fotela i pilot w takiej kapsule spadał na ziemię bez spadochronu.
  7. Patyk-Witaj.Co do osłon,to niemozliwe żeby różniły się kolorem,a właściwie to nie były asłony tylko anteny,malowane specyficzną termoodporną farbą,Po pierwszych remontach zdarzało się ,że te elementy malowano farbą nie orginalną-niestety to był rok ok.89-90-odwrócilismy się od CCCP-i po perwszych lotach na rozpędzanie farba szczególnie na stożku wlotowym normalnie od temperatury i spiętrzenia fali puchła.Ale to dopiero w tak ekstremalnych warunkach lotu.Wierz mi nie przypominam sobie żeby przy orginalnej farbie ,przez lata eksploatacji farba zmieniała kolor.Specjalisci URE podmalowywali czasami anteny,ale tylko w wypadku uszkodzeń mechanicznych i to dosłownie cm.kwadratowe.Ta farba była na wagę złota.
  8. Jeśli pojazdy będą takie jak podstawka -bedzie pięknie,jestem pewien.Jestem raczej oglądaczem forum i modeli,ale naprawdę takie ładne rzeczy robione ze smakiem ogląda sie z wielką przyjemnością.Będę kibicował i czekał na końcowy ,mam nadzieję piękny dla oka widoczek.
  9. Ten napis oznacza "20 lat radzieckiego Uzbekistanu' niestety jest błędnie skopiowany. 20 ЛЄТ ϹОВЄТСКОВО УЗЪЄКИСТАНА 20 Л϶т Соbетскоbо УЗϬ϶кuстaϰa Sorry nawet Vista nie może sobie poradzić z tym dziwnym alfabetem-ale sens jest najprawdziwszy.
  10. nie wiem co ten Twój pojazd ma na nieboskłonie ,ale możesz to zrobić z drutu,plastikowych kształtek typu ceownik .kwadrat-są takie modelarskie małe kształtki-wygiąć,skleić,zlutować.Poszukaj zdjęć pojazdu i zobacz co tam jest pod plandeką.
  11. Coś mi się wydaje że ten przedostatni pojazd to nie jest PT-76,a TOPAZ?
  12. Ta plastikowa plandeka ma służyc jako kopyto,wzór, w celu odwzorowania fałd ,zapadnięć-w ogóle rozmiaru i kształtu.Trzeba się trochę pomęczyć i dorobić stelaż,kabłąki,ale warto.Powodzenia,to naprawdę nie jest takie trudne.a satysfakcja duża.
  13. babcia131

    MiG-21MF

    Złudne wrażenie,to tylko fotografie,rzeczywistość wygląda o wiele gorzej.Nie wierzycie chyba w sytuację, iż samoloty stoją pod chmurką czwarty rok i nic sie z nimi nie dzieje.Samoloty przejeła Agencja Mienia Wojskowego i ma zamiar je spieniężyć,a na razie stoją i gniją i pies z kulawą nogą się nimi nie interesuje.Musielibyście zobaczyć jak te niegdys piękne maszyny wyglądają z bliska.One tak stoją cały rok niezakryte.Tak a propo tez mnie szlag trafia bo na 9975 zaczynałem obsługę BISÓW w Zegzru pomorskim.Pozdrawiam miłośników s-tów i nie tylko s-tów
  14. babcia131

    MiG-21MF

    Proszę mi pokazać zdjęcia zadbanych ,zakonserwowanych 21Bisów ,tych które zostały wycofane z eksploatacji z 41elt.Stoją take piękne przed hangarem-aż sie serce raduje-41elt-i wszystko jasne.
  15. Wysłałem już z godzinę temu-jeszcze nie dotarł? Przecież to tylko rysunek ,a nie wózek w naturze. Widzę w tym palce Ojca Dyrektora-daj znać ze dotarł-rysunek oczywiście,a nie O.Dyrektor.Polecam się.
  16. Spróbuję jeszcze raz-zeskanowałem 2 razy ten sam rysunek.Jeden ma ponad 24Mb,drugi taki sam 1.4Mb.Ten pierwszy to mapa bitowa-nie za bardzo wiem co to dokładnie znaczy,ale rysunek można powiększać i pozostaje bardzo wyrażny .Drugi to skan strony z instrukcji-tez wyrażny-więc jak?Wysyłac?
  17. Przeglądając różne fora i strony modelarskie często trafiałem na różne pomysły robienia plandek z odpowiednio ukształtowanych i nasączonych wikolem chusteczek higienicznych. Niestety efekt moich prób z tymże pomysłem nie spełnił moich oczekiwań. Plandeki i pakunki wykonane w ten sposób wyglądają niestety jak na mój gust zbyt ładnie i są zbyt równo jak na warunki frontowe pozwijane - to także wynik obserwacji prac różnych modelarzy, które można oglądać na stronach modelarzy. Dlatego też postanowiłem zrobić kilka eksperymentów z prawdziwymi materiałami i jak się okazało udało mi się trafić może nie w samą dziesiątkę ale bardzo blisko. Do rzeczy więc. Pierwszym moim pomysłem było wykorzystanie starej chusty trójkątnej (dostępnej w każdej aptece). Po wycięciu kawałka materiału z tejże chusty, poskładałem ją (nawet niezbyt starannie) w coś co powinno z grubsza przypominać zwiniętą plandekę. Następnie przyciąłem kawałek miękkiego drutu (może być dowolny o niezbyt dużej średnicy, tak ok. 0.5 - 1 mm) i owinąłem nim przygotowaną wcześniej plandekę. Dzięki temu otrzymamy później efekt wcięcia troków lub lin w materiał. Kolejnym krokiem było nasączenie materiału rozcieńczonym wikolem i nadanie całości jeszcze przed wyschnięciem pożądanego kształtu. Dobrze jest to zrobić nawet na prawie gotowym modelu bo możemy wtedy ukształtować naszą plandekę idealnie pod konkretne miejsce, na którym ma plandeka leżeć włącznie ze wszystkimi załamaniami linii itp. Przy okazji warto wspomnieć o tym, że przy zastosowaniu materiału nie musimy się obawiać rozerwania tak jak to jest w przypadku chusteczek. Po wyschnięciu malujemy całość odpowiednim kolorem (ja wykorzystałem do malowania plandek umieszczonych na Sd.Kfz. 222 farb: Humbrol 84 i Pactra A67 a potem przetarłem delikatnie olejnymi siena palona i umbra naturalna. Po wyschnięciu przeciągnąłem całość bezbarwnym lakierem matowym a na koniec poszedł w ruch suchy pędzel Humbrol 63. Ponieważ efekt ten całkowicie mnie zadowolił postanowiłem tą samą metodę wypróbować na innym materiale. Ponieważ znalazłem w szufladzie jakiś skrawek bardzo cieniutkiej i bardzo drobno tkanej bawełny wyciąłem i ukształtowałem odpowiedni "pakunek" postępując dalej tak jak opisałem powyżej. Efekt możecie ocenić sami. Wg mnie jest to coś do czego żadne kupione w sklepach dodatki żywiczne się nie umywają. Poszedłem więc dalej i postanowiłem wykorzystując opisaną wyżej metodę, zrobić siatkę maskującą zapakowaną w brezentowy pokrowiec. Coś takiego możecie spotkać w modelu Universall Carriera Tamiyi, tyle że ten plastikowy można wyrzucić do kosza. Najpierw zrobiłem samą siatkę. Kawałek starej gazy pomalowałem na odpowiednie kolorki (to miała być siatka używana na pustyni więc wykorzystałem kolory piaskowe) i poczekałem aż wyschnie. W międzyczasie przygotowałem fragment materiału, który miał pełnić rolę pokrowca. Po wyschnięciu siatki, poskładałem ją, a następnie zawinąłem w pokrowiec i całość ułożyłem już w kształt mniej więcej końcowy. Po owinięciu drutem i nasączeniu wikolem nadałem całości ostateczny kształt. Na koniec pomalowałem już tylko pokrowiec i efekt mojej pracy zamieszczam poniżej. Z pewnością następna wykonana w ten sposób siatka będzie o wiele lepsza ale i tak jestem z tego co już zrobiłem zadowolony. TO SĄ POMYSŁY SCIĄGNIĘTE ZE STRON MODELARSKICH-MYŚLĘ ŻE AUTORZY SIE NIE OBRAZĄ IZ NIE PODAJE ŻRÓDŁA-SORRY-NIE ZAPISAŁEM.
  18. Kukurużnik-wyczyść skrzynkę na onecie ,nie mogę wysłać rysunków
  19. Myślę że tees ma rację-szkoda rozbebeszać taki ładny samolocik i np.silnik przygotowany do zamontowania na wózku obok s-tu wyglądałby ciekawie.Zrobiłem skany wózka pod silnik i belki do podnoszenia s-ka- z orginalnej instrukcji-służę pomocą-tylko proszę podpowiedz mi jak to wkleic-wysłać.
  20. babcia131

    T-55a 1/72

    Podziwiam dużą skalę,ale przy tym maluchu ręce opadają.Cos pięknego.
  21. Przepracowałem przy oryginałach 20 parę lat ,ale nawet one nie były tak piekne.Chylę czoła-zapowiada się pięknie-i to w takiej skali.
  22. Korzystając z okazji Pozdrawiam Serdecznie Cały Personel SIL który przewija się na niemal wszystkich forach modelarskich-absolwentów Szkół Chorążych w Oleśnicy i Zamościu-absolwentów PSZ SP.Tą całą starą kadrę która za młodego dostała w kość--ale która wyrosła na ludzi-wszyscy uczymy się na ludzkich błędach,ale wyciągaliśmy z tego wnioski,a jak nie to juz ewntualnie Starszy Inżynier pomógł Nam wskoczyć na właściwe tory.Życzę wszystkiego Najlepszego na Święta i w Nowym roku,a młodym kolegom z SIL-u tyle samo wytrwałosci w czytaniu instrukcji i zaliczaniu szkoleń,co przy pisaniu nie zawsze mądrych postów.Wybaczcie chłopaki moja zgryżliwość ,ale ja jestem 51 letnia babcia131.Głowa do góry,a młodzież uczyc się,nie plotkować,
  23. Mam nadzieję że przeczyta to saj4.CZŁOWIEKU co ty za bzdury wypisujesz-piruety na pasie-wymiana podwozia-zassne słuchawki przez wloty -przecież tego 29 skasowali bo wyszedł mu resurs.Oczywiscie zdarzenia miały miejsce ale nie miało to wpływu na przekazanie s-tu do muzeum.A tak swoją drogą to przydałoby się trochę skromności i jednak takie obgadywanie kumpli z eskadry to plotkarstwo.Tym bardziej iż tym którym to się przydarzyło mają więcej mają więcej wiedzy praktycznej i teoretycznej niż wszyscy szewcy,cukiernicy piekarze razem wzięci którzy ostatnimi czasami trafiają do lotnictwa.Sorry-nie bierz tego do serca ale jeden MESNNER BAJKOPISARZ to wystarczy.babcia131
  24. Sorry.Sam też w tym momencie zgłupiałem-rozmawiałem dzisiaj z D-cą klucza w którym był 9494-w dniu katastrofy na kadłubie był KRZYZAK,nazwisko technika i symbol klucza ORKA.Jest przekonany bo s-lot był przygotowywany na przegląd inspektorski i specjalnie odświeżany.Może to są wcześniejsze zdjęcia,ktoś wpadł na pomysł aby 41 plm kultywował tradycje 141Eskadry z 1939r.-co ma pienik do wiatraka.Te s-loty były przemalowywane.Mam namiar na zdjęcia tych malunków-zobaczymy.Może uda mi się pomóc.Uzbrojenie na pewno się zgadza.Miłego tworzenia-niedługo z lotnictwa zostaną tylko modele.
  25. Ładnie się w eskadrze pracuje-jak nie ma lotów to ma być praca do 15:30 a nie pisanie postów,NIEROBY ESKADROWE-Heheheeeeee. Wariant uzbrojenia feralnego dnia-belki wew.UB-16.belki zew.-po jednej bombie ćwiczebnej 50kg.Pewne na bank.Na pewno namalowany był KRZYŻAK ,pod kabiną było nazwisko technika-chor.KOŁSUT i znaczek klucza ORKA.Mam namiary na zdjęcie tych napisów,postaram się je chociaż zeskanować.Saj4-jeśli na codzień masz kontakt z technikami rozejrzyj się-jestem pewien że parę dni po katastrofie widziałem kolorowe zdjęcie kpt.Mikołajczyka wraz z z młodymi pilotami zrobione dosłownie przed wylotem przy s-locie na stojance.CZOŁEM WASZMOŚCIWIE.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.